Chevrolet nie tylko tworzył sedany. Tworzył ikony. Malibu i jego muskularny kuzyn Chevelle zdobyli ponad miliony nabywców, dotrzymując obietnic. Czy chciałeś praktycznego samochodu klasy średniej? Zapewnili to. Czy potrzebowałeś czystej prędkości? To też zapewnili. To nie były tylko samochody. Były to wypowiedzi na ich temat.
Praktyczne Malibu: samochód rodzinny z ukrytym potencjałem
Chevrolet Malibu nie został zaprojektowany z myślą o torze. Został stworzony z myślą o podjeździe. Przez dziesięciolecia był to domyślny wybór dla rodzin, które chciały niezawodności bez przepłacania za luksus. Ale za eleganckim wyglądem zewnętrznym kryła się platforma zdolna do znacznie więcej. Atrakcyjność Malibu nie wynikała tylko z przystępności cenowej. To wynikało z jego wszechstronności.
Chevelle: Miejsce, w którym salceson spotyka się z klasą średniej wielkości
A potem był Chevelle. Jeśli Malibu było mądrym wyborem, Chevelle było zamieszką. Zbudowany na tej samej platformie średniej klasy, miał wspólne korzenie z Malibu, ale różnił się radykalnie pod względem wykonania. Chevelle nie został zaprojektowany do dojazdów do pracy. Chodziło o dominację. Jego silniki ryczały głośniej. Jego linie były ostrzejsze. Przyciągało uwagę, gdy Malibu wtapiało się w nurt.
Dlaczego oba są ważne
Zrozumienie obu pojazdów oznacza zrozumienie strategii Chevroleta. Nie widzieli rozdziału pomiędzy komfortem a wydajnością. Dostrzegli szansę na zaoferowanie obu rozwiązań pod jednym dachem. Malibu zaspokajało potrzebę podstawowego transportu. Chevelle zaspokajał potrzebę szybkości. Razem omawiali wszystkie aspekty.
Rewolucja klasy średniej z 1964 r
Chevrolet Malibu z 1964 r. był debiutem marki, która zdefiniowała amerykański rynek samochodów średniej wielkości. To nie był tylko samochód. To było strategiczne posunięcie. Chevrolet potrzebował pomostu pomiędzy swoimi pełnowymiarowymi gigantami: Biscayne, Bel Air i Impala, a mniejszymi modelami Chevy II i Corvair. Aby wypełnić tę niszę, stworzono dwa modele: Chevelle i Malibu.
Technicznie rzecz biorąc, Chevelle było nazwą bazową, a Malibu było poziomem wyposażenia dla bardziej luksusowych wersji. Ale kupujących nie przejmowała się nomenklaturą korporacyjną. Interesował ich wygląd. Nowe samochody średniej klasy były przestronne, niedrogie i miały ostre, kanciaste konstrukcje, które wyróżniały się na tle morza płynnych linii.
Liczby sprzedaży nie kłamią. Tylko w pierwszym roku Chevrolet sprzedał łącznie 338 160 egzemplarzy. Jednak edycje Malibu sprzedawały się ponad dwukrotnie więcej niż podstawowe Chevelles. Dlaczego? Sportowy szyk. Pakiet Super Sport nadał samochodowi dokładnie taki charakter, jakiego potrzebował, dodając pewności już i tak zdolnej platformie.
Początki Muscle Carów
Do 1965 roku formuła ewoluowała. Chevrolet zainstalował w Malibu SS silnik V8 o pojemności 396 cali sześciennych, który wytwarza 375 koni mechanicznych. To nie była tylko opcja. To była legenda w przygotowaniu. Połączenie lekkiego nadwozia i potężnego, dużego bloku uczyniło go jednym z najbardziej kultowych samochodów typu muscle car tamtej epoki.
Rodzina Chevelle/Malibu rozkwitła dzięki różnorodności. Entuzjaści mogli wybierać pomiędzy kabrioletami, hardtopami, sedanami i kombi. Niektóre kombi były nawet produkowane z dwojgiem drzwi. Była to rzadka konfiguracja, która przypadła do gustu rodzinom, które chciały praktyczności bez poświęcania stylu.
Pod maską zakres był równie szeroki. Silniki sześciocylindrowe pokrywały podstawowy segment rynku. Opcje silników 8-cylindrowych wahały się od łagodnych do mocnych. Dodaj do tego długą listę dostępnych opcji, a otrzymasz samochód, który zaspokoi niemal każdą potrzebę.
Zmiany stylistyczne i koniec pewnej epoki
W 1968 roku zmienił się język projektowania. Ostre linie ustąpiły miejsca gładszym, płynnym formom. Był to wygląd łagodniejszy, zgodny z duchem czasu. Ale baza inżynieryjna pozostała niezawodna.
Do 1973 roku kabriolety zniknęły. Nie sprzedawały się wystarczająco dobrze, aby wytrzymać federalne standardy bezpieczeństwa i zwiększone koszty ubezpieczenia. Zastąpiono je dachem typu „kolumnadowego”. Te twarde dachy miały stałe słupki B i nie miały tylnych bocznych okien. Był to odważny, niepowtarzalny wygląd, który pod koniec lat 70. stał się synonimem Chevelle.
Potem przyszedł rok 1978. Chevrolet zmniejszył rozmiary całej gamy samochodów średniej wielkości. Nazwa Chevelle zniknęła. Model zaczęto nazywać po prostu Malibu. I tak pozostało do 1983 roku.
W tym roku zakończyła się era wzorcowego samochodu z napędem na tylne koła. To już koniec. Chevrolet miał większe plany. W 1982 roku pojawił się Chevrolet Celebrity z napędem na przednie koła. To była przyszłość. Oszczędność paliwa stała się ważniejsza niż dynamika przyspieszenia. Silniki V-8 były stopniowo wycofywane. Era samochodów typu muscle car powoli dobiegała końca.
Nazwa przetrwała
Ale nazwa Malibu była zbyt cenna, aby ją wyrzucić. Krążyło o nim zbyt wiele dobrych recenzji. Kiedy więc Chevrolet potrzebował…
Nazwa przetrwała pięć dekad historii amerykańskiej motoryzacji. Zmienił się z poziomu konfiguracji na niezależną tożsamość i odwrotnie. Ale w 1983 roku miało to szczególne znaczenie. Był to ostatni rok produkcji klasycznego Malibu z napędem na tylne koła, podobnie jak od połowy lat 60-tych. To nie był restart. Było to pożegnanie z platformą, która przeżyła swoje własne znaczenie.
Jeśli szukasz dni wyłącznie mięśniowych, musisz przyjrzeć się wcześniejszym okresom. Złota era dymu z opon Chevroleta jest dobrze udokumentowana. Ale Malibu z 1983 r. znajduje się w tej niezręcznej, interesującej przestrzeni pomiędzy boomem a kryzysem. To ostatni element starej gwardii, zanim GM całkowicie przeszedł na poprzeczny układ silnika i napęd na przednie koła w segmencie średniej wielkości.
Najnowszy Malibu z napędem na tylne koła
W 1983 roku platforma A była już przestarzała. Istnieje od 1978 roku, a wcześniej jej poprzednicy sięgali końca lat 60-tych. Styl był kanciasty. Technologia była konserwatywna. Ale dla entuzjastów, którzy wolą mechaniczną prostotę od złożoności elektronicznej, ten samochód ma cichy urok.
Malibu z 1983 roku był częścią drugiej generacji K? Nie, mylisz się. To było na peronie A. Platforma K (Malibu Classic) została przełączona na napęd na przednie koła już w 1978 r. Malibu z 1983 r. był ostatnim z samochodów z platformą A z napędem na tylne koła. Podzielił swoje podstawy z Monte Carlo i Caprice. To połączenie ma znaczenie. Nadało to samochodowi pewną solidność, nawet jeśli rozwiązania inżynieryjne wskazywały już na swój wiek.
Funkcje i wydajność
Pod maską wybór był ograniczony. Była to era bardziej rygorystycznych przepisów dotyczących ochrony środowiska i wymagań dotyczących efektywności paliwowej. Wielkie V8 zniknęły. Podstawowym silnikiem napędowym dla większości nabywców był mały blok V8 o pojemności 305 cali sześciennych. Wytwarzał około 140–150 koni mechanicznych. Niewiele jak na dzisiejsze standardy. Ale poruszał ciężkim ciałem wystarczająco pewnie.
Dla tych, którzy chcieli większej mocy, dostępny był 350-calowy silnik V8, choć rzadki. Wytwarzał moc bliższą 175 koni mechanicznych. Wybór przekładni był prosty. Trzybiegowa automatyczna lub czterobiegowa manualna, jeśli naprawdę chcesz współdziałać ze skrzynią biegów. Zawieszenie stanowiło połączenie sprężyn śrubowych z przodu i piórowych z tyłu. To nie było sportowe. Został zaprojektowany z myślą o wygodzie i trwałości.
Dlaczego model z 1983 r. ma znaczenie
Znaczenie tego roku nie polega na jego szybkości. Jest w jego drzewie genealogicznym. Nazwa Malibu była kontynuowana w nowych, mniejszych pojazdach z napędem na przednie koła. Ale te samochody były inne. Inspirowały się wzorami europejskimi. Były lżejsze. Byli mniej „amerykańscy”. Malibu z 1983 r. był ostatnim prawdziwym amerykańskim sedanem średniej wielkości pod względem opakowania i filozofii.
Jeśli szukasz używanego, wiedz, w co się pakujesz. Te samochody nie są rzadkością. Nie są drogie. Ale nie można ich również znaleźć w dużych ilościach w dobrym stanie. Rdza jest wrogiem. Rdza ramy. Rdza podłogowa. Dolna część ciała wymaga kontroli. Wnętrze
1964 Chevrolet Chevelle: definicja segmentu samochodów średniej wielkości
W 1964 roku Chevrolet wszedł na rynek samochodów średniej wielkości z modelem, który nie tylko wypełnił niszę, ale zdefiniował cały segment. Chevelle nie był drobnym osiągnięciem. Była to przemyślana odpowiedź na Forda Fairlane i pomost pomiędzy kompaktowym Chevy II a przestronną, pełnowymiarową Impala.
Proporcje i rozwiązania inżynieryjne
Platforma typu A miała 115-calowy rozstaw osi. To pięć cali więcej niż Chevy II, ale cztery cale mniej niż modele pełnowymiarowe. Projekt był pionowy. Standardowy. Nawiązywał do „klasycznych” proporcji Chevroleta z lat 1955-1957.
Zakrzywione szyby boczne były jednym z niewielu wyróżniających się rozwiązań aerodynamicznych. Ale prawdziwą historią była przestrzeń wewnątrz kabiny. Mimo że Chevelle był reklamowany jako samochód prawie o stopę krótszy i kilka cali węższy od dużych sedanów, oferował prawie tyle samo miejsca co Impala. Amerykanie zaczynali być zmęczeni ekscesami. Chcieli kompromisu. Chcieli rozmiaru bez dużej objętości zewnętrznej.
Opcje i wydajność silnika
Chevrolet dbał o prostotę mechaniczną. Na początku roku modelowego wprowadzono cztery silniki:
- Sześciocylindrowy rzędowy silnik o pojemności 194 cali sześciennych (120 KM).
- Sześciocylindrowy rzędowy silnik o pojemności 230 cali sześciennych (155 KM).
- 283 cale sześcienne (195 KM) V-8
- 283 cale sześcienne V-8 z podwójnym wydechem i czterolufowym gaźnikiem (220 KM)
Skrzynie biegów były zróżnicowane. Powszechnie dostępna była standardowa dwubiegowa automatyczna skrzynia biegów Powerglide. Można ją zastąpić trzybiegową manualną skrzynią biegów z nadbiegiem. Jeśli chcesz bardziej emocjonujących wrażeń z jazdy, zdecyduj się na czterobiegową manualną skrzynię biegów z dźwignią zmiany biegów zamontowaną w podłodze.
W połowie roku modelowego pojawiła się prawdziwa moc. Silnik V8 o pojemności 327 cali sześciennych stał się dostępny w wersjach o mocy 250 i 300 KM. To właśnie ten silnik ostatecznie uczynił Chevelle legendą. Rok 1964 był tylko zapowiedzią tego, co czekało model w przyszłości.
Pakiet Super Sport
„Wszyscy mamy w sobie odrobinę lekkomyślnego poszukiwacza przygód.” Takie było hasło w katalogu sprzedażowym. Zaspokojenie tego pragnienia było możliwe przy pomocy Malibu SS.
Pakiet Super Sport za 162 USD to coś więcej niż tylko zbiór odznak. To była całkowita przebudowa wnętrza. Masz dzielone przednie siedzenia. Pełna tapicerka winylowa. Pełny pulpit nawigacyjny. Tunel centralny z dużą okrągłą dźwignią zmiany biegów. I radialne kołpaki zaczerpnięte bezpośrednio z Impala SS.
Zewnętrzna część otrzymała dodatkowe wykończenie. Usunięto typowy ozdobny pasek wzdłuż linii paska. Boki nadwozia wyglądały na czystsze. Jaśniejsze.
Sprzedaż i opcje
Kupili to. Prawie połowa wszystkich coupe i kabrioletów Malibu była wyposażona w pakiet Super Sport. To 76 860 sztuk. Ponad jedna czwarta całkowitej produkcji Chevelle. Opcja wzmocnionego zawieszenia podniosła cenę o niecałe pięć dolarów i była praktycznie oczywistością wśród nabywców nastawionych na osiągi.
Chevrolet ponownie wprowadził na rynek El Camino. Pickup powrócił po przerwie i jest teraz zintegrowany z ofertą Chevelle. Pakiet El Camino Customs obejmował dzielone siedzenia i konsolę środkową, naśladując styl SS. Był praktyczny. Był stylowy. Pracował.
Gama modeli
Chevelle był dostępny w dwóch seriach: wyczynowej serii 300 i bardziej luksusowej Malibu. Od samego początku proporcje wydawały się prawidłowe. Każdy kąt wyglądał dobrze.
Gama produktów Chevroleta została poszerzona. Wraz z wprowadzeniem Chevelle, Chevy miał teraz 43 modele w pięciu różnych liniach. Hierarchia była jasna. Starszym modelem Chevelle był Malibu SS. Był standardowo wyposażony w oddzielne siedzenia, tunel środkowy, funkcjonalne wskaźniki i emblematy na panelach drzwi i schowku.
Listę uzupełniły inne modele. Kabriolet Malibu SS. Czterodrzwiowy sedan serii 300. Czterodrzwiowe kombi serii 300.
Pod maską pozostało główne zainteresowanie entuzjastów. Dostępny był silnik o pojemności 283 cm3 i mocy 220 KM. Następnie pojawił się silnik o pojemności 327 cm3 i mocy 250 KM. A potem silnik o pojemności 327 cm3 i mocy 300 KM.
To nie był tylko samochód. To było oświadczenie. Wyraźna linia w segmencie, który miał zaraz eksplodować. Położono fundament. Poszukiwacze przygód byli gotowi.
Chevelle z 1964 r. był czymś więcej niż tylko samochodem; to było oświadczenie. A jeśli kupiłeś kabriolet Malibu SS, nie tylko składałeś oświadczenie — wykrzykiwałeś to całemu światu.
Przyjrzyjmy się panelom nadwozia i danym sprzedażowym. Hierarchia w gamie modeli była ścisła. Był model podstawowy. Było Malibu. A potem pojawiła się wersja SS. Każdy kolejny poziom zmieniał wagę, cenę i przeznaczenie samochodu.
Model podstawowy: Chevelle 300
Punktem wyjścia był Chevelle 300. Jej waga wahała się od 2250 do 3270 funtów. Ten zakres wagowy mówi wiele o opakowaniu. Usuń wszystko, co niepotrzebne. Zainstaluj silnik z dwoma gaźnikami. Pomiń klimatyzator. Znajdziesz się na samym dnie.
Za tę przyjemność trzeba było zapłacić od 2231 do 2674 dolarów. Z linii montażowej zjechało około 68 300 egzemplarzy tych samochodów. To był praktyczny samochód. Niezawodny. Dostępny. Ale dla entuzjastów był tylko płótnem.
Złoty środek: Malibu i Malibu SS
To tutaj życie toczyło się pełną parą. W wersji Malibu usunięto część podstawowego wystroju i dodano komfort. Masa wzrosła do 2850-3365 funtów. Cena wynosiła 2340–2852 dolarów. Wyprodukowano prawie 150 000 sztuk tych maszyn. To ogromna liczba. To wiele mówi o amerykańskim popycie na średniej wielkości samochody coupe i sedan, które mogą jeździć także w weekendy na torze.
Ale potem pojawił się Chevrolet Chevelle Malibu SS z 1964 roku.
To nie był tylko pakiet wyposażenia. Była to modyfikacja sportowa. Malibu SS ważył 2875–3145 funtów. Kosztował od 2538 do 2857 dolarów. Całkowita wielkość produkcji? 76 860 jednostek.
Dlaczego to jest ważne? Ponieważ SS Malibu wypełniło lukę. Nie była to ciężka, droga pochodna oparta na Corvairze. Zbudowano go na nowej, większej platformie. Miał elementy stylistyczne dużych samochodów, ale serce małego silnika blokowego.
Współczynnik zamienny
Kabriolet Malibu SS to egzemplarz jednorazowy. A przynajmniej takie jest wrażenie. Popyt jest wysoki. Podaż jest niewielka. Ceny są wysokie.
Jeśli szukasz konkretnego przykładu, nie szukasz tylko samochodu. Szukasz ocalałego. Rdza jest wrogiem. Rama gnije. Tkanina góry jest rozdarta. Znalezienie egzemplarza z oryginalnym lakierem, odpowiednim silnikiem i czystą historią to jak szukanie igły w stogu siana. Ale kiedy go zobaczysz, wiesz.
Chevelle z 1964 r. zmienił zasady gry w segmencie samochodów średniej wielkości. Zmusiło to Forda do ponownego przemyślenia strategii Falcona. Zmusiła Pontiaca do podwojenia prędkości w GTO. Dało to entuzjastom platformę łatwą do modyfikacji i trudną do pokonania.
Co dalej?
