Volkswagen aktywnie przygotowuje się na zwiększoną konkurencję ze strony chińskich producentów samochodów na rynku europejskim, choć obecny wpływ tej sytuacji jest na razie ograniczony. Dyrektor naczelny firmy, Oliver Blume, przyznał w tym tygodniu, że chińscy producenci w coraz większym stopniu skupiają się na Europie ze względu na intensywną konkurencję i presję cenową na rynku krajowym.
Dlaczego Europa?
Sytuacja jest jasna: chińscy producenci samochodów postrzegają Europę jako lukratywną alternatywę, zwłaszcza że borykają się z poważnymi barierami wejścia na rynek amerykański. Ta strategiczna zmiana wynika z prostego powodu: Rynki chińskie stają się przesycone, a marże zysku maleją, co sprawia, że eksport do Europy jest niezbędnym posunięciem biznesowym.
Stanowisko VW: siła i kontrola kosztów
Blume podkreślił, że kluczową zaletą Volkswagena jest silna rozpoznawalność marki. Europejscy konsumenci cenią ugruntowaną reputację firmy w zakresie wzornictwa, jakości i usług. Przyznał jednak również, że konkurencja cenowa ze strony chińskich marek jest nieunikniona i VW aktywnie pracuje nad obniżeniem kosztów produkcji, aby przeciwdziałać tej presji.
Przegląd globalnej sprzedaży
Pomimo nieznacznego spadku ogólnej sprzedaży o 1,0% (do 8,8 mln pojazdów w 2025 r.) Volkswagen pozostaje dominującym graczem na rynku pojazdów elektrycznych (EV). Firma plasuje się w pierwszej piątce najlepiej sprzedających się pojazdów elektrycznych w Europie, a sprzedaż pojazdów elektrycznych wzrosła o 66% rok do roku.
- Jednakże wzrost nie jest równomierny. Sprzedaż pojazdów elektrycznych spadła o 10% w USA i o 8% w Chinach, co dyrektorzy VW określili jako „zgodny z oczekiwaniami”.
- Silny wzrost odnotowano w Ameryce Południowej, Azji (z wyłączeniem Chin) i Afryce/Bliskim Wschodzie, gdzie sprzedaż wzrosła o 9-12%.
Presja finansowa: cła i koszty
W zeszłym roku firma zaobserwowała straty w wysokości pięciu miliardów euro z powodu ceł. Podkreśla to szersze wyzwania gospodarcze stojące przed producentami samochodów: globalne napięcia handlowe i rosnące koszty produkcji.
Podsumowując, Volkswagen dostrzega rosnące zagrożenie wynikające z ekspansji chińskiego biznesu samochodowego w Europie. Chociaż sytuacja jest obecnie pod kontrolą, firma przygotowuje się na bardziej konkurencyjne otoczenie, obniżając koszty i wykorzystując ugruntowaną siłę swojej marki. Długoterminowe konsekwencje tej zmiany dopiero się okaże, ale tendencja jest jasna: europejski rynek samochodowy stanie się znacznie bardziej zatłoczony.





















