Czy samochodom hybrydowym naprawdę brakuje prędkości i mocy?

35

Ameryka zawsze miała obsesję na punkcie prędkości. To jest w DNA podróży drogowych. Tak, chcesz wygodnie dostać się z punktu A do punktu B. Wytrzymujesz korki, aby wybrać się do sklepu. Ale prawdziwa magia? W ryku silnika, pisku biegów i wyjącym wietrze wpadającym przez opuszczoną szybę. To jest istota montaży filmowych. To jest ikona.

Hybrydy zmieniają ten obraz. Nie są stworzone do hałasu. W rzeczywistości aktywnie starają się zachować ciszę. Większość oszczędnych modeli wyłącza silnik benzynowy na światłach lub podczas jazdy na luzie. W tym momencie władzę przejmuje silnik elektryczny. On milczy. To skuteczne. Zmniejsza emisję.

Krytycy ich zaatakowali. Niektórzy twierdzą, że akumulatory hybrydowe to tykające bomby zegarowe. Mówi się, że często się psują, a ich wymiana kosztuje fortunę. To w zasadzie zastraszanie. Prawie każdy producent gwarantuje akumulator przez cały okres użytkowania samochodu.

Następnie pojawia się argument dotyczący prędkości. Kierowcy przyzwyczajeni do adrenaliny, jaką dają nowoczesne sedany benzynowe, twierdzą, że hybrydy są powolne. Twierdzą, że skupienie się na zużyciu paliwa oznacza poświęcenie mocy. Że samochody nie mają „policzkowej” dynamiki. Że są nudne. Kłóci się to z tradycyjnym amerykańskim marzeniem o samochodzie z mocnym silnikiem.

Czy samochody hybrydowe są naprawdę wolniejsze? Dlaczego tak wyglądają? Czy osiągi w ogóle mają znaczenie, jeśli chcesz oszczędzać paliwo?

Przewaga momentu obrotowego

Przyjrzyjmy się, jak w rzeczywistości działają silniki hybrydowe. Używają nie tylko małego silnika benzynowego. Łączą go z silnikiem elektrycznym.

Silniki elektryczne zapewniają natychmiastowy moment obrotowy. Nie musisz zwiększać obrotów silnika, aby uzyskać moc. Wciskasz pedał. Ruszasz się.

To zmienia przyspieszenie. Wrażenie jest inne niż w przypadku tradycyjnego samochodu.

Tradycyjne samochody muszą nabrać rozpędu. Zmieniają biegi. Mają opóźnienie.

Hybrydy omijają to opóźnienie. Silnik elektryczny natychmiast wypełnia lukę.

Pomyśl o jeździe miejskiej. Stop-start. Silnik benzynowy jest wyłączony. Silnik elektryczny szybko uruchamia się na światłach. To jest szybkie. To jest gładkie.

Łączenie się z ruchem na autostradzie? Włącza się silnik benzynowy. Dodaje mocy. Łączna moc jest często wyższa niż w przypadku pojazdu o podobnej wielkości bez układu hybrydowego.

Ale tu jest problem. To nie jest takie uczucie.

Żadnego ryku silnika. Brak wibracji. Nie ma mechanicznego połączenia pomiędzy pedałem a dźwiękiem wydechu.

To skuteczne. To jest szybkie. Ale jest cicho.

A dla niektórych kierowców cisza oznacza powolność.

„Silniki elektryczne zapewniają natychmiastowy moment obrotowy. Nie trzeba zwiększać obrotów silnika, aby uzyskać moc.”

Skąd bierze się prędkość?

Prędkość to nie tylko moc. Taka jest natura przenoszenia mocy.

W hybrydach priorytetem jest wydajność. Ostrożnie zarządzają energią. Nie dostarczają niepotrzebnie paliwa do silnika.

Oznacza to, że nie ryczą po wciśnięciu pedału w podłogę.

Oni brzęczą. Ślizgają się. Oszczędzają pieniądze.

Silnik benzynowy ryczy, bo agresywnie spala paliwo. Tworzy eksplozje. Jest głośny. Jest agresywny.

Hybryda moduluje moc. Miesza źródła. On kalkuluje.

To nie jest wada. To jest funkcja.

Jeśli chcesz surowego hałasu, kup samochód z mocnym silnikiem. Jeśli chcesz przejechać miasto o połowę krócej, kup hybrydę.

Postrzeganie powolności następuje z powodu braku sensorycznego sprzężenia zwrotnego. W uszach nie ma wiatru. Brak napięcia silnika. Tylko do przodu.

Czy to jest nudne? Może.

Czy jest szybki? Absolutnie.

Pamiętajcie o Tesli. Elektryczny. Cichy. Szybko.