Rok modelowy 1965 przyniósł zmiany. Więcej mocy. Inne osłony chłodnicy. Nowe opcje. Ale podstawa pozostaje ta sama.
Rzadki Chevrolet Chevelle Malibu SS 396 z 1965 r
W 1965 roku Chevrolet wprowadził przeprojektowany Chevelle z ostrzejszymi, bardziej stonowanymi liniami. Korpus jest o 1,3 cala niższy i o 2,7 cala dłuższy. Rozstaw osi pozostaje taki sam – 115 cali. Wizualnie kluczową cechą jest nowa osłona chłodnicy w kształcie litery V. Tylne światła znacznie się powiększyły. Wewnątrz deska rozdzielcza otrzymała głębsze osłony, co rozwiązało problem odblasków od przedniej szyby. Wnętrze wyglądało schludnie i czysto.
Do dealerów trafiły cztery serie: 300, 300 DeLuxe, Malibu i topowa wersja Malibu SS.
Malibu stało się bestsellerem ze sprzedażą 152 200 egzemplarzy. Ale prawdziwa historia kryje się pod maską.
Podstawowym silnikiem był sześciocylindrowy rzędowy silnik Hi-Thrift o pojemności 194 cali sześciennych i mocy 120 KM. Niewiele, ale niezawodnie. Następnym krokiem był sześciocylindrowy silnik o pojemności 230 cali sześciennych i mocy 140 KM. Nadal sześciocylindrowy, ale o większej pojemności skokowej.
Kupujący V8 mieli wybór. Silnik Turbo-Fire o pojemności 283 cali sześciennych wytwarzał 195 KM. Oferowane były również większe silniki, z trzema opcjami V8 o pojemności 327 cali sześciennych i mocy 250, 300 i 350 KM.
Wybór skrzyń biegów był zróżnicowany. Opcjonalnie pojawiła się nowa, w pełni zsynchronizowana trzybiegowa manualna skrzynia biegów z dźwignią na kolumnie kierownicy. Jednak większość kupujących pozostała przy zwykłych opcjach: automatycznej skrzyni biegów Powerglide lub czterobiegowej manualnej skrzyni biegów.
Coupe i kabriolety Super Sport różniły się wyglądem od modeli z 1964 roku: mniej chromu i mniej chromowanych elementów. Przód ma osłonę chłodnicy ze stali nierdzewnej i czarne akcenty. To wyznaczyło trend: samochody sportowe stały się ciemniejsze.
Wewnątrz standardem są pojedyncze siedzenia obite teksturowanym winylem. Pomiędzy nimi znajdował się tunel centralny. Okrągłe instrumenty umieszczono na błyszczącym, metalowym panelu. Prosty i funkcjonalny projekt.
Pakiet Z16 i silnik 396 Porcupine
Spośród 101 577 samochodów Chevelle SS wyprodukowanych w 1965 roku jeden wyróżniał się szczególnie: 396 Malibu SS.
Na skrzydłach umieszczono emblematy ze skrzyżowanymi flagami. Pod maską znajdował się nowy silnik V8 o pojemności 396 cali sześciennych i mocy 375 KM, znany jako silnik „Porcupine”.
Wyprodukowano jedynie 201 egzemplarzy tych samochodów. Dlaczego tak mało?
Cena.
Pakiet Z16 zwiększył koszt samochodu o 1501 dolarów. W 1965 roku była to ogromna suma, która zamieniła muscle car w luksusowy i rzadki egzemplarz.
Ten konkretny samochód nie jest zwykłym SS 396. To samochód promocyjny zbudowany w celu reklamy linii modeli z 1966 roku. Wyposażony był w czterobiegową skrzynię biegów i tym samym silnik o mocy 375 KM.
Po prostu bestia.
Inne wersje Chevelle były produkowane w mniejszych ilościach. Na przykład kabriolet Malibu SS z silnikiem V8 o pojemności 283 cali sześciennych i mocy 195 KM. i automatyczną skrzynią biegów.
Nie jest to rzadki egzemplarz, ale to wciąż Chevrolet
Fakty o Chevrolecie Chevelle i Malibu z 1965 r
Rok modelowy 1965 był pierwszym rokiem produkcji Chevelle i szybko ustalił kolejność, która zdefiniowała rynek samochodów średniej wielkości. Możesz kupić podstawowy model Chevelle 300, uaktualnić go do Malibu lub od razu przejść do sportowego Malibu SS. Każda konfiguracja miała swoją wagę, cenę i wielkość produkcji.
Oto jak przedstawiały się liczby w tym roku:
Chevelle 300
* Waga: 2870–3320 funtów
* Cena: 2156–2674 USD
* Wyprodukowano: ~73 200 sztuk
Chevelle Malibu
* Waga: 2930–3355 funtów
* Cena: 2250–2755 USD
* Wyprodukowano: 152 200 sztuk
Chevelle Malibu SS
* Waga: 2980–3210 funtów.
* Cena: 2539–2858 USD
* Wyprodukowano: 101 577 sztuk
„Malibu SS Cabrio napędzany silnikiem V8 o pojemności 283 cali sześciennych i mocy 195 koni mechanicznych” to specyficzna konfiguracja występująca w ramach tej wielkości produkcji.
Jeśli szukasz zachowanego egzemplarza z tej epoki, znajomość wagi podstawowej będzie pomocna. Podstawowy Malibu ważył około 2930 funtów. Dodanie opcji może zwiększyć masę do ponad 3355 funtów. Wersja SS plasowała się pośrodku tego zakresu i była generalnie cięższa od podstawowego Malibu, ale lżejsza od w pełni załadowanego samochodu luksusowego. Ceny również to odzwierciedlały. Podstawowy Chevelle 300 może kosztować mniej niż 2200 dolarów. Ceny SS zaczynały się od 2539 dolarów. Jest to znacząca różnica w porównaniu z pieniędzmi z 1965 roku.
Więcej informacji na temat pochodzenia modelu można znaleźć w szerszej historii Chevroleta. Nazwa Malibu przetrwała długo po 1983 r., powróciła w 1997 r. i jest produkowana do dziś. Lata 1965-1966 pozostają jednak złotym oknem dla entuzjastów.
1966 Chevrolet Chevelle i Malibu
Chevrolet Chevelle z 1966 r. to nie tylko zmiana stylu. To była przeróbka formy. Linie stały się gładsze. Osłona chłodnicy została powiększona. Zderzaki wyglądały na bardziej masywne i solidne. Boczne szyby przyjęły zakrzywiony kształt, nadając samochodowi elegancję innowacyjną jak na średniej wielkości sedana.
Do oferty Malibu dodano twardy dach Sport Sedan. Wyglądał elegancko. Sport Coupe otrzymało modyfikacje, które wywołały ślinotok wśród entuzjastów. Tylna szyba została wpuszczona tak głęboko, że sprawiało wrażenie, jakby była wbudowana w nadwozie. To całkowicie zmieniło profil samochodu.
Ale główną wiadomością nie był wygląd. Chodziło o plakietkę i silnik.
Hierarchia SS 396
Ocena Super Sport była dostępna tylko przy zamówieniu większego bloku silnika. W tym sezonie jedynie 8-cylindrowy silnik o pojemności 396 cali sześciennych spełnił ten wymóg. Chcąc otrzymać odznakę „SS 396”, trzeba było zrezygnować z mniejszych silników.
To nie były tylko naklejki i emblematy. To były poważne samochody. Coupe i kabriolety budowano na nadwoziach Malibu, jednak rama była inna. Rama została wzmocniona. Przednie zawieszenie zostało przeprojektowane z naciskiem na osiągi. Sprężyny stały się sztywniejsze. Amortyzatory zostały skalibrowane tak, aby wytrzymywały wysoki moment obrotowy. Przedni stabilizator stał się grubszy.
Akcenty wizualne były agresywne. Imitacja wlotów powietrza na masce. Opony z czerwonym paskiem. Jasne listwy dekoracyjne, które przyciągały uwagę. Wszystkie modele SS posiadały dźwignię zmiany biegów montowaną w podłodze. Na kolumnie kierownicy nie było dźwigni. Użyłeś prawej ręki.
Wielkość i wydajność produkcji
Chevrolet wyprodukował 72 300 egzemplarzy Chevelle SS 396. To dużo mięśni. Dla porównania wyprodukowano 241 600 zwykłych Malibu. Malibu był dostępny w pięciu wersjach nadwozia i był najlepiej sprzedającym się pojazdem. SS było stwierdzeniem samym na swój temat.
Pod maską 8-cylindrowy silnik 396 oferował różnorodne opcje. Moc podstawowa wynosiła 325 koni mechanicznych. Przy mocy 360 koni mechanicznych masz większy ciąg. Istniała wersja o mocy 375 koni mechanicznych, ale była to rzadkość. Wyprodukowano mniej niż sto takich samochodów. Trzeba było ich szukać.
Kampania reklamowa nie kryła swoich zamierzeń. W jednej z reklam napisano: * „To nie jest wyszukane, nie jest importowane i nie powoduje przyrostu masy ciała”. * Samochód był reklamowany jako „samochód dla faceta, który woli jeździć niż latać”.*
Reszta linii
Jeśli SS 396 był zbyt mocny lub zbyt drogi, nadal miałeś wybór. Podstawowe modele Chevelle 300 i 300 Deluxe pozostają na swoim miejscu. Utrzymali to w prostocie.
Linia Malibu rozszerzyła listę silników. Można całkowicie pominąć silnik 6-cylindrowy. Dostępny był 8-cylindrowy silnik o pojemności 327 cali sześciennych. Możesz też zdecydować się na 8-cylindrowy silnik średniej klasy o pojemności 283 cali sześciennych i mocy 220 koni mechanicznych.
Dla tych, którzy chcieli precyzji, lista opcji była hojna. Tachometr. Osłony kół w stylu Mag. Klocki hamulcowe ze spiekanego metalu, które zatrzymują skuteczniej niż standardowe. Rozsądne wykorzystanie opcji może zamienić samochód codzienny w samochód weekendowy.
Fakty o Chevrolecie Chevelle i Malibu z 1966 r
| Modelka | Przedział wagowy (funty) | Przedział cenowy (nowy) | Liczba wydanych |
|---|---|---|---|
| Chevelle 300 | 2895–3350 | 2156 dolarów – 2681 dolarów | 66200 (w przybliżeniu) |
| Chevelle Malibu | 2935–3375 | 2352–2766 dolarów | 241 600 (w przybliżeniu) |
| Chevelle Malibu SS | 3375–3470 | 2776 dolarów – 2984 dolarów | 72 300 |
„To nie jest wyszukane, nie jest importowane i nie powoduje przyrostu masy ciała… to samochód dla faceta, który woli jeździć niż latać”.
Więcej ilustrowanych zdjęciami artykułów na temat Chevroleta i innych wspaniałych samochodów znajdziesz na:
-
Muscle Cars: Przyjrzyj się dymiącym oponom Chevroletom, które pozostały symbolem epoki, i wielu innym samochodom ze złotej ery amerykańskich samochodów wyczynowych.
-
Samochody sportowe: odkryj przyjemność sportowej jazdy w najczystszej formie dzięki ekscytującym artykułom na temat najlepszych samochodów sportowych z całego świata.
-
Przewodnik konsumencki Motoryzacja: Twoje źródło aktualności, recenzji, cen, informacji o zużyciu paliwa i bezpieczeństwie współczesnych samochodów osobowych, minivanów, SUV-ów i pickupów.
-
Przewodnik konsumencki Wyszukiwanie używanych samochodów: Szukasz używanego Chevroleta lub innego używanego samochodu? Sprawdź te raporty, które zawierają informacje na temat wycofań produktów związanych z bezpieczeństwem i obszarów problematycznych.
-
Wszystkie Chevrolety Malibu:
1967 Chevrolet Chevelle SS 396: zmiany w projekcie i silniku
Chevrolet Chevelle z 1967 r. pojawił się z niewielką zmianą filozofii. Celem nie było radykalne przemyślenie projektu, ale raczej rozciągnięcie ciała. Linie nadwozia stały się bardziej wydłużone. Przednia część wyglądała na prostszą. Najbardziej zauważalne zmiany zachodzą z tyłu. Na pierwszy plan wysunęły się duże tylne światła. Tylne światła do jazdy stały się wyposażeniem standardowym.
To był czystszy i schludniejszy wygląd. Mniej hałasu wizualnego. Pewne lądowanie.
Wewnątrz nacisk położono na emocjonalność. Marketing GM twierdził, że wnętrze wywoła „silną chęć wybrania się w podróż”. To nie jest subtelna reklama. To jest zaproszenie.
Aktualizacji doczekał się także układ hamulcowy. Hamulce tarczowe na przednich kołach są dostępne dla wszystkich poziomów wyposażenia. Wprowadzono dwuobwodowy układ głównego cylindra hamulcowego. Zapaliła się lampka ostrzegawcza po wykryciu wycieku płynu hamulcowego. Była to ważna innowacja dla kupujących dbających o bezpieczeństwo w połowie lat sześćdziesiątych.
Tożsamość Super Sport
Wersja Super Sport znalazła swoją własną niszę. Musiał wyróżniać się na tle bazowych modeli Malibu i Malibu Custom. Osłona chłodnicy uległa zmianie. Stało się dostępne wyłącznie w modelach SS. Jasne krawędzie otaczały nadkola. Listwy boczne spódnicy są teraz szare.
Kaptur otrzymał wypukły kształt. Wyposażony jest w ozdobne wloty powietrza. Nie miały one wpływu na przepływ powietrza. Stworzyli sportowy look. To był ich cel.
Kupujący mieli wybór. Seria 300 była zorientowana na wartość. Malibu dodało luksusu rodzinom. SS został stworzony dla „kierowcy-entuzjasty”.
Modelem flagowym stał się kabriolet Chevrolet Chevelle SS 396 z 1967 roku. To samo można powiedzieć o Sport Coupe. Reklamowano je jako kompaktowe samochody sportowe o wysokich osiągach.
Moc i rzeczywistość silników
Liczby opowiadają dziwną historię. Sercem SS był silnik V-8 o pojemności 396 cali sześciennych. Ale lista opcji uległa zmianie. Wersja o mocy 375 koni mechanicznych oficjalnie zniknęła. Nie było go już w katalogu.
Wyprodukowano jednak 612 takich samochodów.
Dlaczego? Ze względu na charakter łańcucha dostaw. Pozostał w magazynach dealerskich. Nieoficjalne zamówienia. Dokumentacja nie pokrywała się z rzeczywistością panującą w garażach.
Standardowy silnik o pojemności 396 cali sześciennych stracił moc i wytwarzał 350 koni mechanicznych. Podstawowy silnik V-8 utrzymuje moc 325 koni mechanicznych. Nie był to znaczący spadek. To była konsolidacja.
Dane dotyczące produkcji odzwierciedlają apetyt epoki. Z linii produkcyjnej zjechało około 63 000 samochodów Super Sport. To znacząca liczba. Ale to nie jest numer Camaro. Camaro było nowym modelem. Był w centrum uwagi. Chevelle pozostał niezawodnym weteranem.
Transmisja i opcje
Wybór elektrowni był trudny. Dostępnych było sześć rodzajów skrzyń biegów.
- Dwie opcje trzybiegowej manualnej skrzyni biegów
- Jedna czterobiegowa manualna skrzynia biegów
- Automatyczna skrzynia biegów z nadbiegiem
- Dwie automatyczne skrzynie biegów Turbo Hydra-Matic
Automatyczna skrzynia biegów Turbo Hydra-Matic posiadała funkcję ręcznej zmiany biegów. Było to aktywnie promowane w reklamie. Dało to kierowcom kontrolę. Dzięki temu produktywność była pod kontrolą.
Opcje zawieszenia i komfortu były dostępne jako opcjonalne ulepszenia. Dostępne były amortyzatory Superlift. Zagłówki Strato-ease zapewniają dodatkowe wsparcie. Tablica przyrządów może być wyspecjalizowana.
Kolejną opcją nadwozia był dwudrzwiowy twardy dach SS. Istniał równolegle z kabrioletem. Obydwa oferowały tradycyjny sportowy charakter. Camaro było również sportowe. Ale on był inny. To był samochód z kucykiem. Chevelle był prawdziwym samochodem typu muscle car z historycznymi korzeniami.
W kalendarzu pojawił się rok 1968, a Chevrolet nie wymyślił koła na nowo. Chevelle drugiej generacji pojawił się niemal identycznie jak jego poprzednik. Panele nadwozia zostały zachowane. Akcenty stylistyczne pozostają wyraźne, choć pewne subtelne zmiany przemknęły. Szersza osłona chłodnicy zastąpiła dzielony zderzak z 1967 roku. Tylne światła utraciły chromowane wykończenia. To była zmiana stylizacji, a nie przeprojektowanie. Ale nie należy tego mylić ze stagnacją. Pod tą znajomą fasadą GM po cichu poprawia bezpieczeństwo i obsługę. W rezultacie powstał samochód, który wydawał się znajomy, ale zachowywał się, jakby miał coś do udowodnienia.
Struktura gamy modeli pozostała w dużej mierze taka sama. Nadal miałeś podstawową wersję Malibu, premium Malibu Concours i sportową wersję SS. Ale kontekst się zmienił. Wojna z mięśniami samochodowymi nabierała tempa. Ford miał Mustanga i nowego Mustanga II. Plymouth aktywniej promowało Road Runnera. Chevrolet musiał utrzymać swoją pozycję. I on to zrobił.
Analiza modeli Chevroleta Chevelle z 1968 roku
Liczby opowiadają historię stabilności. Podstawowy Malibu pozostał najlepiej sprzedającą się opcją. Zaczął od niższej ceny, ale miał nieco większą masę własną w porównaniu z rokiem poprzednim. Wersja Concours znajdowała się pośrodku, oferując większy komfort i mniejszy hałas tym, którzy chcieli stylu bez szoku związanego z ceną pełnej wersji SS.
Chevrolet Chevelle z 1968 r. wyposażony w elementy wykończenia
| Modelka | Przedział wagowy (funty) | Nowy przedział cenowy | Wyprodukowane jednostki |
|---|---|---|---|
| Malibu | 3005–3410 | 2245–2815 dolarów | 144 000 (w przybliżeniu) |
| Concours w Malibu | 3295–3435 | 2825–2940 dolarów | 28 500 |
| Super Sport (SS) | 3430–3500 | 2840–3050 dolarów | 58 000 |
Uwaga: Dane są przybliżone i oparte na dokumentacji produkcyjnej.
