Parkowanie równoległe powoduje, że pocą się dłonie. Nie jesteś sam w tej reakcji. To coś w rodzaju rytuału przejścia dla nowych kierowców. Rytuał, który staje się coraz mniej istotny.
Ustawodawcy ze stanu Michigan rozważają całkowite wyeliminowanie tego manewru z testów drogowych. Ustawa Izby Reprezentantów nr 4576 weszła do legislatury 9 maja. Projekt ustawy był sponsorowany przez Republikanów pod przewodnictwem przedstawiciela Sir Lightnera. Otrzymała wiele wiadomości od wyborców, którzy byli rozczarowani. Zapłacili 50 dolarów za egzamin, ale nie zaliczyli go ze względu na umiejętność, której rzadko używają.
Tekst projektu ustawy jest prosty. Stwierdza, że Sekretarz Stanu nie może wymagać od kandydatów wykazania się umiejętnością parkowania równoległego. Wymóg ten jest wyłączony z egzaminu na prawo jazdy.
„Przesłanie projektu ustawy jest takie, że umiejętności leżące u podstaw parkowania równoległego są ważne i można ich się uczyć podczas nauki jazdy, ale większość kierowców ze stanu Michigan nie znajduje się rutynowo w sytuacjach wymagających parkowania równoległego”.
Biuro Lightnera wyjaśniło tę logikę. Studiujesz mechanikę na kursie prawa jazdy. Sterowanie, świadomość przestrzenna, kontrola sprzęgła. Jednak większość kierowców nie parkuje równolegle codziennie. Recenzje były mieszane. Wywołało to debatę na temat umiejętności ważnych dla bezpiecznej jazdy.
Nie jest to zjawisko nowe na poziomie krajowym. Maryland uchyliła ten wymóg w 2015 roku. Jak dotąd był to ostatni stan, który to zrobił.
Inne stany już tego nie wymagają.
– Alabama
– Arkansas
– Kalifornia
– Kolorado
– Floryda
-Illinois
– Nebraska
– Karolina Północna
– Ohio
– Oregon
– Południowa Dakota
– Tennessee
– Wirginia
– Wyoming
Według Roba Stumpa z The Drive według stanu na maj 2019 r. 16 stanów nie wymagało tego.
Dlaczego stan Maryland odrzucił ten wymóg? Administracja pojazdów silnikowych nazwała to nadmiernym. Umiejętności krzyżują się z dwupunktowym zwrotem w tył. Chcieli przyspieszyć test. Chcieli zmniejszyć liczbę powtórek.
Krytycy podnieśli alarm. Starsi mieszkańcy uważali, że to niesprawiedliwe. Młodzi kierowcy otrzymali łatwiejszy test. Nie musieli zdobywać umiejętności w ten sam sposób.
Michigan napotyka podobny opór. Koszt badania jest wysoki. Wskaźnik awaryjności w przypadku określonych manewrów jest wysoki. Czy ta umiejętność jest konieczna? A może to tylko przeszkoda?
Debata została wznowiona. I są głośni.
Technologie, które zabijają parkowanie równoległe
Pamiętasz taniec polegający na ściskaniu sprzęgła i hamulca, aż Twoja twarz zrobi się niebieska. To nie ma znaczenia. Jeśli nadal nie potrafisz opanować tego manewru, na ratunek przyjdzie nowoczesna technologia motoryzacyjna, która ocali Twój zderzak i zdrowie psychiczne. W każdym razie większość kierowców sobie z tym radzi. Żyjemy w epoce rozległych parkingów, garaży, pochyłych ulic i usług parkingowego. Ale prawdziwa zmiana dzieje się pod maską.
Nowe samochody nie tylko dają nadzieję, że dobrze zaparkujesz. Aktywnie zapobiegają niepowodzeniom.
Producenci samochodów reklamują te systemy pod tuzinem różnych nazw. „Zaawansowane systemy bezpieczeństwa”, „asystenci kierowcy”, „asystenci kierowcy”. Im droższe auto, tym większe prawdopodobieństwo, że masz do czynienia z pakietami „półautonomicznymi” lub „automatycznymi”. To nie magia. Są to po prostu czujniki komunikujące się z elementami wykonawczymi.