Paradoks wydajności hybrydowej

Kupujący oczekują kompromisów. Jest to niepisana zasada, gdy decydujesz się na posiadanie samochodu hybrydowego. Chcesz uzyskać korzyści ekologiczne, nie poświęcając zbyt wiele na drodze. Branża aktywnie promowała tę narrację. Strach przed globalnym ociepleniem zderza się z inżynierskim pragmatyzmem. Połączenie silników benzynowych z silnikami elektrycznymi wydawało się idealnym kompromisem. Ale czy prędkość zabija wydajność?

Większość hybryd nie pełza. Nie jadą z prędkością 72 km/h, gdy ruch uliczny jest szybki. Ograniczeniem nie jest prędkość maksymalna. Jest w przyspieszaniu. A zaczyna się od sprzętu.

Rozmiar silnika oznacza kompromis w mocy

Hybrydowe układy napędowe różnią się zasadniczo. Silnik benzynowy jest zwykle zmniejszony. Mniejsza pojemność skokowa oznacza niższą moc szczytową. Mniejszy moment obrotowy. Tak właśnie powinno być. Nie można mieć masywnego silnika V8 i nadal twierdzić, że jest on wyjątkowo oszczędny.

Resztą zajmie się silnik elektryczny. Po zaparkowaniu akumulator obraca kołami. To daje hybrydom początkowy impuls. Ale ten silnik elektryczny? Nie może równać się z silnikiem benzynowym o pełnej pojemności skokowej, jeśli chodzi o długie okresy jazdy z dużą prędkością. Systemy działają w tandemie. Silnik elektryczny radzi sobie z ruchem miejskim. Silnik benzynowy przejmuje kontrolę podczas jazdy po autostradzie. To jest sztafeta, a nie sprint jednoosobowy.

Rzeczywista prędkość i czas przyspieszania 0-60

Spójrzmy na liczby. Większość samochodów hybrydowych osiąga prędkość maksymalną około 161 km/h. To wystarczy, aby połączyć się z ruchem na autostradzie. Nie jest to samochód sportowy najwyższej klasy, ale wolny też nie jest.

W przypadku, gdy hybrydy słabną, jest to test przyspieszenia od 0 do 60 mil na godzinę (0 do 97 km/h). Typowy samochód hybrydowy wyświetla czas około 10 sekund. Jest to dopuszczalne. Niektórzy entuzjaści uważają, że jest powolny. Stosunkowo szybki samochód hybrydowy może tego dokonać w sześć sekund. Lepsza. Ale to wciąż nie jest ekscytujące.

Porównaj to z samochodami całkowicie elektrycznymi. Wiele z nich ma niższą prędkość maksymalną. Niektórzy czują się niepewnie przy prędkościach autostradowych. Hybrydy unikają tego, ponieważ silnik benzynowy jest zawsze obecny. Zapewnia najwyższą moc, której sama bateria nie byłaby w stanie obsłużyć.

Tworzenie szybszych hybryd

Producenci samochodów zauważyli skargi. Kierowcy chcieli prędkości bez poczucia winy. Odpowiedź? Większe silniki. Mocniejsze silniki.

Frazer-Nash Research połączył siły z Italdesign Giugiaro, aby stworzyć Namir. To koncepcyjny samochód hybrydowy typu plug-in. I jest szybki. Naprawdę szybko.

Przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,5 sekundy. To terytorium supersamochodów. Prędkość maksymalna sięga 301 km/h. Rezerwa mocy? 1200 mil (1931 km). Można nim jeździć po kontynentach. Możesz pokonać ruch. Nadal jeździsz ekologicznie.

„Prawdziwym problemem w przypadku pojazdów hybrydowych jest przyspieszenie”.

Czy to wystarczy?

Nie każdy potrzebuje czasu 0-60 wynoszącego 3,5 sekundy. Przeciętnemu kierowcy wystarczy 10 sekund. Ale dla miłośników prędkości? Namir pokazuje, że jest to możliwe. Nie musisz wybierać pomiędzy ekologiczną jazdą a wydajnością. Technologia istnieje.

Inni producenci również o to zabiegają. W modelu ML450 Hybrid Mercedes uwzględnił moc V8 i wydajność V6. Toyota stale udoskonala Priusa. Ford udoskonala Fusion. Luka pomiędzy „skutecznym” a „szybkim” zmniejsza się.

„Na przykład twórca technologii hybrydowej Frazer-Nash Research i włoskie studio projektowe Italdesign Giugiaro współpracowały, aby stworzyć Namir…”

Kompromis ewoluuje. Kiedyś była to energia służąca do usuwania zanieczyszczeń. Teraz jest jedno i drugie. Tylko w innych proporcjach.