Występuje zauważalny przyrost masy ciała. Podstawowy Malibu zyskał około 25 funtów w porównaniu z modelem z 1967 roku. Modele SS nie stały się lżejsze. W rzeczywistości stały się cięższe. Nie chodziło tylko o sprzęt ochronny. Było to również spowodowane większymi silnikami, które były instalowane w tych samochodach. Nadal królował silnik V8 o pojemności 396 cali sześciennych. Ale pojawiły się nowe opcje. I nowe zasady.
Przejdź w stronę bezpieczeństwa
Rok 1968 to nie tylko moc. Chodziło o powstrzymywanie. Pasy bezpieczeństwa stały się standardowym wyposażeniem wszystkich modeli. Nie opcjonalne. Nie instalowane przez dealerów. Standard. Była to bezpośrednia odpowiedź na rosnącą presję federalną. Nie spodobało się to GMowi. Ale oni byli posłuszni. Wnętrze otrzymało drobne aktualizacje. Kierownica nieznacznie zmieniła swój kształt. Deska rozdzielcza straciła część chromowanego bałaganu z 1967 roku. Wyglądała na czystszą. Bardziej nowoczesny.
Poprawiło się także prowadzenie. Przednie zawieszenie otrzymało sztywniejsze sprężyny. Resory tylne są grubsze. To nie było dla wyścigów dragsterów. To było na zmianę. I do hamowania. Stalowe hamulce tarczowe
Zmiana stylizacji Chevroleta Chevelle i Malibu z 1968 r
Seria Chevrolet Chevelle z 1968 roku została całkowicie przeprojektowana. Modele Malibu i Chevelle porzucają dotychczasowe projekty na rzecz zupełnie nowej, rzeźbionej stylizacji. Gładki. Krótki. Przednie skrzydła gwałtownie się zwęziły, a linia pasa stała się zaokrąglona. Była to sylwetka z długą maską i krótkim tyłem oraz wysokim tyłem, która definiowała wygląd samochodów średniej wielkości późnych lat 60-tych.
Coupe z twardym dachem otrzymały linię dachu typu semi-fastback. Był to wówczas trend, który panował w coupe średniej klasy.
Zmienił się rozstaw osi. Modele z 1967 roku miały 115-calowy rozstaw osi. Coupe i kabriolety z 1968 roku otrzymały bardziej sportową podstawę o przekątnej 112 cali. Sedany i kombi zwiększyły podstawę do 116 cali. Rozstaw kół wzrósł o jeden cal z przodu i z tyłu.
Ukryte wycieraczki i poziomy wyposażenia
Modele z wyższej półki są wyposażone w nowy system wycieraczek Hide-A-Way firmy GM. Wycieraczki przedniej szyby były ukryte pod deską rozdzielczą, chyba że były używane. Tańsze modele Chevelle otrzymały tę funkcję później.
Nasilała się konkurencja w segmencie samochodów z mocnymi silnikami. Chevrolet zareagował, tworząc coupe i kabriolet Super Sport SS 396 jako osobną serię. Był praktycznie pozbawiony dekoracji. Jedynie listwy wzdłuż progów przełamały linię nadwozia. Plakietki SS 396 umieszczono na środku osłony chłodnicy i pod listwą pokrywy bagażnika.
Funkcje i ceny SS 396
Chevrolet wyprodukował 60 499 coupe SS 396. Z linii montażowej zjechało jedynie 2286 kabrioletów. Supersportowe samochody z czarnymi akcentami zostały wyposażone w opony F70x14 z czerwonym paskiem. Pod niestandardową podwójną osłoną silnika znajdował się standardowy silnik Turbo-Jet V8 o pojemności 396 cali sześciennych i mocy 325 koni mechanicznych. Aby uzyskać dodatkową dynamikę, można zainstalować silnik 396 o mocy 350 koni mechanicznych.
W broszurze SS 396 stwierdzono, że „sprawia, że masz ochotę na bardziej wymagające zakręty i zakręty, aby sprawdzić jego stabilność na każdej drodze”.
Ceny SS 396 Sport Coupe zaczynały się od 2899 dolarów. To o 236 dolarów więcej niż w równoważnym Malibu z silnikiem V8 o pojemności 307 cali sześciennych. Fotele kubełkowe z winylu i konsola środkowa były opcjonalne.
Concours i modele podstawowe
Nowy Concours Sport Sedan został zaprojektowany z myślą o luksusie. „Genialne wykończenie wnętrza” obejmowało specjalną izolację akustyczną i głęboką deskę rozdzielczą z imitacją słojów drewna. Concours Estate Wagon był jednym z czterech różnych modeli kombi Chevelle.
Standardowe silniki Chevelle zaczynały się od sześciocylindrowego silnika Turbo-Thrift o mocy 140 koni mechanicznych. Dostępny był także nowy silnik Turbo-Fire 307 V8, wytwarzający moc 200 koni mechanicznych. Moc osiągnęła 325 koni mechanicznych dla silnika V8 o pojemności 327 cali sześciennych. W tym roku Malibu otrzyma nową stylizację nadwozia Sport Sedan. Concours miał winylowe wnętrze z opcjami dopasowywania kolorów.
„Najlepszym modelem w linii Chevelle był SS 396, przystojny samochód o dobrych proporcjach, wyposażony w silnik V8 o pojemności 396 cali sześciennych i mocy 375 koni mechanicznych”.
Wraz ze wzrostem popularności samochodów typu muscle car w latach 60. Chevelle nie chciał pozostać w tyle. Najlepszym modelem był SS 396.
Fakty dotyczące Chevroleta Chevelle i Malibu z 1968 r
| Modelka | Zakres wagi (funty) | Przedział cenowy (nowy) | Liczba wyprodukowanych |
|---|---|---|---|
| 300 | 3020-3545 | 2341–2841 USD | 55 800 (w przybliżeniu) |
| Malibu | 3070-3575 | 2524–2951 dolarów | 266 300 (w przybliżeniu) |
| Konkurs | 3450-3580 | 2978–3083 USD | Nie dotyczy |
| SS 396 | 3550-3570 | 2899–3102 USD | 62 785 |
Więcej szczegółowych artykułów z mnóstwem zdjęć na temat Chevroleta i innych wspaniałych samochodów można znaleźć na stronie:
- Samochody wyczynowe: Zobacz Chevrolety zostawiające ślady na chodniku i dziesiątki innych samochodów ze złotej ery amerykańskich samochodów wyczynowych.
- Samochody sportowe: Odkryj radość z samochodów sportowych w ich najczystszej formie dzięki ekscytującym artykułom na temat najlepszych samochodów sportowych z całego świata.
- Poradnik dla konsumentów motoryzacyjnych: Twoje źródło aktualności, recenzji, cen, informacji o zużyciu paliwa i bezpieczeństwie współczesnych samochodów osobowych, minivanów, SUV-ów i pickupów.
- Wyszukiwanie używanych samochodów w Przewodniku konsumenckim: Szukasz używanego Chevroleta lub innego używanego samochodu? Sprawdź te raporty, które zawierają informacje na temat wycofań produktów związanych z bezpieczeństwem i obszarów problematycznych.
- Wszystkie Chevrolet Malibu: Nazwa Chevrolet Malibu nie zniknęła wraz z rokiem modelowym 1983. Dowiedz się więcej o nowym Malibu, wprowadzonym na rynek w 1997 roku i wciąż produkowanym.
- Jak działa Chevrolet: Poznaj historię jednej z największych amerykańskich marek samochodowych w tej bogato ilustrowanej historii Chevroleta, począwszy od jego założenia w 1911 roku.
1969 Chevrolet Chevelle i Malibu
1969 Chevelle SS 396 kabriolet
Gama Chevroleta Chevelle i Malibu z 1969 r. w dalszym ciągu zadowalała fanów samochodów typu muscle car, pozostając jednocześnie atrakcyjną dla rodzin, które nie potrzebowały dużych rozmiarów pełnowymiarowego Chevroleta.
Chevrolet określił Chevelle jako „najpopularniejszy samochód średniej wielkości w Ameryce”. Model z 1969 roku otrzymał jedynie drobne aktualizacje. Przednia część stała się bardziej zaokrąglona. Pojedyncza chromowana listwa łączy cztery reflektory. W zderzaku osłony chłodnicy zintegrowano światła przeciwmgielne. Soczewki tylnych świateł stały się większe i wyższe, płynnie przechodząc w tylne błotniki.
Przednie okna wentylacyjne zaczęły znikać. System Astro Ventilation dostarczał powietrze z zewnątrz do kilku modeli, w tym Malibu i 300 Deluxe Sport Coupe. Wewnątrz stare liniowe tablice przyrządów zastąpiono nowymi, okrągłymi modułami.
Skład Chevelle skurczył się. Zostały już tylko dwie wersje: 300 Deluxe i Malibu. SS 396 nie był już odrębnym modelem. Stało się opcjonalnym pakietem za 347,60 USD we wszystkich modelach dwudrzwiowych. Oznaczało to, że można go było zamówić w kabriolecie, twardym dachu Sport Coupe, a nawet coupe na słupkach w tańszej serii 300 Deluxe.
Wersja Super Sport wyposażała samochód w silnik V8 o pojemności 396 cali sześciennych i mocy 265 lub 325 KM. pod podwójnie wystającym kapturem. Osłona chłodnicy została pomalowana na czarno z emblematem SS. Tylny panel również był czarny. Na chromowanych sportowych felgach zamontowano opony z czerwonym paskiem.
Dostępne były mocniejsze wersje silnika 396. Silnik można było zamówić o mocy 350 lub 375 KM. Kilkaset Chevelli otrzymało nawet silnik V8 o pojemności 427 cali sześciennych. Silnik ten był zwykle instalowany w modelach pełnowymiarowych.
Kombi oferowane były w trzech poziomach wyposażenia: Concours, Nomad i Greenbrier. Plakietka Greenbrier była wcześniej używana w pudełkowatym kombi Corvair. Tylne drzwi miały nową konstrukcję dwutrybową. Można je otwierać tradycyjnie lub wykorzystywać jako drzwi panelowe. Kombi miały długość 208 cali. Coupe były krótsze i miały zaledwie 197 cali.
Opcje obejmowały spryskiwacze reflektorów, elektrycznie sterowane szyby, centralny zamek i podgrzewaną tylną szybę.
Wielkość produkcji wzrosła w tym roku. Malibu cieszyło się znacznie większą popularnością niż tańsze modele 300 DeLuxe. Niecałe 7% pojazdów Malibu było wyposażonych w silnik sześciocylindrowy. Ponad 86 000 samochodów otrzymało opcję SS 396.
Ten kabriolet Chevrolet Chevelle z 1969 r., który widzisz zaparkowany na podjeździe z emblematem SS 396 na atrapie, to nie tylko dobry wygląd. To samochód, przy którym ceny benzyny wydają się być drobną niedogodnością. Zanim jednak przejdziemy do roku 1970, musimy podsumować rok poprzedni. Liczby mówią co innego niż plotki.
Skład z 1969 roku był zorientowany na wielkość. Chevrolet sprzedał 367 100 pojazdów w Malibu. To ogromna liczba. Nie chodziło tylko o moc, ale także o wielkość produkcji. Kombi Nomad znajdowało się w górnej części skali. Ważył od 3390 do 3600 funtów, a jego cena wahała się od 2668 do 2800 dolarów. W archiwach brakuje danych dotyczących produkcji Nomadów, co jest dziwne. Oczekuje się, że flagowy pojazd będzie udokumentowany. Greenbrier poszedł za nim. Ważył od 3445 do 3740 funtów, a jego cena wahała się od 2779 do 3020 dolarów. Wyprodukowano 45 900 tych samochodów.
Głównym czynnikiem wpływającym na wielkość produkcji były lżejsze pojazdy. 300 Deluxe ważył od 3035 do 3230 funtów. Można go było kupić za 2458–2611 dolarów. Chevrolet wyprodukował 42 000 tych samochodów podstawowych. Byli końmi pociągowymi. Malibu zajęło środkową pozycję. Masa wahała się od ** 3095 do 3340 funtów . Ceny wahały się od 2567 USD do 2889 USD. Wersja Concours była luksusową wersją wyposażenia. Ważył od 3545 do 3755 funtów, a jego cena sięgała 3266 dolarów**.
Dlaczego jest to ważne w latach 70.? Ponieważ fundament został położony. Linie produkcyjne zostały usprawnione. Strategia cenowa została ustalona. Ale zasady miały się wkrótce zmienić.
1970 Chevrolet Chevelle i Malibu
Rok 1970 nie tylko się wydarzył. Wpadł do sal wystawowych. Chevelle nie był już tylko samochodem średniej wielkości. Stawał się punktem odniesienia dla osiągów, nawet gdy era opon o wysokich osiągach dobiegała końca. Przepisy dotyczące ochrony środowiska zaczęły wywierać presję. Magiczny stosunek cali sześciennych do mocy był zróżnicowany. Ale w 1970 r. nadal można było kupić silnik, który krzyczał o mocy.
Główna linia pozostaje ta sama. Malibu nadal było najlepiej sprzedającą się marką. Ale opakowanie się zmieniło. Udoskonalono style nadwozia. Zderzaki ochronne zostały przesunięte. Poziomy wykończenia zostały dostosowane. Rozkład masy nieznacznie się zmienił ze względu na wprowadzenie bezpiecznego szkła i bardziej rygorystyczne standardy testów zderzeniowych.
Chcesz wiedzieć, jak liczby z 1969 r. mają się do zbliżającej się burzy z 1970 r.? Spójrz na Malibu. Nosił w sobie imię. Nosił objętość. Ale w ofercie z 1970 roku wprowadzono nowe silniki, dzięki którym 396 z 1969 roku w porównaniu z nim wyglądał jak rodzinny sedan.
1970 Chevrolet Malibu: era kanciastych samochodów typu Muscle Car
W 1970 roku pojawił się Chevrolet Malibu Sport Sedan z wyraźną zmianą języka projektowania. Styl nie był już płynny i zakrzywiony. Stał się kanciasty. To nie była tylko odnowiona wersja. To było przemyślenie całej linii.
Po raz pierwszy w swojej historii Malibu nie jest już tylko poziomem wyposażenia. Stał się głównym obiektem zainteresowania. Chevrolet rozpoczął rok modelowy od samego Malibu. Tradycyjna marka Chevelle została wycofana aż do późnej fazy produkcji. Kiedy podstawowy model Chevelle w końcu powrócił, była to zasadniczo odrodzona wersja 300 Deluxe. Można go było zamówić jako Sport Coupe lub czterodrzwiowy sedan. Ale hierarchia się zmieniła.
Opcje silnika i nowe technologie
Pod maską Malibu z 1970 r. oferowało szeroką gamę układów napędowych. Można zacząć od podstawowego sześciocylindrowego silnika o mocy 155 KM. Niezbyt imponujący, ale niezawodny. Jeśli zależało Ci na mocy V8, punktem wyjścia był silnik o pojemności 307 cali sześciennych, który wytwarzał 200 KM.
Potem pojawiły się poważne opcje. W środku gamy znajdowały się dwie opcje silnika 350 V8. Na górze? Silnik 400 o mocy 330 KM. To nie były tylko numery specyfikacji. Określili charakter jazdy.
Aktualizacje wnętrza pasowały do wyglądu zewnętrznego. Panele nadwozia zostały zmodyfikowane, aby nadać samochodowi bardziej kanciasty wygląd. Wewnątrz deska rozdzielcza i wykończenia zyskują nowy wygląd. W 1970 roku GM dodał kilka praktycznych rozwiązań technologicznych. Dostępne stały się elektryczne zamki do drzwi. Pojawiła się także dźwignia sterowania wycieraczkami przedniej szyby, umieszczona na dźwigni kolumny kierownicy. Te niewielkie zmiany zrobiły różnicę dla kupujących, którzy chcieli nowoczesnego komfortu bez poświęcania mocy.
Pakiet SS: 396 kontra 454
Kupując Malibu SS z 1970 r., kupowałeś osiągi. Pakiety Super Sport były oferowane w dwóch wariantach: SS 396 i SS 454. Oba były dostępne w wersjach nadwozia Sport Coupe i Cabrio.
SS 396 był idealnym wyborem dla wielu entuzjastów. Wyposażony był w turbodoładowany silnik V8 Turbo-Jet o mocy 350 KM. Ale nie chodziło tylko o silnik. Zestaw zawierał specjalną konfigurację zawieszenia. Dostałeś kaptur z „kopułą mocy”. Osłona chłodnicy otrzymała czarne akcenty. Tylny zderzak posiadał elastyczną wkładkę zaprojektowaną w celu pochłaniania uderzeń. A Ty jechałeś na szerokoprofilowych oponach osadzonych na sportowych kołach.
Możliwa była aktualizacja do wersji o mocy 375 KM. Ale niewielu to zrobiło. Dlaczego? Cena znacznie wzrosła. Było to blisko ceny najlepszego samochodu: SS 454.
SS 454 był potworem. Pod maską znajdował się silnik V8 o pojemności 454 cali sześciennych. Standardowa moc wynosiła 360 KM. Ale jeśli szukałeś opcji LS-6, wszystko się zmieniło. Wykorzystywał wałek rozrządu ze sztywnymi popychaczami i wysokim stopniem sprężania. Wytwarzał moc 450 KM. Liczba ta umieściła Chevelle/Malibu w lidze najszybszych samochodów typu muscle car, jakie kiedykolwiek zbudowano.
Estetyka funkcjonalna
Marketing Chevroleta dla SS podkreślał jego dwoisty charakter. Była potężna. Ale mogłoby być jeszcze potężniejsze. Broszura obiecywała system wlotu powietrza przez maskę (indukcja maski). To nie był tylko wlot powietrza na masce na pokaz. To
Chevrolet Chevelle Super Sport z 1970 r. z silnikiem V8 (LS-6) o pojemności 454 cali sześciennych pozostaje świętym Graalem dla purystów samochodów typu muscle car. Jednak w 1971 roku sytuacja uległa zmianie. Normy środowiskowe stały się bardziej rygorystyczne. Deklarowana moc spadła. Złota era surowej, pozbawionej ozdób władzy dobiegała końca, ustępując miejsca nowej erze konformizmu i kompromisu.
