BYD Qin L i Seal 06: hybrydy o zasięgu 1000 km, które łamią zasady

11

Dwa tysiące kilometrów. To liczba, która przyciąga uwagę. Zanim w ogóle pomyślisz o zatankowaniu, BYD sugeruje przejechanie na tym dystansie dwóch pełnych okrążeń. Cóż, mniej więcej. Nowe modele Qin L DM-i i Seal 06 DM-i zapewniają oficjalny zasięg 1000 kilometrów. Brzmi to jak chwyt marketingowy, dopóki nie spojrzysz na zbiornik paliwa. Wtedy zdajesz sobie sprawę, że to nie jest tylko samochód elektryczny o dużym zasięgu. To hybryda, która prawie nie zużywa benzyny.

BYD nie jest już tylko największym na świecie sprzedawcą pojazdów elektrycznych. Są teraz królem segmentu hybryd typu plug-in. I prezentują dwa sedany, które łączą silnik benzynowy z silnikiem elektrycznym, zużywając paliwo z wydajnością, która wydaje się niemożliwa. Mówimy o 2,9 litra na 100 kilometrów. W trybie wyłącznie elektrycznym mniejszy akumulator zapewnia zasięg 79 kilometrów. Ten większy zwiększa ją do 119 kilometrów.

Jak BYD osiąga niesamowitą oszczędność paliwa dzięki DM-i

Bądźmy realistami. Liczby te pochodzą z chińskich protokołów testowych. Są delikatniejsze niż standardy WLTP czy EPA. Jeśli zastosujesz kontrolę rzeczywistości, zasięg się zmniejszy. Ale i tak będzie imponujący. Sprzęt jest prosty. Obydwa samochody korzystają z tego samego czterocylindrowego silnika turbo o pojemności 1,5 litra. Rozwija moc 99 koni mechanicznych. Niewiele na własną rękę. Ale silnik elektryczny dodaje 161 koni mechanicznych. Masz do wyboru dwa rozmiary akumulatorów: 10 kWh lub 15,8 kWh.

Sekretem sukcesu nie jest tylko sprzęt. To jest „mózg” systemu. BYD wykorzystuje system zarządzania energią oparty na sztucznej inteligencji. W ten sposób BYD Qin L osiąga zasięg na poziomie 1000 km. AI decyduje, kiedy przełączyć się między silnikiem benzynowym a silnikiem elektrycznym. Wie, kiedy połączyć je w celu uzyskania mocy, a kiedy zwolnić. Kontroluje przepływ mocy lepiej niż jakikolwiek ludzki kierowca.

System decyduje, w którym momencie najlepiej przełączać się pomiędzy różnymi typami napędów, a kiedy je łączyć.

Przestajesz myśleć o tym, jakie paliwo zatankować do baku. Po prostu jedziesz. Resztą zajmie się maszyna.

Dlaczego cena zmienia wszystko

Oto część, która przewyższa konkurencję. Te samochody kosztują niecałe 13 000 euro. Jest to cena wyjściowa. Na hybrydę z takim zasięgiem i technologią? To jest agresywne. To niemal obraza status quo.

Podstawowe pytanie brzmi, czy przybędą do Europy. A jeśli tak, czy cena pozostanie niska? Najprawdopodobniej nie. Naliczone zostaną cła, podatki i koszty certyfikacji. Ale punkt orientacyjny został już wyznaczony. BYD pokazało, że można mieć ogromny zasięg, niskie zużycie paliwa i niską cenę. Wszystko w tym samym czasie.

Qin L i Seal 06 to nie tylko samochody. To strzał ostrzegawczy. Kluczowym wyróżnikiem jest kontrola AI nad systemem hybrydowym. Jest inteligentniejsza, płynniejsza i wydajniejsza niż tradycyjne hybrydy. Czas pokaże, czy technologia ta przepłynie przez kanał La Manche.