Według AAA funkcje wspomagania kierowcy stają się standardowym wyposażeniem. Mówimy o kamerach cofania. Soczewki wielokątne, które pokazują dokładne położenie kół. Czujniki z przodu i z tyłu, które ostrzegają, gdy znajdziesz się w odległości mniejszej niż dwie stopy od betonowej kolumny. Boczne czujniki ostrzegają, jeśli uderzysz w krawężnik. Niektóre systemy nawet skanują ulicę, aby znaleźć miejsce wystarczająco szerokie dla określonego rozstawu osi. Inny? Po prostu przejmują kierownicę i parkują samochód za Ciebie. Kierowca może pomóc. A może po prostu obejrzyj.
Dlaczego stany rezygnują z tego testu
Technologie te nie pojawiły się w próżni. Mają bezpośredni wpływ na ustawodawstwo.
W Michigan, gdzie przemysł samochodowy stanowi kręgosłup gospodarczy stanu, ustawodawca stanowy Lightner zauważył, że parkowanie równoległe „staje się przestarzałą praktyką”. Ale nie zrozumcie tego źle. Jej biuro wyjaśniło HowStuffWorks, że wyeliminowanie testu nie oznacza rezygnacji z umiejętności. Ustawa nie powiodła się z powodu systemów wspomagających parkowanie. Po prostu te systemy stały się częścią dyskusji.
Rzeczywistość jest taka, że stany, które zaprzestały testowania parkowania równoległego, nadal wymagają kursów nauki jazdy. Nadal będziesz się tego uczyć. Nadal to zrobisz. Po prostu rzadziej będziesz oblewać test, ponieważ sam test nie będzie istniał.
Ale spójrz na trajektorię. Ustawodawcy stanowi odpowiadają wyborcom. Wyborcy przyzwyczajają się do kamer cofania. Potem przyzwyczajają się do czujników parkowania. Następnie przyzwyczajają się do samochodów wjeżdżających w ciasne przestrzenie. Po ustaleniu tej linii bazowej opór znika. To nieuniknione. Umiejętność staje się nieistotna nie dlatego, że jest trudna, ale dlatego, że alternatywa jest prostsza.
Przeszkoda legislacyjna
Michigan uważnie monitoruje sytuację. Ustawa musi przejść przez obie izby parlamentu. Potrzebuje podpisu gubernator Gretchen Whitmer. Jeśli tak się stanie, Michigan dołączy do rosnącej listy stanów, w których można uzyskać prawo jazdy bez wykazywania się doskonałą precyzją geometryczną na ulicy publicznej.
I bądźmy szczerzy. Nawet jeśli ustawodawstwo nie powstało z powodu technologii, technologia zagwarantuje, że ten trend się nie zatrzyma. Zmierzamy w stronę świata, w którym samochód kontroluje swoją przestrzeń.
Miejsce parkowania jest ważniejsze niż sposób
Następna zmiana nie dotyczy układu kierowniczego. I przestrzeń.
Parking to branża warta 30 miliardów dolarów w Stanach Zjednoczonych. Przeciętny Amerykanin spędza 17 godzin w roku na poszukiwaniu miejsca. To jest zmarnowany czas. To marnowane paliwo. Rozwiązaniem, przewiduje Deloitte, nie są lepsi kierowcy, ale lepsze zarządzanie.
Zmierzamy w kierunku zarządzania przestrzenią taką jak lotniska. Wiesz, co mam na myśli. Nad rzędem pustych siedzeń widzisz zielone światło. Parkingi wynajmujące wykorzystują tę technologię do sprawnego przemieszczania samochodów. Teraz parkingi wdrożą to, aby skrócić czas wyszukiwania.
Samochód nadal sam parkuje. Ale miasto decyduje, gdzie powinien się udać. Zestaw umiejętności maleje. Wydajność rośnie. A gdzieś instruktor nauki jazdy spokojnie zbiera swoje pachołki.