Dla entuzjastów dobrze zorientowanych w inżynierii silników Chevrolet Chevelle i Malibu z 1971 r. stanowią okres przejściowy. Nadal można zamówić silnik o dużej pojemności skokowej. Nadal miałeś możliwość wyboru opcji o wysokiej wydajności. Ale magia już odchodziła.
Liczby: stan bazowy z 1968 r
Aby zrozumieć, co zostało utracone, należy spojrzeć na linię bazową. Skład z 1968 roku położył podwaliny pod bitwę samochodów typu muscle car w połowie lat 60. i na początku lat 70. Poniżej porównanie linii pod względem masy, ceny i wielkości produkcji.
| Modelka | Przedział wagowy (funty) | Przedział cenowy (nowy) | Liczba wydanych |
|---|---|---|---|
| Chevelle | 3142–3312 | 2585 dolarów – 2710 dolarów | 354 855 |
| Malibu | 3197–3409 | 2685 dolarów – 3009 dolarów | 57 332 |
| Kombi | 3615–3880 | 2835 dolarów – 3455 dolarów | Nie dotyczy |
Należy pamiętać, że wartość „nie dotyczy” liczby wyprodukowanych kombi nie oznacza, że w ogóle nie zostały one wyprodukowane. Oznacza to po prostu, że GM nie wyodrębnił danych produkcyjnych dla tej konkretnej modyfikacji w tym konkretnym zestawie danych. Sam Chevelle był liderem wolumenu, sprzedając prawie 355 000 sztuk. Marka Malibu została dołączona do bogatszych wersji wyposażenia tego samego nadwozia.
1971 Chevrolet Chevelle i Malibu
Rok modelowy 1971 przyniósł znaczące zmiany. Nadwozie zostało przeprojektowane, ale prawdziwa historia kryła się pod maską.
Standardy środowiskowe i moc
Silnik LS-6 454 został wycofany. Zastąpił go L75 454, który rozwijał moc 360 koni mechanicznych. Brzmiał inaczej. Oddychał inaczej. Nadal był duży, ale nie był to już „ziemski silnik rakietowy”, jaki był w 1970 roku.
Sprzęt ochronny stał się obowiązkowy. Przednie hamulce tarczowe były teraz standardem w niektórych wersjach wyposażenia. Mocniejsze zderzaki zwiększyły wagę, pozbawiając część wydajności, na jaką można było liczyć.
Które modele miały znaczenie?
Marka Chevelle obejmowała kilka stylów nadwozia. Coupe pozostało wyborem entuzjastów. Kabriolet był rzadkością. Sedan był praktyczny. Kombi był przeznaczony dla rodzin.
Dla nabywcy z 1971 r. wybór nie dotyczył tylko silnika. Chodziło o to, na co mógł sobie pozwolić, gdy inflacja zaczęła rosnąć w cenach samochodów.
Jak zmieniły się ceny?
Ceny podstawowe wzrosły. Podstawowa cena Chevelle SS z 1971 r. była wyższa niż jego poprzednika z 1970 r. Malibu poszło w ich ślady. Do czasu dodania
Linia Chevroleta Chevelle z 1971 r. była rozległą strukturą rodzinną. Można go kupić jako coupe, sedan, sedan z kolumnami, kombi, a nawet kabriolet. Jeśli szukasz agresywnego wyglądu samochodu typu muscle car, ale potrzebujesz większej przestrzeni bagażowej, opcji kombi jest mnóstwo. Malibu zajmował wygodne miejsce w hierarchii Chevelle jako samodzielna seria, podczas gdy reszta gamy oferowała cztery różne opcje kombi: Nomad, Greenbrier, Concours i najwyższej klasy Concours Estate.
Zmiany w projekcie były subtelne, ale zauważalne. Przód otrzymał aktualizację. Zniknął układ dwóch reflektorów. Został on zastąpiony dużymi, jednoblokowymi reflektorami Power-Beam. Osłona chłodnicy została przeprojektowana, a zderzak ma nowy kształt. Kierunkowskazy, światła pozycyjne i światła hamowania zostały zintegrowane bezpośrednio z nadwoziem. Tył poszedł w ich ślady i otrzymał nowe okrągłe światła zintegrowane bezpośrednio z tylnym zderzakiem.
Dla tych, którzy szukają Chevroleta Chevelle SS 454 z 1971 r., akcenty wizualne były agresywne. Zawierał poczerniałą wersję nowej zakrzywionej osłony chłodnicy. Kaptur był wypukły, z funkcjonalnymi kołkami ustalającymi. Pod tym metalowym nadwoziem znajdował się masywny silnik V8 o dużej pojemności skokowej. Kupujący mieli wybór. Jeśli masz głębokie kieszenie, możesz zamówić wersję o pojemności 454 cali sześciennych i mocy 425 koni mechanicznych. Nawet jeśli budżet był ograniczony, wersja 365-konna nadal była prawdziwym potworem.
Cieńsze portfele nie oznaczały, że musisz tolerować niską wydajność. Alternatywą był SS 350. Standardowo był wyposażony w silnik V-8 o pojemności 350 cali sześciennych i mocy 245 koni mechanicznych. W razie potrzeby moc można zwiększyć do 270 koni mechanicznych. Nawet utylitarny pickup El Camino nie został pominięty w szaleństwie samochodów typu muscle car. Można go było zamówić z pakietem SS, zmieniając samochód służbowy w coś bardziej sportowego.
Nie każdy chciał i mógł sobie pozwolić na odznaki SS. Inne modele Chevelle były wyposażone w silnik 396. Technicznie rzecz biorąc, miał on pojemność skokową 402 cali sześciennych i wytwarzał 300 koni mechanicznych. Był to krok naprzód w porównaniu ze standardowym sześciocylindrowym silnikiem o pojemności 250 cali sześciennych lub silnikiem V8 o pojemności 307 cali sześciennych.
Firmy ubezpieczeniowe nienawidziły modeli SS. Składki były wysokie. Dlatego w połowie roku Chevrolet wprowadził nowy model, „Heavy Chevy”. Wyglądał jak prawdziwy muscle car. Można było w nim zamontować dowolny silnik V-8. Było jednak jedno zastrzeżenie: silnik 454 został zakazany. Ten masywny silnik pozostał wyłącznie w modelach SS. To był sposób na uzyskanie wymarzonego wyglądu bez konieczności rozbijania banku i wysokich składek ubezpieczeniowych.
Dlaczego Chevrolet Chevelle SS 454 z 1971 r. pozostaje ulubieńcem kolekcjonerów
Rok 1971 był punktem zwrotnym dla samochodów typu muscle car. Zaostrzono przepisy. Normy środowiskowe stały się bardziej rygorystyczne. 454 SS był jednym z ostatnich potworów o dużej wyporności, zanim wszystko się zmieniło. Znalezienie egzemplarza w dobrym stanie jest obecnie rzadkością. Większość z nich była aktywnie eksploatowana, a następnie porzucona.
Zmiany projektowe na rok 1971 były subtelne, ale skuteczne. Pojedynczy
Chevrolet Chevelle SS z 1971 r. nie był po prostu kolejnym rokiem dla General Motors. To był szczyt. Pod koniec dekady kolekcjonerzy zaczęli polować na te samochody. Dziś są one bardzo poszukiwane. Jednak rok modelowy 1972 przyniósł inną historię.
Zmiana w 1972 r
Chevrolet próbował się dostosować. Normy środowiskowe stały się bardziej rygorystyczne. Ceny paliw systematycznie rosną. Era samochodów typu muscle car odchodziła w przeszłość, nawet jeśli odpowiednie oznaczenia pozostały. Linia Chevelle była nadal produkowana, lecz zmienił się jej charakter.
Oto jak modele z 1972 roku porównały się do swoich poprzedników.
| Modelka | Zakres wagi (funty) | Przedział cenowy (nowy) | Liczba wydanych |
|---|---|---|---|
| Chevelle i Malibu | 3,270–3,525 | 2745–3350 dolarów | 235.412 |
| Chevelle Wagon | 3,650–3,980 | 3065–3715 dolarów | 36850 |
Liczby opowiadają tylko część historii. Produkcja spadła. Chevelle z 1971 r. sprzedał się w liczbie prawie 60 000 egzemplarzy więcej. Kupujący opuścili salony samochodowe. Albo szukali czegoś innego.
Opcje i specyfikacje silnika
Duże silniki V8 były nadal obecne. Ale ich moc została zmniejszona. Silnik o pojemności 454 cali sześciennych stracił moc. Moc znamionowa spadła. Moment obrotowy był nadal przyzwoity, ale nie była to już brutalna siła z 1970 roku.
Mały silnik 350 stał się koniem pociągowym. To było ekonomiczne. Był niezawodny. Kontynuował napędzanie Chevelle, gdy duże silniki miały problemy w testach emisji.
Zmiany w projekcie
Nadwozie pozostało w dużej mierze takie samo jak w 1971 roku. Przód otrzymał niewielką aktualizację. Osłona chłodnicy uległa zmianie. Zderzaki stały się większe. Wymagały tego federalne standardy bezpieczeństwa.
Tył pozostał czysty. Tylne światła były rozpoznawalne. Pionowe bloki obramowały zderzak. Samochód wyglądał na ciężki. Było ciężko.
Poziomy wyposażenia
Nazwa Malibu pozostała. To był podstawowy pakiet. Elementy chromowane były minimalne. Wnętrze było proste. Ławki winylowe były standardem.
Opcja Chevelle SS pozostaje. Wymagał silnika 350 lub 454. Dodano koła rajdowe. Dodał bardziej sportowe wnętrze. Zestaw naklejek był agresywny. Ale różnica w produktywności zmniejszyła się.
Dlaczego produkcja spadła
To nie była tylko kwestia stylu. To była ekonomia. Składki ubezpieczeniowe dla pojazdów o wysokich osiągach poszybowały w górę. Młodych nabywców nie było stać na takie ubezpieczenie. Rynek przesunął się w stronę mniejszych, bardziej oszczędnych samochodów.
Chevrolet o tym wiedział. Odpowiednio dostosował produkcję. Modele z 1972 roku zostały stworzone dla innego świata. W którym zużycie paliwa miało znaczenie większe niż ćwierć mili.
Dziedzictwo Chevelle’a z 1972 r
Nie było tak gorąco jak w modelach z 1970 i 1971 roku. Kolekcjonerzy często to ignorują. To sprawia, że jest to interesujące. Możesz znaleźć czystą kopię za mniejsze pieniądze. Części zamienne są dostępne. Społeczność jest aktywna.
Chevelle z 1972 r. przeszedł okres przejściowy.
1972 Chevrolet Chevelle i Malibu: liczby, silniki i podział w Kalifornii
W 1972 roku drugim najlepiej sprzedającym się samochodem w Stanach Zjednoczonych nie był ani Ford, ani Plymouth. Był to łączny wynik serii Chevrolet Chevelle i Malibu.
To prawie pół miliona samochodów.
Linia bazowa Chevelle pozostała niezawodna. Uzupełniono go czterema wariantami kombi. Rolę modelu premium odegrało Malibu. To właśnie w tym modelu kabriolet można było spotkać w rodzinie A-body tamtego roku.
Ale prawdziwa historia kryje się w liczbach sprzedaży.
Z linii montażowej zjechało ponad 24 000 modeli Malibu Sport Sedan. Były wyposażone w standardowy silnik V8 o pojemności 307 cali sześciennych. Silnik ten rozwijał moc 130 „netto”. Nie był ekscytujący, ale można było na nim polegać.
Stał się bestsellerem? Sportowe coupe Malibu Sport Coupe.
Jego cena wywoławcza wynosiła 2923 dolarów. Ten poziom cenowy odniósł sukces. Wersja sześciocylindrowa kosztuje o 90 dolarów mniej. Prosta matematyka. Prosta atrakcyjność.
Różnice w układzie napędowym i emisje
Chevrolet wiedział, że oferta modeli z 1972 r. wymaga elastyczności.
Opcje skrzyni biegów i silnika rozszerzyły się poza podstawowy silnik V8. Możliwa była modernizacja do silnika V8 o pojemności 350 cm3 i mocy 175 KM. Możesz też wybrać mocniejszą jednostkę o pojemności 402 cm3 i mocy 240 KM. Nadal nosił nazwę 396. Bezwładność marketingowa.
Dużym blokiem był silnik 454. Rozwijał jedynie 270 koni mechanicznych „netto”. Surowe normy emisji z 1972 r. ograniczają wydajność. Ale 454. pozostał 454.
Tutaj robi się ciekawie.
Chevelles sprzedawane w Kalifornii podlegały innym zasadom. Nie mogły być wyposażone w silnik V8 o pojemności 307 cali sześciennych. Zamiast tego zainstalowano silnik o pojemności 350 cm3. Nie był to odosobniony wyjątek. W latach 70. modele kalifornijskie często miały doskonałe układy napędowe. W stanach o mniej rygorystycznych normach emisji instalowano różne poziomy wyposażenia.
Aktualizacje projektu i wyposażenia
Zmiany wizualne były subtelne, ale zauważalne.
Chevelle posiadał światła postojowe i boczne światła obrysowe w jednej obudowie. To była nowość w 1972 roku. Umieszczono je na przednich skrzydłach. Było to odejście od poprzednich lat.
Osłona chłodnicy uległa zmianom. Teraz miał konstrukcję z dwiema poziomymi listwami.
Malibu otrzymało lepszy sprzęt. Mieli ukryte wycieraczki. Czystsze linie. Mniej hałasu wizualnego.
Wersja Super Sport nie miała już ograniczeń silnika. Pakiety SS można teraz zamówić z dowolną wersją V8. Łącznie z bazowym 307. Nie był szybki. Ale wyglądał na odpowiedniego.
Kombi i wersja ostateczna
Generaliści opowiadali inną historię.
Kombi Chevelle były o 10 cali krótsze niż pełnowymiarowe kombi. Ważyły o około pół tony mniej. Były lżejsze. Bardziej zwrotny.
Ale sprzedawały się znacznie wolniej.
Amerykanie nadal woleli duże samochody. Kompaktowe kombi nie mogło konkurować przestrzenią i obecnością swoich pełnowymiarowych konkurentów.
Ostateczna wielkość produkcji w roku modelowym odzwierciedla tę preferencję.
Całkowita produkcja Chevelle wyniosła 49 352 egzemplarze. Produkcja Malibu osiągnęła 290 008 sztuk. Dodaj do tego 54 335 kombi
Skład z 1972 roku pozostał stabilny, chociaż nie był szczególnie ekscytujący.
Nazwa Chevelle była na tyle dobrze znana, że każdy wiedział, o jakim samochodzie mówi. To był samochód klasy średniej. Niezawodny. Trwały. Wersja Malibu znajdowała się pośrodku oferty, oferując nieco więcej chromu i komfortu, bez sportowego znaczka SS.
Weźmy na przykład tego sedana z twardym dachem. To ten sam typ samochodu, który można zobaczyć na czarno-białych fotografiach podmiejskich ulic. Czyste linie. Żadnych szyn bagażowych, które zagracałyby sylwetkę. Został stworzony dla ludzi, którzy chcieli Chevroleta, ale nie potrzebowali prowadzenia samochodu sportowego ani przestronności kombi. Po prostu samochód do wygodnego przemieszczania się z punktu A do punktu B.
Fakty o Chevrolecie Chevelle i Malibu z 1972 r
Poniżej zestawienie tegorocznych danych. Liczby nie kłamią. Pokazują firmę, która dobrze znała swój rynek.
| Modelka | Zakres wagi (funty) | Przedział cenowy (nowy) | Liczba wydanych |
|---|---|---|---|
| Chevelle | 3172–3438 | 2636–3187 dolarów | 339 360 |
| Uniwersalny | 3605–3943 | 2926–3538 dolarów | 54 335 |
Proszę zwrócić uwagę na różnicę w wadze. Kombi jest o ponad 400 funtów cięższy. To nie tylko drewno i szkło. Są to rama, zawieszenie i dodatkowe przeszklenie. Ma to wpływ na Twoje zachowanie podczas jazdy. Nie wrzucasz kombi w zakręty w taki sam sposób, jak coupe.
Przedział cenowy mówi co innego. Podstawowy model Chevelle zaczynał się od 2636 dolarów. To mniej niż 18 000 dolarów w dzisiejszych pieniądzach. Świetna oferta. Najwyższej klasy kombi Malibu przekroczyło granicę 3500 dolarów, co wciąż jest przystępną ceną, ale znaczącym skokiem dla przeciętnej rodziny.
Całkowita produkcja pod marką Chevelle wyniosła 339 360 sztuk. To dużo samochodów. Wersja kombi została sprzedana w znacznie mniejszych ilościach – 54 335 sztuk. W 1972 roku ludzie chcieli mocy, a nie przestrzeni ładunkowej.
Chevelle z 1972 r. był samochodem przeznaczonym na rynek masowy, a nie przedmiotem luksusowym.
Dlaczego te liczby mają znaczenie
Można by pomyśleć, że 300 000 samochodów to dziś za mało. Ale wtedy tak nie było. Rynek był przesycony. Ford miał Turyn. Merkury ma Montego. Plymouth ma satelitę. Dodge ma Darta i Coroneta.
Chevy musiał sprzedawać w dużych ilościach. Chevelle był samochodem przeznaczonym na rynek masowy. Poziom wyposażenia Malibu zajmował idealną niszę. Niezbyt podstawowe. Niezbyt sportowy. W sam raz dla rosnącej klasy średniej.
Zakres masy od 3172 do 3438 funtów standardowego Chevelle mówi nam, jakie opcje są dostępne. Model podstawowy, pozbawiony wspomagania kierownicy, klimatyzacji i małego sześciocylindrowego silnika, znajdował się w dolnej części gamy. Na szczycie plasuje się Malibu z silnikiem V8, wspomaganiem hamulców i bogatym wyposażeniem wnętrza.
