Dlaczego raporty CARFAX nadal zawierają puste miejsca, nawet podczas sprawdzania po numerze VIN

11

VIN to odcisk palca pojazdu. Pojawia się na dowodzie rejestracyjnym, dokumentach ubezpieczeniowych i jest wygrawerowany na samym metalu. Przesyłasz ten dwunastocyfrowy kod do CARFAX i oczekujesz, że uzyskasz pełny obraz sytuacji. Ale ty tego nie rozumiesz. Otrzymujesz puzzle z brakującymi elementami.

Pomyśl o tym jak o ocenie zdolności kredytowej. Z pewnością odzwierciedla twoją historię. Ale nie pokazuje każdej transakcji dokonanej gotówką. Nie pokazuje warsztatu na końcu ulicy, do którego jechałeś późno w nocy i który nie przesłał danych do bazy danych. Raport CARFAX ma potężną moc. Ale nie jest wszechwiedzący.

Jakie dane są faktycznie uwzględnione

Po uruchomieniu raportu zobaczysz zagregowany zestaw rekordów. To nie jedyne źródło prawdy. Jest to odzwierciedleniem tego, które instytucje zdecydowały się udostępnić dane.

Raport będzie zawierał listę poprzednich wypadków. Wskazuje, czy poduszki powietrzne zostały wyzwolone. Odczyty licznika kilometrów są monitorowane w celu wykrycia różnic w przebiegu. Odnotowano problemy z tytułem (własnością). Jeśli pojazd został zalany, spalony lub otrzymał status uszkodzonego od DMV, zostanie to odzwierciedlone w raporcie. Monitorowane są również przepisy dotyczące samochodów Lemon. Jeśli dealer kupił samochód z powodu poważnych usterek, fakt ten przechodzi do historii.

Historia własności jest przejrzysta. Widzisz liczbę właścicieli. Możesz zobaczyć, jak długo każdy z nich był właścicielem samochodu. Wiesz, czy samochód pochodził z floty wynajmowanej, czy z wynajmu korporacyjnego. Mogą być wyświetlane zapisy konserwacji. Może po prostu wymiana oleju. Ewentualnie remont silnika. Często wskazany jest status gwarancji, wskazujący, czy gwarancja producenta jest nadal ważna.

Otrzymujesz nawet ogólne oceny niektórych marek i modeli. Wyniki testów zderzeniowych. Przypomnijmy ostrzeżenia z kampanii. Oceny niezawodności. Zapewnia to kontekst dla konkretnego pojazdu.

CARFAX może udostępniać jedynie informacje, które mu dostarczono. Jeśli dokument nigdy nie dotrze do CARFAX, nigdy nie dotrze do Ciebie.

Źródła danych

Skąd to się bierze? To nie magia. To jest biurokracja.

Wszystkie 50 stanów USA udostępnia dane za pośrednictwem DMV. Wiele prowincji Kanady również tak robi. Ale DMV to tylko jeden węzeł w sieci. CARFAX otrzymuje dane z warsztatów blacharskich. Towarzystwa ubezpieczeniowe przekazują dane o zdarzeniach ubezpieczeniowych. Wypożyczalnie zgłaszają zmianę pojazdów w swojej flocie. Straż pożarna i organy ścigania odnotowują zdarzenia. Ogólną bazę tworzą dealerzy, firmy importujące/eksportujące, domy aukcyjne i rządowe stacje kontroli.

Jest to ogromny system gromadzenia danych. I, jak każdy system zbierania, ma martwe punkty.

Luka w domu aukcyjnym

Przez lata była przepaść. Duża luka.

Dochodzenie przeprowadzone przez CBS Atlanta wykazało, że dealerzy sprzedają wcześniej zniszczone pojazdy jako pojazdy bez historii uszkodzeń. Jak? Uszkodzenia odkryto na aukcjach. Większość używanych samochodów w pewnym momencie trafia na aukcje. Tam mechanicy zobaczyli uszkodzenia. Znali prawdę. Ale ta prawda nie zawsze trafiała do rejestrów publicznych.

CARFAX odpowiedział. Zaczęli współpracować bezpośrednio z domami aukcyjnymi. Informacje z tych kontroli są obecnie uwzględniane w raportach. To jest krok naprzód. To zamyka jedną dziurę. Ale to nie uszczelnia całej tamy.

Ograniczenia raportu

Nawet w przypadku takich partnerstw istnieje sztywna granica. CARFAX nie gwarantuje kompletności danych. Nie ponoszą odpowiedzialności za brakujące dane.

Jeśli mechanik naprawia samochód na swoim podwórku, a ty płacisz mu gotówką, taka historia nie istnieje w cyfrowym ekosystemie. Jeżeli firma ubezpieczeniowa zwleka ze zgłoszeniem szkody, raport może wykazywać czysty tytuł do czasu usunięcia opóźnienia. Jeśli mały warsztat nie raportuje danych do centralnej bazy danych, których nie sprawdziłeś, nie zobaczysz tego.

Możesz zaufać danym, które tam są. Zwykle są dokładne. Ale nie można ufać, że są kompletne.

Sprawdzenie po numerze VIN to punkt wyjścia, a nie zakończenie. Nadal musisz poddać pojazd przeglądowi. Nadal musisz wezwać mechanika, który wyczuje, że coś jest nie tak. Raport przedstawia fakty. Nie daje żadnych gwarancji.

A czasami cisza w danych jest głośniejsza niż hałas.