Zmiana stylu kolumnady w Chevrolecie Chevelle z 1973 r
W 1973 roku serie Chevroleta Chevelle i Malibu wprowadziły nową stylizację „Colonnade”, jak pokazano na coupe Malibu Colonnade.
Serie Chevroleta Chevelle i Chevroleta Malibu z 1973 r. otrzymały całkowicie nową platformę średniej wielkości dla General Motors w stylizacji „Colonnade”.
Wyposażone w sześciokątny dach z łukowatymi otworami drzwiowymi i dużą tylną boczną szybą, Chevelle i Malibu z 1973 r. znacznie różniły się od poprzednich wersji, a trwałe, solidne jak skała nadwozie z twardym dachem zostało całkowicie wyeliminowane.
Rozstawy osi pozostają niezmienione: 112 cali dla modeli dwudrzwiowych i 116 cali dla modeli czterodrzwiowych. Jednak ciała są o 5 cali dłuższe i 1 cal szersze. Oprócz nowego dachu, w tym roku przód i tył samochodów wyglądały zauważalnie inaczej. Wszystkie modele Chevroleta Chevelle i Chevroleta Malibu z 1973 roku były wyposażone w przednie hamulce tarczowe.
Nad Malibu dodano nowe flagowe modele Laguna w wersji coupe i sedan, co pomogło podnieść poziom marketingowy Chevelle. Laguny miały przednią część z uretanowego tworzywa sztucznego w kolorze nadwozia, która zawierała chromowaną osłonę chłodnicy z okrągłymi światłami postojowymi.
Laguna została stworzona, aby konkurować z innymi średniej wielkości samochodami GM z serii A, w tym Buick Century, Oldsmobile Cutlass i Pontiac LeMans, a także konkurować z Fordem Gran Torino. Dostępne stały się dwa warianty kombi Laguna: model podstawowy i Laguna Estate.
Coupe Super Sport pozostało w sprzedaży, ale z oferty Chevelle usunięto kabriolety. Kupujący mogli nawet zamówić w tym roku kombi SS – z opcją nie mniej niż 454-calowego V8 – ale połączenie cech sportowych i użytkowych tego kombi przetrwało tylko jeden sezon.
Tak jak poprzednio, najlepszym silnikiem SS był V-8 o pojemności 454 cali sześciennych i mocy 245 koni mechanicznych. Zwykłe Chevelles były wyposażone w standardowy sześciocylindrowy silnik o pojemności 250 cali sześciennych lub V-8 o pojemności 307 cali sześciennych i mocy 115 koni mechanicznych, ale Laguna była wyposażona w silnik o pojemności 350 cali sześciennych i mocy 145 koni mechanicznych z dwulufowym gaźnikiem. Ten silnik i wzmocniona wersja o mocy 175 koni mechanicznych były również dostępne w innych modelach Chevelle.
Konsumenci w dalszym ciągu chętnie kupowali Chevelles – w roku modelowym 1973 sprzedano 327 631 pojazdów oraz 59 108 kombi. Wersje Malibu serii Chevelle w dalszym ciągu przodowały w sprzedaży ze znaczną przewagą, ale droższe coupe i sedan Laguna radziły sobie przyzwoicie, sprzedając 56 036 sztuk.
Opcje Super Sport zainstalowano w 28 647 Chevellesach, z czego 2500 było wyposażonych w duży silnik V-8 o pojemności 454 cali sześciennych – jak się okazało, ostatni w swoim rodzaju.
Aktualizacja projektu z 1973 roku nie tylko zmieniła linie nadwozia. Radykalnie zmieniło to wygląd coupe Chevelle Malibu. W nowym projekcie coupe Colonnade wprowadzono półkolisty dach. Oznaczało to, że słupki dachowe zostały zintegrowane z konstrukcją nadwozia. Z zewnątrz nie było widocznego oddzielnego słupka B (słupka B). Szkło płynnie zamieniło się w stal. Wyglądało czyściej. Bardziej usprawnione.
To nie była tylko decyzja estetyczna. Była to odpowiedź na zmieniające się gusta. Era hardtopów dobiegała końca. Nadchodziła era notchbacków. GM chciał samochodu, który wyglądałby nowocześnie, nie tracąc przy tym sprzedaży. Właśnie to zrobiły stojaki zintegrowane z konstrukcją. Ukryli podpory mechaniczne. Sprawili, że przeszklenie wyglądało jak jeden duży element.
1973 Chevrolet Chevelle i Malibu: fakty
Liczby opowiadają konkretną historię tego roku. Chevelle pozostał najlepiej sprzedającym się samochodem. Ale kombi Malibu poradził sobie. Oto zestawienie danych.
| Modelka | Przedział wagowy (funty) | Przedział cenowy (nowy) | Wyprodukowana ilość |
|---|---|---|---|
| Chevelle | 3,423-3,678 | 2719–3203 USD | 327 631 |
| Kombi | 3,849-4,189 | 3106–3795 USD | 59.108 |
Zwróć uwagę na skok wagi. Kombi był cięższy. Naturalnie. Miał więcej stali. Więcej szkła. Więcej przestrzeni ładunkowej. Cena również to odzwierciedlała. Zapłaciłeś więcej za praktyczność. Jednak kombinacja sedan/coupe/kabriolet Chevelle nadal sprzedała się w prawie 330 000 egzemplarzy. To dużo metalu.
Projekt kolumnady był znaczący. To nie była tylko decyzja Chevroleta. To była decyzja obejmująca całą branżę. Ale GM wdrożył to na dużą skalę. W rezultacie powstał samochód, który sprawiał wrażenie masywnego. Niezawodny. Dach nie zapadł się. Nie wyglądała na wątłą. Wyglądała, jakby mogła przyjąć cios. Albo po prostu jedź wiecznie.
1974 Chevrolet Chevelle i Malibu
Rok modelowy 1974 przyniósł więcej niż tylko nowe plakietki. Rynek znów się zmienił. Normy środowiskowe stały się bardziej rygorystyczne. Ceny paliw rosły. Era samochodów typu muscle car ochładzała się. Ona nie umarła. Właśnie się zmieniłem.
Chevelle nie zniknął. Dostosował się. Przedział kolumnadowy pozostał popularny. Jednak punkt ciężkości przesunął się z czystej produktywności na efektywność. Niezawodność. Komfort. Silniki zostały dostrojone do niższej mocy. Zawieszenie stało się bardziej miękkie. To już nie był tylko szybki samochód. Było to auto rodzinne, które mogło się jeszcze poruszać.
Przedziały wagowe pozostały podobne. Ale ceny poszły w górę. Inflacja była realna. Konsumenci chcieli więcej funkcji. Wspomaganie kierownicy. Hamulce ze wspomaganiem. Klimatyzator. To nie były już opcje. Takie były oczekiwania. Podstawowy model był nadal dostępny. Ale była cięższa. Wolniej. Mniej ekscytujące.
Kombi nadal się sprzedawało. Nie tak dobry jak Chevelle. Ale stabilny. Rodziny potrzebowały przestrzeni. Nie obchodziło ich 0-60 razy. Interesowała ich pojemność. Przestrzeń ładunkowa. Bezpieczeństwo. Kombi z 1974 r. spełniał te wymagania. Było kanciaste. Praktyczny. Żadnych przeprosin.
Co się zmieniło
Koniec ery: Chevrolet Chevelle Malibu i Laguna S-3 z 1974 r.
Gama Chevroleta Chevelle z 1974 r. uległa zmianie. Znaczek Chevrolet Chevelle Super Sport, noszący dziesięcioletnią historię samochodów typu muscle car, został wreszcie wycofany. Jednak nie zniknęło całkowicie. Zostało zastąpione nowym sportowym/luksusowym coupe: Laguna Type S-3.
Nazwa Laguna pojawiała się już w coupe i sedanach Chevelle z 1973 roku. Ale stylowy 1974 Chevrolet Chevelle Laguna Type S-3 był dostępny wyłącznie jako coupe z kolumnadą. W tej wersji nadwozia zamontowano stałe tylne szyby boczne, co nadało mu elegancki wygląd bez słupków, gdy tylna szyba była opuszczona.
Styl i szczegóły wnętrza
Laguny wyróżniały się „miękkim” przednim zderzakiem wykonanym z poliuretanu. Materiał ten został wybrany, ponieważ był bardziej odporny na pęknięcia, wgniecenia i zadrapania niż tradycyjne wykończenia z malowanego metalu. Zespół przedniego zderzaka był wsparty na cylindrach hydraulicznych, co nadało mu wyjątkowy, amortyzujący wygląd, co było niezwykłe jak na tamte czasy.
Wewnątrz pasażerowie z przodu siedzieli na obrotowych krzesłach. Kierowca miał do czynienia z tablicą przyrządów z sześcioma tarczami, która wyglądała na bardziej ekskluzywną niż standardowe wnętrze Chevelle. Dla tych, którzy chcieli dodatkowej prywatności lub czystej estetyki, wąskie okna opery można przykryć poziomymi żebrami za niewielką dodatkową opłatą.
Ceny i wielkości produkcji
Produkcja Chevroleta Chevelle Laguna S-3 z 1974 r. wyniosła 15 792 egzemplarzy. Ceny zaczynały się od 3723 dolarów. To był dopiero punkt wyjścia. Dzięki obszernej liście opcji fabrycznych łączna kwota z łatwością przekroczyła 5000 dolarów.
„Ceny zaczynały się od 3723 USD, ale przy wielu opcjach łączna kwota z łatwością przekroczyła 5000 USD”.
Reszta linii: Malibus i Classics
Z wyjątkiem Laguny, wszystkie Chevelle z 1974 r. – coupe, sedan i kombi – otrzymały oznaczenie Malibus. Nie dla wszystkich było to obniżenie jakości. Wprowadzono nową linię premium o nazwie Malibu Classic.
Malibu Classic był dostępny we wszystkich trzech wersjach nadwozia. Został wyposażony w bardziej eleganckie wnętrza i dodatkowe wykończenie nadwozia. Element dekoracyjny stojący na masce został umieszczony nad specjalną osłoną chłodnicy, odróżniając ją od bazowych modeli Malibu.
Opcje i wydajność silnika
Pod maską podstawowy silnik Chevelle i Malibusa znajdował się rzędowy, sześciocylindrowy silnik o pojemności 250 cali sześciennych. Jednak kupujący chcący większej mocy mogli wybierać spośród czterech opcji V-8:
- 145 koni mechanicznych, 350 cali sześciennych V-8
- 160 koni mechanicznych, 350 cali sześciennych V-8 (z czterolufowym gaźnikiem)
- 180 koni mechanicznych, 400 cali sześciennych V-8
- 235 koni mechanicznych, duży silnik V8 o pojemności 454 cali sześciennych
Laguna Type S-3 nie była oferowana z sześciocylindrowym silnikiem. Każda Laguna była wyposażona w silnik V-8.
Podwozie i prowadzenie
Aby poradzić sobie z dodatkową mocą i luksusowymi funkcjami, Lagoony zostały wyposażone w sztywniejsze amortyzatory i sprężyny. Stabilizator przedni
1974 Chevrolet Chevelle Laguna Type S-3: Gdzie luksus spotyka się z mocą
Chevrolet Chevelle Laguna Type S-3 z 1974 r. był czymś więcej niż tylko samochodem. Było to oświadczenie opakowane w winyl i chrom. Chociaż era samochodów typu muscle car dobiegała końca, spowita mgłą przepisów środowiskowych i rosnących składek ubezpieczeniowych, GM nie pozwolił, aby linia Chevelle odeszła w zapomnienie. Zamiast tego firma skupiła się na konkretnej niszy. Chcieli, aby Chevrolet Chevelle Laguna Type S-3 z 1974 r. oferował coś, czego przeciętny nabywca nie mógłby znaleźć nigdzie indziej. Sportowy charakter. Ale opakowany w miękki, pozbawiony hałasu komfort luksusowej limuzyny.
To nie był Z28 twojego dziadka. Wersja wyposażenia Type S-3 rezygnuje z agresywnej, zorientowanej na tor konstrukcji konstrukcji, nadając jej bardziej elegancki, wyrafinowany wygląd. Pomyśl: szersze listwy nadwozia, głębsze przednie spojlery (separatory przepływu powietrza) i tylny spojler, który faktycznie wpływa na aerodynamikę, a nie służy tylko jako dekoracja. Został zaprojektowany tak, aby wyglądać szybko, nawet gdy stoi na parkingu. Pod maską nadal była wydajność. Po prostu… umiarkowane. W komorach silnika pojawiły się systemy kontroli emisji, zabierając część surowej, nieokiełznanej mocy, która definiowała samochody na początku lat 70-tych. Ale podwozie pozostało sztywne. Zarządzanie jest jasne. Było to auto, które w milczeniu mogło przejechać autostradą międzymiastową, a następnie skręcić w górską drogę i pokazać swój charakter, jeśli się o to prosiło.
Analizowanie liczb
Chcesz szczegółów? Oto ona. Liczby nie kłamią. Czasem po prostu wymagają kontekstu.
Chevelle Coupe
– Przedział wagowy: 3573–3951 funtów.
– Przedział cenowy (nowy): 3049–3800 USD.
– Liczba wyprodukowanych samochodów: 265 943.
To ogromna wielkość produkcji jak na samochód, który technicznie znajdował się u schyłku swojej kariery. Różnice w wadze mówią wiele o liście opcji. Najmniej ważyła wersja podstawowa, z silnikiem V8, manualną skrzynią biegów i minimalnym wyposażeniem. Dodaj klimatyzację, wspomaganie kierownicy i automatyczną skrzynię biegów, a od razu zbliżasz się do 4000 funtów. Cena 3800 dolarów była poważną sumą jak na rok 1974. Po uwzględnieniu inflacji to dzisiaj ponad 25 000 dolarów. Nie kupiłeś „konia pociągowego” (bijaka). Kupiłeś flagowy model.
Kombi
– Przedział wagowy: 4191–4315 funtów.
– Przedział cenowy (nowy): 3701–4424 USD.
– Liczba wyprodukowanych samochodów: 44 108.
Kombi nigdy nie były seksowne. Ale kombi Chevelle było praktyczne. Ciężki. Skok masy powyżej 4100 funtów wynikał z większego rozstawu osi i wzmocnionej ramy potrzebnej do przewożenia ładunku. Były to samochody rodzinne przeznaczone do przewozu osób i bagażu. Ale nawet kombi można było zamówić z mocnymi silnikami V8. Był to wagon sypialny, ukryty na widoku. Kombi, który mógłby jechać szybciej niż samochody sportowe tamtej epoki, gdyby miał odpowiedni pakiet silnika. Cena maksymalna osiągnęła 4424 USD. To dużo pieniędzy jak na pojazd przeznaczony głównie do przewożenia artykułów spożywczych i sprzętu kempingowego. Mimo to ludzie je kupili. W tłumie.
Ostatni lot Chevelle’a z 1975 r
Gama Chevroleta Chevelle z 1975 r. składała się wyłącznie z modeli ze znaczkiem Chevrolet Malibu. Wszystkie miały zaktualizowaną konstrukcję przodu i tyłu.
Pionowa osłona chłodnicy z siatki i nowe chromowane wykończenia wokół reflektorów to kluczowe elementy zewnętrzne. Prostokątne tylne światła zostały zamontowane równo z powierzchnią nadwozia i połączone matowym chromowanym panelem.
Coupe Malibu Classic miały charakterystyczne okna w stylu „okna operowego”. W broszurach stwierdzono, że ich wnętrza były „wygodne, ale nie luksusowe… stylowe i bez pretensjonalności”. Tablice przyrządów ozdobiono imitacją drewna. Coupe Landau były wyposażone w winylowy dach i pełne kołpaki. Białe ściany boczne opon były standardem. Całość dopełniały kolorowe ozdobne paski wzdłuż nadwozia i podwójne sportowe lusterka wsteczne.
„Wygodny, ale nie luksusowy… stylowy, ale nie pretensjonalny.”
Silniki Chevroleta Chevelle Malibu z 1975 r. obejmowały standardowe sześciocylindrowe silniki o pojemności 250 cali sześciennych i ośmiocylindrowe V8 o pojemności 350 cali sześciennych. Opcje dla V8 obejmowały silniki o pojemności 400 i 454 cali sześciennych. Ten ostatni rozwinął moc 235 koni mechanicznych. Układy kierownicze o zmiennym przełożeniu były teraz standardem w modelach z silnikiem V8. Wszystkie modele Chevroleta Chevelle Malibu z 1975 roku były wyposażone w stalowe opony radialne.
Nowy „Chevrolet Efficiency System” miał zapewnić bardziej ekonomiczną eksploatację samochodów. Prędkościomierze skalibrowano zarówno w milach na godzinę, jak i kilometrach na godzinę.
Po debiucie jako model z 1974 roku, sportowa wersja Laguny Type S-3 na krótko zniknęła z oferty. Wróciła w styczniu 1975. Tym razem otrzymała pochyły aerodynamiczny przód pokryty uretanem. Zasłonięte „okna operowe” stały się standardowym wyposażeniem. Kupujący mogli zamówić półdach winylowy. Dostępny pakiet Econominder zawierał wskaźnik zużycia paliwa.
Zmiana marki Malibu
Do 1975 roku różnica między Chevelle i Malibu dla przeciętnego nabywcy praktycznie zniknęła. General Motors podjął strategiczne posunięcie w celu uproszczenia swojej oferty, sprzedając praktycznie wszystkie modele pod bardziej rozpoznawalną marką Malibu. Nie chodziło tylko o branding; był to krok w kierunku używania nazwy, która stała się synonimem wartości i niezawodności. Nazwa Chevelle nie zniknęła całkowicie z linii fabrycznej, ale na naklejkach na szybach widniała informacja Malibu.
Ta konsolidacja oznaczała mniej poziomów wyposażenia, które dezorientowały kupujących, i jaśniejszą hierarchię. Jeśli chciałeś sportowego wyglądu, kupiłeś Malibu. Jeśli zależało Ci na praktyczności, kupiłeś Malibu Station Wagon. Inżynieria pod nadwoziem pozostała zgodna z poprzednimi generacjami platformy A-body, ale marketing mocno promował nazwę Malibu.
Sprzedaż i dane techniczne z 1975 r
Liczby za ostatni pełny rok platformy A-body opowiadają historię rynku, który zmierzał w stronę wydajności i opłacalności. Liderem pod względem wielkości sprzedaży był sedan Malibu.
Fakty dotyczące Chevroleta Chevelle i Malibu z 1975 r.
| Modelka | Zakres wagi (funty) | Przedział cenowy (nowy) | Liczba wydanych |
|---|---|---|---|
| Malibu | 3,642-3,908 | 3402–4180 dolarów | 229 939 |
| Kombi | 4,207-4,331 | 4318–4893 USD | 45582 |
Zakres masy standardowego sedana Malibu wynosił od 3642 do 3908 funtów. Jest ciężki jak na współczesne standardy, ale typowy dla amerykańskiego samochodu średniej wielkości z opcją podwójnego układu wydechowego i wzmocnioną izolacją. Cena odzwierciedlała epokę stagflacji: od 3402 dolarów za wersję podstawową do 4180 dolarów za modele z pełnym wyposażeniem. Z linii produkcyjnej zjechało prawie 230 000 egzemplarzy.
Kombi to inna historia. Cięższy, dłuższy i mniej popularny na rynku, który coraz bardziej ceni sobie oszczędność paliwa, ważył ponad 4200 funtów. Wyprodukowano jedynie 45 582 egzemplarze tych samochodów. Kosztujący prawie 5000 dolarów był to produkt niszowy dla rodzin, których nie było stać na pełnowymiarowy samochód, ale potrzebowały miejsca.
Co dalej
Rok modelowy 1975 oznaczał koniec ery tradycyjnej platformy typu A-body Chevelle/Malibu. Linie zostały narysowane. Następne pokolenie wyglądało inaczej, czuło się inaczej i niosło ze sobą inny zestaw oczekiwań. Ale dla tych, którzy kupili nowe samochody w 1975 r., plakietka na bagażniku mówiła wszystko: Malibu.
Jeśli szukasz szerszego kontekstu na temat tego, jak te pojazdy wpisują się w ogólny ekosystem Chevroleta, dostępne są bardziej szczegółowe badania. Możesz prześledzić ewolucję Malibu aż do jego odrodzenia w 1997 roku lub zanurzyć się w epoce samochodów typu muscle car, kiedy te platformy łatwo dymiły spod opon. Dla tych, którzy przyglądają się dziś rynkowi samochodów używanych, znajomość słabości modeli z 1975 roku jest koniecznością. To nie tylko nostalgia; to zrozumienie tego, co kupujesz.
Historia
Ostatni oddech Laguny Type S-3
Gama Chevroleta Chevelle i Malibu z 1976 r. była ostatnią, w której pojawiła się Laguna Type S-3. To był jej trzeci i ostatni sezon i szczerze mówiąc, rok minął bez większych zmian. Samochód zachował swoje charakterystyczne cechy, w tym pochylony uretanowy przód w kolorze nadwozia i listwowe tylne szyby boczne.
Wewnątrz Laguna ma taki sam zestaw wskaźników okrągłych jak Monte Carlo. Kupujący mogli zamówić sportową czteroramienną kierownicę, jeśli chcieli czegoś innego niż standardowa. Opcjonalnie dostępne były również obrotowe przednie siedzenia i tunel środkowy, co nadało wnętrzu nieco wyższy status w porównaniu z resztą gamy.
Chevy nie tylko skopiował deskę rozdzielczą Laguny we wszystkich modelach.
Prostsze wersje Chevelle, Malibu i Malibu Classic otrzymały bardziej tradycyjny układ. Te listwy zostały wyposażone w prędkościomierz z tarczą zamiast okrągłych wskaźników, jak Laguna. Istniał wyraźny podział poziomów: kupiłeś Lagunę, jeśli chciałeś wyrafinowanego wyglądu, w przeciwnym razie otrzymałeś standardowe wyposażenie.
„Brutalny wygląd nie mógł już przyciągać nabywców samochodów sportowych, ponieważ silniki V8 straciły swoją dawną moc”.
Aerodynamiczna konstrukcja sprawiła, że Laguna stała się ulubieńcem NASCAR, ale nie wzbudziła entuzjazmu na pokazach samochodowych. Stali nabywcy nie żądali tych wyrafinowanych coupe. Era potężnych samochodów faktycznie dobiegła końca. Silniki straciły moc. Sama brutalna estetyka nie wystarczyła, aby wypełnić tę lukę.
Liczby produkcyjne opowiadają historię małego sukcesu.
Produkcja Laguny nieznacznie wzrosła do 9100 sztuk. Ale cena wejścia do tego samochodu gwałtownie wzrosła. Cena podstawowa wzrosła do 4621 dolarów. Jest to znaczący wzrost jak na samochód, który w zasadzie był wycofywany z produkcji. Odzwierciedla to inflację i zmieniającą się dynamikę rynku w 1976 roku.
Samochody średniej wielkości ogólnie radziły sobie dobrze. Chevelle był reklamowany jako „samochód, którego czas nadszedł”. Ale Malibu podzieliło swoją tożsamość.
Malibu Classic otrzyma osłonę chłodnicy ze wzorem w romby i ułożone reflektory. Zwykłe Malibu zachowało ten sam układ reflektorów. Był to subtelny sposób na zróżnicowanie poziomów wyposażenia bez zmiany nadwozia.
Opcje silnika i koniec ery samochodów typu muscle car
Nadal miałeś do wyboru trzy silniki V8, ale żaden z nich nie był mocny.
- Silnik V8 o pojemności 305 cali sześciennych: wytwarzał 140 koni mechanicznych.
- Silnik V8 o pojemności 350 cali sześciennych: wytwarzał 165 koni mechanicznych.
- Silnik V8 o pojemności 400 cali sześciennych: wytwarzał 175 koni mechanicznych.
Wielkie silniki zniknęły. Silnik V8 o pojemności 454 cali sześciennych był ograniczony do samochodów pełnowymiarowych, takich jak Impala czy Caprice. Nie można było go zamówić w Chevelle.
Dostępne były opcje takie jak pakiet wskaźników Econominder. Dodało warstwę kontroli dla kierowcy. Ale służyło też jako przypomnienie. Era surowej mocy już dawno minęła. Weszliśmy w erę oszczędności i efektywności. Laguna Type S-3 była stylowym reliktem, który swoje ostatnie dni spędził z wyjątkową osłoną chłodnicy i ceną, która odstraszała większość kupujących.
Linia Chevroleta Chevelle z 1976 r. nie tylko po cichu zniknęła. Jej kulminacją był Malibu Classic, wariant, który starał się zachować godność w epoce zdefiniowanej przez nadmiar. Język projektowania był rozpoznawalny, a zestaw czterech reflektorów i osłona chłodnicy ze wzorem krzyżowym nadawały przodowi formalny, niemal dostojny wygląd. Był to ostatni akcent stylistyczny przed nieuniknioną zmianą gustów amerykańskich konsumentów w zakresie samochodów.
Chevrolet Chevelle i Malibu z 1976 r.: fakty
Dane liczbowe za ostatni rok produkcji pokazują, że wielkość zwyciężyła nad różnorodnością.
Modelka
Malibu i Laguny
Kombi kombi
Zakres wagowy (funty)
3650–3978
4238–4356
Przedział cenowy (nowy)
3636–4640 dolarów
4543–5114 dolarów
Liczba wyprodukowanych samochodów
268 522
64721
Aby przeczytać więcej pełnych zdjęć artykułów na temat Chevroleta i innych wspaniałych pojazdów, zobacz:
-
Muscle Cars: Wróć do epoki, w której paliły się opony Chevroleta i dziesiątek innych samochodów ze złotej ery amerykańskiej produkcji samochodów o wysokich osiągach.
-
Samochody sportowe: odkryj przyjemność sportowej jazdy w najczystszej formie dzięki ekscytującym artykułom na temat najlepszych samochodów sportowych z całego świata.
-
Przewodnik konsumencki Motoryzacja: Twoje źródło aktualności, recenzji, cen, informacji o zużyciu paliwa i bezpieczeństwie współczesnych samochodów osobowych, minivanów, SUV-ów i pickupów.
-
Przewodnik konsumencki Wyszukiwanie używanych samochodów: Szukasz używanego Chevroleta lub innego używanego samochodu? Sprawdź te raporty, które zawierają informacje o wycofaniu zabezpieczeń i węzłach problemów.
-
Wszystkie Chevrolet Malibu: Nazwa Chevrolet Malibu nie zniknęła wraz z modelem z 1983 roku. Dowiedz się więcej o nowej generacji Malibu, wprowadzonej na rynek w 1997 roku i produkowanej do dziś.
-
Jak działa Chevrolet: poznaj zakulisową historię jednej z największych amerykańskich marek samochodowych w tej bogato ilustrowanej historii Chevroleta, począwszy od jego założenia w 1911 roku.
1977 Chevrolet Chevelle i Malibu
Linia z 1977 roku umieściła serię Chevelle i Malibu jako „inteligentny samochód na pieniądze w Ameryce”. Propozycja była prosta. Miałeś duży salon. Miałeś wygodny rozmiar. Zapłaciłeś mniej.
Pod maską wybór się zmniejszył.
Mniej silników.
Większa moc na jednostkę.
Dane techniczne silnika Malibu z 1977 r
Standardowe Chevelles były wyposażone w jeden z dwóch typów silników.
- Rzędowy, sześciocylindrowy o pojemności 250 cali sześciennych. Wariant podstawowy. Niezawodny. Powolny.
- 305 cali sześciennych V-8 Wyprodukowano 145 koni mechanicznych.
Jeśli zależało Ci na szybkości, brałeś pod uwagę jedyną prawdziwie sportową opcję: V8 o pojemności 350 cali sześciennych z czterolufowym gaźnikiem. Wytwarzał moc 170 koni mechanicznych.
Ten silnik typu big-block (technicznie mały blok, ale o większej pojemności skokowej) był standardowym wyposażeniem Malibu Classic kombi.
W katalogu nie były już oferowane silniki V8 o pojemności 400 cali sześciennych. Zniknął.
Szczegóły wykończenia Malibu Classic
Malibu Classic było czymś więcej niż tylko odznaką. Miał charakterystyczne elementy stylistyczne.
Osłona chłodnicy uległa zmianie.
Zwykły Malibu zachowuje kratkę ze wzorem krzyżowym.
Classic posiada pionowe listwy.
Tylne światła są podzielone na sześć sekcji.
Tabliczki znamionowe na masce stały się wyższe.
Reflektory pozostały dwupoziomowe i podwójne.
Wewnątrz można było wyczuć luksus.
– Dzielone przednie siedzenie (tkanina i winyl)
– Kierownica w kolorze wnętrza
– Drewniane elementy dekoracyjne na desce rozdzielczej
Opcje zewnętrzne i dane produkcyjne
Chevrolet oferował dodatkowe opcje dla tych, którzy chcieli, aby modele podstawowe wyglądały atrakcyjniej.
- Grupa dekoracji zewnętrznych: 46 USD
- Przyciemnione szyby: 54 USD
- Pełne kołpaki: 33 USD
Liczby sprzedaży opowiadają historię preferencji.
Coupe Malibu Classic Landau sprzedano 37 215 sztuk.
Zwykłe coupe Classic sprzedały się w liczbie 73 739 sztuk.
Podstawowe coupe znalazło się z tyłu w liczbie 28 793 egzemplarzy.
Czterodrzwiowe sedany podążały tym samym trendem.
Classic sprzedawał się znacznie lepiej niż modele bazowe.
Z oferty zniknęły kombi i kombi Laguna Type S-3.
El Camino przetrwało.
Zbudowany na platformie Chevelle.
Zachowano funkcjonalność pickupa.
Rok modelowy 1977 polegał na ograniczeniu ozdobników.
Mniej różnorodności.
Większa wydajność.
Wyższe marże na silnik.
Czy kupujących przejmował się brakiem silnika 400?
Najprawdopodobniej nie.
350 wystarczyło.
Podstawowe coupe Chevelle Malibu z 1977 roku było modelem o konserwatywnej stylistyce. Był dostarczany z opcjonalnymi białymi oponami z bocznymi ściankami. Jako opcję dodatkową oferowane były także pełne kołpaki na koła. Logo głosiło Malibu. Na panelach nadwozia widniał napis Chevelle. Tak naprawdę pod maską znajdowało się to samo auto.
Poniżej statystyki sprzedaży za ten rok.
Fakty o Chevrolecie Chevelle i Malibu z 1977 r
| Modelka | Zakres wagi (funty) | Przedział cenowy (nowy) | Liczba wydanych |
|---|---|---|---|
| Malibu | 3551–3824 | 3885–4595 dolarów | 255 587 |
| Uniwersalny | 4139–4263 | 4734–5208 dolarów | 72 629 |
Dostępne są dodatkowe artykuły, ilustrowane wieloma zdjęciami, na temat Chevroleta i innych wyjątkowych pojazdów. Sekcja Muscle Cars obejmuje dymiące opony Chevrolety i wiele innych samochodów ze złotej ery amerykańskiej produkcji samochodów wyczynowych. Sekcja Samochody sportowe opisuje radość z jazdy samochodami sportowymi w najczystszej postaci. Consumer Guide Automotive zawiera aktualności, recenzje, ceny, przebieg paliwa i informacje dotyczące bezpieczeństwa współczesnych samochodów osobowych, minivanów, SUV-ów i pickupów. Przewodnik dla konsumentów Usługa wyszukiwania używanych samochodów pomaga znaleźć używanego Chevroleta lub prawie każdy inny używany samochód. Wszystkie modele Chevroleta Malibu wydane po 1983 roku zachowały tę nazwę. Sekcja Jak działa Chevrolet obejmuje historię marki sięgającą 1911 roku.
Chevrolet Malibu z 1978 r
Nazwa Malibu przetrwała śmierć Chevelle. Model przeniósł się na nową platformę. Ciało stało się krótsze. Projekt stał się czystszy i bardziej zwięzły. Silniki V8 zniknęły. Podstawowym silnikiem był sześciocylindrowy rzędowy silnik o małych blokach. Zaprzestano produkcji silnika V8 z dużym blokiem. Opcjonalny był 8-cylindrowy silnik o pojemności 350 cali sześciennych. Rozwijał moc 145 koni mechanicznych. Nie było tego dużo, ale dla większości osób wystarczyło. Malibu stało się teraz samochodem rodzinnym. To już nie był samochód z mocnym silnikiem. Było to auto do dojazdów do pracy. Był niezawodny. Był przystępny. Był nudny.
Malibu z 1978 r. było zupełnie innym samochodem. Było lżej. Był mniejszy. To było bardziej ekonomiczne. Zawieszenie stało się bardziej miękkie. Jazda stała się płynniejsza. Zarządzanie było… akceptowalne. Nie był przeznaczony do agresywnej jazdy po krętych drogach. Miał służyć na wyjścia do sklepu spożywczego. Oraz za dowóz dzieci do szkoły. I za chodzenie w niedzielę do kościoła.
Wewnątrz zastosowano tapicerkę winylową lub materiałową. Lub oba. Deska rozdzielcza była prosta. Instrumenty były jasne i zrozumiałe. Radio obsługiwało pasma AM/FM. Klimatyzacja była opcjonalna. To działało dobrze. Fotele były wygodne. Przestrzeń nad głową była dobra. Ilość miejsca na nogi z tyłu była ograniczona. Ale kto w ogóle siedzi z tyłu?
Komora silnika była ciasna. Pasuje tam silnik V8 o pojemności 350 cali sześciennych. Powrót do tyłu. Filtr powietrza był duży. Blokowało dostęp do górnej części silnika. Wymiana świec zapłonowych była żmudnym zadaniem. Wymagane było specjalne narzędzie. Albo dużo cierpliwości. Gaźnik był dwukomorowy. Był prosty. Był niezawodny. Nie zapewniał dużej prędkości.
Jako skrzynię biegów oferowana była trzybiegowa manualna skrzynia biegów. Albo dwubiegowy automat. Trzy
1978 Chevrolet Malibu: Wydajność w stosunku do masy
Era nadętych amerykańskich sedanów nie zakończyła się z hukiem. Skończyło się na arkuszu kalkulacyjnym Excel.
W 1978 roku 1978 Chevrolet Malibu stał się już bezpośrednim następcą legendarnego Chevelle. Chevrolet zaprzestał nazywania „Classic” głównej linii, ale zachował ją dla wersji z wyższym wyposażeniem, która definiowała górną część gamy. To nie była tylko kosmetyczna zmiana stylizacji. To był całkowity remont architektoniczny.
General Motors zmniejszał rozmiary swoich samochodów. Pod wpływem cen paliw i presji regulacyjnej nastąpiła redefinicja segmentu średnich przedsiębiorstw. Chevelle zniknął. Na jego miejscu pojawił się mniejszy, lżejszy samochód, który zapewniał więcej przestrzeni wewnętrznej pomimo mniejszych wymiarów zewnętrznych.
Świeży kawałek szarlotki
Chevy agresywnie promował nową platformę. Slogan? „Świeży kawałek szarlotki.”
Zabrzmiało to banalnie. I tak było. Ale baza inżynieryjna była zupełnie inna.
W roku 1978 Malibu skróciło rozstaw osi do dokładnie 108 cali. Poprzednie Malibu i Chevelle miały większe rozstawy osi. Zmiana ta w różny sposób wpłynęła na typy budowy ciała. Sedany i kombi straciły na długości. Coupe pozostało stosunkowo stabilne w proporcjach, choć stało się węższe niż jego poprzednicy.
Całkowita długość została zmniejszona co najmniej o stopę. Waga? Obniżono 500–1000 funtów w zależności od wyposażenia i opcji.
„Duże powierzchnie szklane poprawiają widoczność.”
Chevy zapowiedział zwiększenie przestrzeni w bagażniku. Obiecali także lepszą przestrzeń na nogi i nad głową. Jak? Spłaszczając krzywiznę ciała. Cieńsze drzwi. Krzesła w stylu muszli, które raczej przylegają niż rozkładają. W rezultacie kabina wydawała się mniej przestronna, ale bardziej dostępna.
Układ napędowy: hierarchia V-8
Pod maską, wydajność narzucała hierarchię.
Podstawowym silnikiem był silnik V-6 o pojemności 200 cali sześciennych (3,3 litra). Wytwarzał moc 95 koni mechanicznych. Wystarczy na dojazdy. Nie ekscytujące.
Kupujący mogli dokonać modernizacji do silnika V6 o pojemności 231 cali sześciennych. Moc wyjściowa: 105 koni mechanicznych. Umiarkowany wzrost przy umiarkowanym wzroście cen.
Prawdziwa rozmowa rozpoczęła się od 305-calowego V-8. 145 koni mechanicznych. Stało się to domyślnym wyborem dla tych, którym zależało na przyspieszeniu.
Był jeden wyjątek. Kombi. Tylko kombi mogły zamówić alternatywę z dużym blokiem: 350-calowy silnik V-8. Wytwarzał moc 170 koni mechanicznych. Dlaczego? Ponieważ kombi były pojazdami rodzinnymi do przewożenia ładunków. Nosili wagę. Potrzebowali momentu obrotowego.
Inne modele otrzymały mniejsze V-8. Kombi stawało się coraz większe. Taka była zasada.
Sprzedaż i dziedzictwo El Camino
Strategia zadziałała.
Z linii montażowej zjechało 358 636 egzemplarzy. To dużo metalu w ciągu jednego roku.
Czterodrzwiowy sedan Malibu Classic osiągnął sprzedaż 102 967 egzemplarzy. To był praktyczny wybór. Niezawodny wybór. Taki, który spodoba się zarówno flotom, jak i rodzinom.
Było coupe. To był kombi. Ale sedan dominował.
Nie chodziło tylko o Malibu. Chodziło o
Półdach winylowy. Pinstriping. Koła rajdowe.
Lub kołpaki sportowe, jeśli chcesz grać po bezpiecznej stronie.
Było to coupe Chevrolet Malibu Classic Landau z 1978 roku. Pojawił się z wyraźną estetyką, która krzyczała o luksusie końca lat siedemdziesiątych, ale bez odpowiedniej ceny. To nie był byle jaki sedan. Było to oświadczenie owinięte w stal i winyl.
Jeśli kupiłeś nowy samochód w 1978 roku, wiedziałeś, co otrzymujesz.
Liczby nie kłamią
Oto suche dane. Brak wody. Jedyne statystyki, które mają znaczenie, gdy próbujesz ocenić ocalały okaz lub zrozumieć skalę produkcji.
Statystyki Chevroleta Malibu z 1978 r
| Metryczne | Szczegóły |
|---|---|
| Modelka | Malibu (Klasyczne Landau Coupe) |
| Przedział wagowy | 3001 funtów – 3550 funtów |
| Nowy przedział cenowy | 4204 USD – 4904 USD |
| Łącznie uwolnione | 358 636 jednostek |
Trzysta pięćdziesiąt osiem tysięcy samochodów. To dużo winylowych dachów na amerykańskich ulicach.
Zakres wagowy opowiada historię epoki. 3000 funtów za najlżejszą konfigurację i do 3550 funtów za w pełni załadowany Landau. To trudne. Ale w 1978 roku waga oznaczała obecność. W pewnym sensie oznaczało to bezpieczeństwo. Oznaczało to, że samochód sprawiał wrażenie solidnego.
Przedział cenowy od 4200 do 4900 dolarów, po uwzględnieniu inflacji, to prawie dwukrotnie więcej niż dzisiejsze wartości nominalne. Ale w porównaniu do innych samochodów? Był dostępny. To było marzenie człowieka pracy.
Dlaczego Landau?
Malibu Classic to coś więcej niż tylko poziom wyposażenia. To był typ ciała.
Landau coupe posiadało charakterystyczny winylowy dach. Półdach. Zakrywała tył, pozostawiając widoczny pasek pomalowanego metalu. Wyglądało na drogie. Dla mas wyglądał jak Lincoln Continental.
Pinstriping dodany do iluzji. Cienkie linie biegnące wzdłuż ciała. Dyskretny. Elegancki. Tak przynajmniej twierdził Chevrolet.
A potem były koła.
Koła Rally nadały mu bardziej sportowy wygląd. Konstrukcja pięcioramienna. Rodzaj aluminium. Lub kołpaki sportowe, jeśli wolisz iluzję chromu niewymagającego konserwacji.
Chodziło o styl, a nie o treść. Ale o to właśnie chodziło.
A co z innymi modelami?
Malibu nie było tylko coupe.
Były sedany. Dwudrzwiowe i czterodrzwiowe.
Ale coupe Landau było okrętem flagowym. Co ludzie zapamiętali.
Czy 358 636 wyprodukowanych egzemplarzy obejmuje wszystkie Malibu z 1978 roku? Nie.
Poczekaj.
Sprawdźmy źródło.
W tabeli pod nagłówkiem „Malibu” podano „Wyprodukowano ogółem: 358 636”.
Czy to oznacza całe Malibu? Czy tylko Landau Coupe?
Kontekst ma znaczenie.
W 1978 roku oferta Malibu obejmowała model podstawowy, niestandardowy i klasyczny. Classic zawierał coupe Landau.
1979 Chevrolet Malibu: drobne zmiany, duży sukces sprzedażowy
Chevrolet Malibu z 1979 r. nie zrewolucjonizował świata motoryzacji. Był to drugi rok przeprojektowanego modelu „w nowym rozmiarze”, który zadebiutował w 1978 roku, więc zmiany były niewielkie. Głównie kosmetyczne. Nowa dzielona osłona chłodnicy. Przeprojektowane tylne światła. Na tym zakończyły się zmiany w ciele.
Jednak sprzedaż wzrosła.
To klasyczny paradoks motoryzacyjny: w drugim roku wycofujesz nowość z przeprojektowania, a ludzie kupują ją jeszcze bardziej. Całkowita produkcja osiągnęła 412 147 sztuk, w porównaniu z 358 636 sztuk w 1978 r. Podstawowe sedany sprzedawały się dobrze. Reszta linii poszła w ich ślady.
Wybór silnika na erę „nowego rozmiaru”.
Pod maską zrobiło się trochę ciekawiej. GM w końcu zamknął lukę w ofercie swoich małych silników V8. Chevrolet Malibu z 1979 r. był wyposażony w silnik V-8 o pojemności 267 cali sześciennych (4,4 litra). Mieści się pomiędzy standardowym 3,3-litrowym silnikiem V-6 a topowym, opcjonalnym 5,0-litrowym silnikiem V-8 z czterema krzywkami.
Nabywcy z Kalifornii musieli zmierzyć się z bardziej rygorystycznymi przepisami dotyczącymi emisji, więc mieli różne możliwości. Mogli wybrać 3,8-litrowy silnik V-6 lub 5,0-litrowy silnik z czterema krzywkami.
Właściciele kombi otrzymali wyjątkową opcję. Chevrolet Malibu kombi z 1979 r. był jedyną opcją oferowaną z silnikiem V-8 o pojemności 350 cali sześciennych (5,7 litra). Rozwijał moc 170 koni mechanicznych.
Cena? Dodatkowe 465 dolarów.
Dostępne były zarówno trzy-, jak i czterobiegowe manualne skrzynie biegów. Zostały wyposażone w dźwignie zmiany biegów umieszczone w podłodze. Nie na konsoli środkowej. Na podłodze. Chcąc utrzymać rękę na dźwigni, trzeba było patrzeć w dół.
Poziomy wyposażenia i funkcje
Chevrolet podzielił 1979 Chevrolet Malibu na dwie główne linie: Malibu i Malibu Classic. Można je było zamówić jako coupe, sedan lub kombi. Do oferty Malibu Classic dodano coupe z winylowym dachem (Landau).
Sedany i kombi miały wspólną funkcję wentylacji: stałe okna w tylnych drzwiach z chowanymi nawiewami. Żadnych przeciągów. Cokolwiek to oznacza.
Malibu Classic otrzymało dodatkowe odznaczenia. Chromowane listwy okienne. Winylowe osłony karoserii. Można zamówić dach winylowy. Urządzenia specjalne. Nakładki na tarcze kół. Dodatkowe oświetlenie. Elektrycznie sterowane tylne szyby wentylacyjne. Elektryczny szyberdach (Power Skyroof).
Materiały reklamowe Chevroleta lubili przechwalać się cechami konstrukcyjnymi. Drzwi panelowe dwuskrzydłowe. Rama na całym obwodzie. Zawieszenia sprężynowe ze wszystkich stron.
To zadziałało. Sprzedaż wzrosła. Styl był bezpieczny. Silniki były wystarczające. Po prostu zadziałało.
Rozpoczęły się lata 80-te. Malibu wytrzymało kolejny rok przed kolejną dużą aktualizacją.
Chevrolet Malibu z 1979 r. nie był rewolucją, ale przyniósł zmiany w stylizacji przodu i tyłu. Głównymi innowacjami były subtelne aktualizacje osłony chłodnicy i tylnych świateł. Było to udoskonalenie formuły, która działała z powodzeniem przez wiele lat. Nie rewolucja, tylko polerowanie.
Cięcie z 1979 r
Jeśli chcesz kupić zachowany egzemplarz lub po prostu wiedzieć, ile te samochody ważyły i kosztowały w momencie ich wypuszczenia, oto dokładne liczby. Mają znaczenie.
| Specyfikacja | Dane |
|---|---|
| Modelka | Chevrolet Malibu |
| Przedział wagowy | 2983 GBP – 3325 GBP |
| Przedział cenowy (nowy) | 4812 dolarów – 5600 dolarów |
| Wypuszczone jednostki | 412 147 |
Ten numer wydania ma znaczenie. Ponad 400 000 egzemplarzy pokazało, że Malibu pozostało samochodem masowym, jakim miało być. Zakres masy wskazuje poziom wyposażenia. Lżejsze modele były prawdopodobnie podstawowymi coupe lub sedanami z mniejszą izolacją i mniejszą liczbą opcji. Cięższe zostały wyposażone w silniki V8, klimatyzację, wspomaganie kierownicy i mnóstwo chromowanych elementów.
Co zmieniło się w 1979 roku?
Zmiany wizualne były subtelne, ale zauważalne. Przednia osłona chłodnicy ma nowy wygląd. Tylne światła zostały nieco przeprojektowane. Zmiany te nie dotyczyły aerodynamiki ani standardów bezpieczeństwa. Miały one na celu sprawienie, aby samochód wyglądał świeżo na rynku zmęczonym kanciastą estetyką końca lat 70. Kryzys paliwowy był nadal fantomem, ale w 1979 roku panika ustąpiła, ustępując miejsca nowej normalności. Ważna była skuteczność. Ale styl też miał znaczenie.
Patrząc w przyszłość: oferta modeli z 1980 r
Model z 1979 roku był ostatnim przedstawicielem swojej generacji przed kolejną falą zmian. Jeśli śledzisz ewolucję modelu, wkrótce potem pojawił się Chevrolet Malibu z 1980 roku. Ale to inna historia. Na razie Malibu z 1979 r. pozostaje niezawodnym przykładem amerykańskiego samochodu średniej wielkości. Niezawodny. Dostępny. Produkowane w ogromnych ilościach.
Jeśli chcesz głębiej zagłębić się w historię Chevroleta lub znaleźć inne klasyczne samochody, dostępne są zasoby. Archiwa samochodów typu muscle car pokazują, co te samochody mogą osiągnąć pod obciążeniem. Sekcje samochodów sportowych kładą nacisk na czysty napęd, który trudniej znaleźć w rodzinnych sedanach. We współczesnym kontekście przewodniki konsumenckie obejmują wszystko, od zużycia paliwa po oceny bezpieczeństwa. A jeśli szukasz używanego samochodu, koniecznie sprawdź, czy nie ma wycofań i znanych obszarów problematycznych. Nazwa Malibu przetrwała do 1983 roku. Później została przywrócona. Ale model z 1979 roku ma swoje szczególne miejsce. To jest fragment układanki.
„Nazwa Malibu nie zniknęła wraz z modelem z 1983 roku.”
Historia Chevroleta jest długa. Od 1911 roku do chwili obecnej to historia ciągłej adaptacji. Malibu z 1979 r. to tylko jeden rozdział. Cichy. Ale nadal ważne.
Chevrolet Malibu 1980: dane techniczne silnika i kontekst sprzedaży
Ucierpiała sprzedaż Chevroleta Malibu z 1980 roku. Zagraniczne samochody aktywnie podbijały rynek, a nowy Chevrolet Citation zabierał udział w rynku. Seria Malibu z 1980 roku nadal obejmowała coupe Malibu, ale sytuacja na rynku uległa zmianie.
Samochód rozpoczął dekadę od minimalnych zmian. Zmieniono jednak wybór silników. Podstawowy silnik V-6 miał pojemność 229 cali sześciennych. To więcej niż w roku poprzednim o 200 cali sześciennych. Moc wzrosła z 94 do 115 KM. Czas od 0 do 60 mil na godzinę został skrócony o 1,5 sekundy. Wynik był nadal powolny – około 17 sekund.
Chevrolet Malibu z 1980 r. był wyposażony w opcjonalny silnik V8 o pojemności 267 cali sześciennych. Jego moc wynosiła 125 KM. Opcjonalny był również silnik V-8 o pojemności 305 cali sześciennych. Wytwarzał 155 KM. To o pięć koni mechanicznych mniej niż w roku poprzednim. „Gorący” silnik 350 o mocy 170 KM. został przerwany. Standardem była manualna skrzynia biegów z trzema kierownicami. Większość pojazdów Chevrolet Malibu z 1980 roku była wyposażona w opcjonalną trzybiegową automatyczną skrzynię biegów.
Opcjonalny zestaw zawieszenia sportowego F-41 był oferowany dla modeli Chevroleta Malibu V-8 z 1980 roku. Przekształcił zwykle nijakie Malibu w dobrze prowadzący się samochód rodzinny.
Tak jak poprzednio, oferowane były dwudrzwiowe coupe, czterodrzwiowe sedany i pięciodrzwiowe kombi. Produkowano je w konfiguracji podstawowej oraz w konfiguracji Classic. Najpopularniejszym typem nadwozia były sedany. Sprzedaż modeli Classic przewyższała sprzedaż wersji podstawowych.
Ceny wzrosły o około 600 dolarów. To lepiej niż 10 procent. Najpopularniejszy model, sedan Classic, kosztuje około 6000 dolarów. Wyższe ceny połączone z kryzysem paliwowym. Konkurencja ze strony cytatu Chevy’ego również odegrała pewną rolę. Sprzedaż w Malibu spada. Ich liczba spadła z 377 000 w 1979 r. do 278 000 w 1980 r. To nadal czyniło Malibu silnym pojazdem średniego zasięgu.
Malibu z 1980 r. nie zaprojektowano tak, aby przyciągał uwagę na wystawach samochodowych. Został zaprojektowany, aby umożliwić Ci dotarcie do pracy, przewiezienie zakupów z supermarketu i przeżycie wczesnych lat 80. bez konieczności rozbijania banku. Jeśli patrzysz na tegoroczne bazowe kombi, patrzysz na samochód, którego cechą charakterystyczną jest użyteczność, a nie ozdobniki stylistyczne.
Liczby nie kłamią co do jego miejsca w składzie. To nie był luksusowy cruiser. Było to funkcjonalne narzędzie umieszczone w stalowej obudowie.
Chevrolet Malibu 1980 w liczbach
Przez cały rok modelowy Chevrolet zjechał z linii montażowej 278 350 pojazdów Malibu. Jest to przyzwoity wolumen jak na czas, gdy rynek się kurczył, a stopy procentowe rosły.
Zakres wagowy (funty)
2996–3307
Przedział cenowy (nowy)
5502–6149 USD
Liczba wyprodukowanych samochodów
278 350
Ceny te mogą wydawać się niskie według dzisiejszych standardów, ale pamiętaj, ile można było kupić za 6000 dolarów w 1980 roku. To nie była transakcja stulecia. Była to zwykła cena za średniej wielkości sedana lub kombi z sześciocylindrowym silnikiem i podstawowym wyposażeniem. Indeks masy opowiada prawdziwą historię filozofii inżynierii tamtej epoki. Prawie 3000 funtów stali. Żadnych lekkich materiałów kompozytowych. Tylko żelazo, szkło i guma.
Dlaczego Chevrolet Malibu z 1980 r. jest dziś ważny
Dużo mówimy o samochodach typu muscle car i dużych silnikach V8. Ale prawdziwą historią przetrwania amerykańskiego przemysłu samochodowego pod koniec lat 70. i na początku 80. jest historia Malibu. Stanowiła podstawę floty samochodowej dla klientów korporacyjnych. Taxi. Wynajem samochodów. Drugie auto w rodzinie. Musiał być niezawodny. To musiało być proste.
Podstawowa wersja kombi straciła chromowane części. Straciła swoje piękne kołpaki na koła. Wnętrze pozostaje proste i wytrzymałe. To był samochód, który napędzał Amerykę w obliczu gwałtownego wzrostu cen paliw i zaostrzenia norm emisji.
Łatwo jest spisać te późniejsze samochody platformowe A-Body jako nudne. Ale spróbuj dzisiaj znaleźć działające Malibu z 1980 r., na które nie wpływa rdza. Zrozumiesz, dlaczego było ich wtedy tak dużo. Byli wszędzie, bo pracowali.
Patrzę w przyszłość
Nazwa Malibu nie zniknęła wraz z modelem z 1983 roku. To ewoluowało.
Jeśli chcesz przenieść się do ery nowożytnej, nazwa powróciła w 1997 roku, rozpoczynając nową erę oszczędnych sedanów. Ale model z 1980 roku pozostaje rozdziałem samym w sobie. Było to ostatnie westchnienie tradycyjnego amerykańskiego samochodu średniej wielkości, zanim krajobraz zmienił się w kierunku samochodów kompaktowych i importowanych.
Więcej informacji na temat tego, jak tu dotarliśmy i dokąd zmierzamy, można znaleźć w szerszych archiwach. Omawiamy złoty wiek samochodów typu muscle car, najczystszych samochodów sportowych i praktyczne aspekty zakupu używanego samochodu. Historia Chevroleta to historia życia Amerykanów, a Chevrolet Malibu z 1980 r. to mały, ale ważny element tej układanki.
Chevrolet Malibu 1981
Styl i funkcje Chevroleta Malibu z 1981 r
Chevrolet Malibu z 1981 r. przeszedł zmianę stylizacji, która wydawała się radykalna jak na model, który prawie nie zmienił się od 1978 r. Główna zmiana? Sedany mają kwadratową linię dachu. Dzięki temu czterodrzwiowe nadwozie miało półsocjalną tylną szybę, dzięki czemu wyglądało bardziej formalnie niż jego rodzeństwo Buick i Oldsmobile. Oczywiście małe rzeczy. Ale one miały znaczenie.
Pod maską wszystko pozostaje w dużej mierze takie samo jak w 1980 roku. Prawdziwe zmiany zaszły w elektronice. GM zainstalował we wszystkich modelach nowy system kontroli emisji Computer Command Control (CCC). Dla mechaników nie ma zgadywania. Po prostu lepsza zgodność z normami.
Wartości mocy nieznacznie spadły. Podstawowy silnik V6 o pojemności 229 cali sześciennych stracił 5 koni mechanicznych i obecnie wytwarzał 110 KM. zamiast poprzednich 115. Kupujący w Kalifornii otrzymali Buicka V-6 o pojemności 231 cali sześciennych, również o mocy 110 KM. Nie zwycięstwo, ale realistyczny kompromis.
Potem był 305-calowy silnik V-8. Teraz wytwarzał 150 KM. Ale można go było uzyskać tylko w kombi. Sedany i coupe były wyposażone jedynie w silnik V8 o pojemności 267 cali sześciennych, który wytwarzał 115 KM. Był to jedyny opcjonalny silnik dostępny dla tych nadwozi.
Aby zmniejszyć zużycie paliwa na autostradzie, trzybiegowa automatyczna skrzynia biegów jest wyposażona w przemiennik momentu obrotowego z blokadą. Blokuje się pod pewnymi warunkami, redukując poślizg i oszczędzając trochę pieniędzy na pompie.
Zachowania sprzedażowe pozostały przewidywalne. Dominowały sedany. Pakiet Classic wyprzedził modele podstawowe. Coupe i kombi podążały za tym samym trendem – ludzie chcieli bardziej luksusowego wyglądu. Nawet przy znacznym wzroście ceny.
Cena najpopularniejszego modelu, sedana Classic, wzrosła o ponad 1000 dolarów, osiągając 6961 dolarów. Większość samochodów jest dziś tańsza, ale czy wtedy? To było dużo pieniędzy. Sprzedaż nieznacznie spadła. Sprzedano niecałe 242 500 sztuk. To nie jest wypadek. Po prostu powolny upadek.
W Malibu z 1981 r. nie chodziło o rewolucję. Chodziło o poprawę. Elegancka linia dachu i bardziej rygorystyczne normy emisji.
Dlaczego 305 V-8 pozostał w kombi? Prawdopodobnie ze względu na wymagania dotyczące momentu obrotowego. Kombi przewożą ładunek. Sedany po prostu jeżdżą. Do lżejszych nadwozi wystarczył 267 V-8. A co z zamykanym przemiennikiem momentu obrotowego? Była to reakcja na kryzysy paliwowe końca lat 70., które trwały do początku lat 80. Wydajność nie była już luksusem. Stało się to koniecznością.
Aktualizacja stylistyczna nie uchroniła Malibu przed przyszłym przejściem na napęd na przednie koła, ale nadała mu ostatni akcent tradycyjnego charakteru. Kwadratowa linia dachu pozostaje widoczna w lusterku wstecznym. Ale przez rok wyglądała dobrze.
W 1981 roku Chevrolet Malibu Sport Sedan miał specyficzny wygląd, za który kupujący płacili osobno. Zestaw felg drucianych nie był dołączony do standardowego wyposażenia. Kosztował 135 dolarów więcej. Albo miałeś takie dyski albo nie.
Poniżej znajduje się pozycja rynkowa Chevroleta Malibu z 1981 roku.
Fakty dotyczące Chevroleta Malibu z 1981 r
| Modelka | Zakres wagi (funty) | Przedział cenowy (nowy) | Liczba wydanych |
|---|---|---|---|
| Malibu | 3028–3390 | 6548–7142 USD | 242 447 |
Różnice w masie odzwierciedlają różnice w opcjach i poziomach wyposażenia. Przedział cenowy pokazuje różnicę pomiędzy modelami podstawowymi, a tymi z większą liczbą udogodnień. Z linii montażowej zjechało prawie 250 000 tych samochodów.
Patrząc wstecz i do przodu
Miłośnikom minionej ery samochodów typu muscle car oferujemy szczegółowe omówienie dymiących opon Chevroletów ze złotej ery amerykańskiej produkcji samochodów wyczynowych. Jeśli interesują Cię samochody sportowe, znajdziesz fascynujące artykuły o najlepszych samochodach sportowych z całego świata.
Potrzebujesz praktycznych informacji? Consumer Guide Automotive dostarcza aktualności, recenzje, ceny, dane dotyczące zużycia paliwa i bezpieczeństwa współczesnych samochodów osobowych, minivanów, SUV-ów i pickupów. Jeśli szukasz używanego Chevroleta lub innego używanego pojazdu, raporty Wyszukiwania używanych samochodów w Przewodniku dla konsumentów zawierają informacje na temat wycofania pojazdów ze względów bezpieczeństwa i obszarów problematycznych.
Nazwa Malibu nie zniknęła po 1983 r. Powróciła w 1997 r. i jest używana do dziś. Możesz dowiedzieć się więcej szczegółów na temat tej nowej generacji Malibu.
Chevrolet ma bogatą historię. Zaczęło się od założenia firmy w 1911 roku. Ilustrowana historia marki ukazuje zakulisową historię jednej z największych amerykańskich marek samochodowych.
1982 Chevrolet Malibu
1982 Chevrolet Malibu: eksperyment z silnikiem Diesla w przebraniu
Chevrolet Malibu z 1982 r. nie zapalił świeczki na listach sprzedaży, że tak powiem. To był tylko krótki błysk. Właśnie pojawił się zupełnie nowy Chevrolet Celebrity z napędem na przednie koła, który przykuł uwagę opinii publicznej i większości kupujących. Malibu pozostało z niczym, stając się w zasadzie ostatnim dodatkiem do szybko kurczącej się linii modeli.
Chevy pozbył się nadmiaru. Czternaście opcji modeli zostało zredukowanych do czterech. Podstawowe Malibu? Zniknął. Wszystkie wersje nadwozia coupe? Odwołany. Można było kupić tylko klasycznego sedana lub kombi. To wszystko.
Ale patrząc z przodu, wyglądało na zajęte. Chevrolet Malibu z 1982 r. otrzymał świeży wygląd, który miał naśladować bardziej reprezentatywnego Chevroleta Caprice.
Stylizacja przodu i opcje diesla
Nowy przód posiadał osłonę chłodnicy ze wzorem w romby umieszczoną pomiędzy czterema prostokątnymi reflektorami. To nadało sedanowi szerszy i droższy wygląd, niż naprawdę na to zasługiwał. Ale prawdziwa historia kryła się pod maską.
Chevy postawił duży zakład na wydajność silników wysokoprężnych. Nie jeden, ale dwa silniki wysokoprężne.
4,3-litrowy (262 cale sześcienne) silnik wysokoprężny V-6 wytwarzał 85 koni mechanicznych. Był on również oferowany w nowym Celebrity. Potem była waga ciężka. 5,7 litra (350 cali sześciennych) oleju napędowego V-8 o mocy 105 koni mechanicznych. Ten sam duży silnik wysokoprężny można było znaleźć w pełnowymiarowych Chevy, takich jak Impala i Caprice.
Zużycie paliwa było dobre. To była główna zaleta. Ale cena była wysoka. Diesel V-8 dodał 825 dolarów do podstawowej ceny sedana wynoszącej 8137 dolarów. W dolarach z 1982 roku była to znacząca kwota jak na silnik, który wkrótce stał się znany ze swojej strasznej niezawodności. Jednostki te ostatecznie zyskały ponurą reputację dzięki naprawom. Właściciele płacili wyższą cenę za wydajność, ale zamiast tego dostawali bólów głowy.
Silniki benzynowe i przepisy stanu Kalifornia
Silniki benzynowe pozostały praktycznie niezmienione. Z jednym wyjątkiem dotyczącym stanu Kalifornia.
W Kalifornii Chevy zastąpił Buicka V-6 o pojemności 231 cali sześciennych. Zainstalowali własny silnik V-6 o pojemności 229 cali sześciennych (3,8 litra) jako standardowy silnik w samochodach przeznaczonych na zachodnie wybrzeże. To był chwyt regulacyjny. Jednak dla przeciętnego nabywcy, który pozostał przy dieslu V8 Malibu, marzenie o tanim paliwie szybko zamieniło się w koszmar wtryskiwaczy i świec żarowych.
Chevrolet Malibu z 1982 r. przetrwał w tym roku. Z trudem. Nosił uśmiech w stylu Caprice i miał ciężkie, wysokoprężne serce. Ale to nie miało znaczenia. Gwiazdy tę wojnę już wygrały.
Rok modelowy 1982 oznaczał spokojny koniec ery Malibu. Chevrolet porzucił styl nadwozia coupe, który przez lata definiował gamę modeli średniej wielkości. Reszta była niezwykle prosta. W gamie modeli pozostały tylko sedany i kombi. Była to zwięzła propozycja, ograniczona do najważniejszych elementów, zanim platforma zmieni kierunek w nadchodzących latach.
Liczby
Kupując nowy samochód w 1982 r., kierowałeś się określonym przedziałem cenowym i niewielką wielkością produkcji. Zakres masy wynosił od 3091 do 3240 funtów, w zależności od tego, czy wybrano kombi, czy sedan. Ceny odzwierciedlały inflację tamtych czasów. Nowy samochód kosztuje od 8137 do 8335 dolarów. Nie był to tani zakup jak na podstawowy model przeznaczony do dojazdów do pracy, ale nie należał też do klasy luksusowej.
Chevrolet wyprodukował w tym roku 116 125 egzemplarzy Malibu. Liczba ta wydaje się znacząca, jeśli wziąć pod uwagę, ile innych samochodów zjechało z linii produkcyjnych podczas recesji na początku lat 80. Był to wskaźnik przetrwania, a nie dominacji.
Malibu z 1982 r. był wyborem pragmatycznym. Bez fanaberii. Żadnych dodatkowych ciał. Tylko środek transportu.
Kontekst propozycji z 1982 r
Dlaczego GM porzucił coupe? Rynek się zmienił. Ceny benzyny gwałtownie wzrosły w latach 70. XX wieku i pozostawały zmienne. Konsumenci chcieli mniejszych i lżejszych samochodów. Nazwa Malibu została umieszczona pomiędzy kompaktowym Cavalierem a pełnowymiarową Impala. Utrzymanie opcji coupe nie miało sensu finansowego, gdy kupujący wybierali oszczędne samochody subkompaktowe lub duże samochody rodzinne.
Kombi pozostało, ponieważ praktyczność nadal miała znaczenie. Rodziny potrzebowały przestrzeni ładunkowej. Sedany były standardowym wyborem dla osób dojeżdżających do pracy. Coupe było opcją „zabawną”, a w 1982 r. zabawa była kwestią drugorzędną w porównaniu z niezawodnością i zużyciem paliwa.
Patrzę w przyszłość
Redukcja stylów nadwozia oznaczała koniec Malibu, jakie znaliśmy. Następna generacja pojawiła się dopiero w 1997 roku. Nazwa pozostała, ale tradycyjny układ średniej wielkości (sedan/kombi) został zastąpiony architekturą z napędem na przednie koła i konstrukcjami inspirowanymi crossoverami.
Dla kolekcjonerów i entuzjastów Malibu z 1982 roku stanowi artefakt przejściowy. To nie jest samochód z mocnym silnikiem. To nie jest samochód sportowy. To część historii amerykańskiej motoryzacji, w której na nowo zdefiniowano segment samochodów średniej wielkości. Jeśli dzisiaj zobaczysz taki samochód, prawdopodobnie jest to zachowany przykład. Nie budowano ich w ogromnej liczbie w porównaniu do szczytowych lat lat 60. XX wieku, ale było ich na tyle, że były powszechne.
Dziedzictwo modelu z 1982 roku jest subtelne. To w prostocie. Żadnych skomplikowanych poziomów wyposażenia. Nie ma żadnych dodatkowych opcji, które mogłyby dezorientować kupujących. Tylko samochód, który przewiezie Cię z punktu A do punktu B. To daleko od dzisiejszego, zaawansowanego technologicznie, crossoverowego Malibu.
Dodatkowa zawartość
- Samochody wyczynowe: zobacz Chevrolety, które zostawiają ślady opon na asfalcie i wiele innych samochodów ze złotej ery amerykańskich samochodów najwyższej klasy.
- Samochody sportowe: odkryj radość z samochodów sportowych w ich najczystszej formie w tych ekscytujących artykułach na temat
Najnowszy Malibu z napędem na tylne koła
Chevrolet zaprzestał produkcji Malibu z napędem na tylne koła po roku modelowym 1983. To był koniec. Nazwa Malibu powróciła pod koniec lat 90., ale na zupełnie innej platformie. Dla entuzjastów ceniących opakowania układów napędowych rok 1983 oznaczał koniec tej konkretnej linii.
W 1983 roku Malibu było w szóstym i ostatnim roku tej generacji projektów. Naocznie? Nic się nie zmieniło. Nadal oferowane były sedan i kombi. Ciało było identyczne jak w latach poprzednich. Chevrolet usunął przedrostek „Classic” z nazw modeli, ale była to tylko zmiana kosmetyczna. Usunięto także niektóre standardowe elementy wykończenia. Kołpaki kół zniknęły. Usunięto także listwy zewnętrzne. Było to proste rozwiązanie polegające na cięciu kosztów.
Charakterystyka silnika i skrzyni biegów
Pod maską zmiany były bardziej znaczące. Usunięto 4,4-litrowy silnik V-8. W rezultacie 5,0-litrowy silnik V-8 stał się jedynym opcjonalnym dużym silnikiem benzynowym w gamie. Standardowym silnikiem pozostał 3,8-litrowy silnik V-6 Chevroleta, rozwijający moc 110 koni mechanicznych. Jeśli mieszkałeś w Kalifornii, zaoferowano Ci Buicka V-6 o praktycznie identycznych osiągach ze względu na przepisy dotyczące emisji.
Bez opcjonalnego mniejszego silnika V-8, 150-konny 5,0-litrowy silnik V-8 stał się dostępny zarówno w sedanach, jak i kombi. Wcześniej ten zespół napędowy był dostępny wyłącznie w kombi. Opcje diesla pozostają na liście opcji. Nadal można było zamówić 4,3-litrowy silnik wysokoprężny V6 o mocy 85 KM. Lub mocny silnik wysokoprężny V-8 o pojemności 5,7 litra i mocy 105 koni mechanicznych.
Kontekst sprzedaży i rynku
Jak na ironię, sprzedaż wzrosła w zeszłym roku. Malibu z 1983 r. sprzedało się w nieco ponad 117 400 egzemplarzach. To więcej niż w 1982 r. Ustąpił nowemu Chevroletowi Celebrity o około 22 000 sztuk. Pokonał walczącego Citation o około 25 000 jednostek.
Ciągła aktualność tego starszego pokolenia jest niemal zdumiewająca. Nowoczesny Chevrolet Celebrity zadebiutował w 1982 roku. Jednak wielu nabywców pozostało wiernych Malibu z napędem na tylne koła. Lubili prostotę. Zaufali sprawdzonej inżynierii. Malibu udowodniło, że jest samochodem niezawodnym.
Konsumenci wyraźnie preferowali proste rozwiązania mechaniczne nowszej technologii napędu na przednie koła. Nazwa pozostała w pamięci ludzi. To dziedzictwo pozwoliło Chevroletowi ożywić markę na rok modelowy 1997. Jednak dla pewnego typu kierowcy, który ceni sobie oryginalny charakter napędu na tylne koła, rokiem 1983 pozostaje ostateczne pożegnanie.
Zapomniany kombi z 1983 roku
Większość ludzi pamięta Chevroleta Malibu z 1983 r. jako kanciasty sedan. Samochód rodzinny do przewozu towarów. Inteligentny wybór dla kierowców dojeżdżających do pracy, którzy chcą niezawodnego transportu, ale jednocześnie nie są zbyt fantazyjni. Ale Chevrolet nie poprzestał na samym przymocowaniu bagażnika do podwozia i pozostawieniu go na tym.
Zbudowali kombi.
W tym roku była to część serii Malibu. To nie był Caprice ani Nova. To kombi Malibu. A jeśli obecnie szukasz takiego samochodu lub po prostu próbujesz zrozumieć, jak wyglądała oferta w tym konkretnym roku, liczby mówią nieco inaczej niż zwykła dominacja sedana.
Analiza właściwości technicznych
Kombi Malibu z 1983 r. nie było tanie. To nie było tanie. Ale nie był to też najdroższy samochód na parkingu. To właśnie zobaczyłeś, wchodząc do salonu dealerskiego na początku lat osiemdziesiątych.
- Waga: Te kombi ważyły od 3199 do 3470 funtów. To dużo jak na samochód kompaktowy. Dodatkowy metal w tylnej części przestrzeni bagażowej i większy rozstaw osi podkreślają ich obecność. Czujesz tę masę, gdy naciśniesz hamulce.
- Cena: Nowe samochody wahały się od 8084 do 8442 dolarów. We współczesnych pieniądzach jest to poważna kwota. Inflacja „pochłonęła” tę liczbę całkowicie. Ale w tamtym czasie był to solidny zakup ze średniej półki.
- Wielkość produkcji: Chevrolet wyprodukował zaledwie 117 426 egzemplarzy Malibu. Dotyczy to sedanów, coupe i, tak, kombi. Kombi było produktem niszowym w niszy.
Dlaczego to ma teraz znaczenie
Takie samochody są rzadkością. Nazwa Malibu przetrwała lata 80-te. Powrócił w 1997 roku jako sedan z napędem na przednie koła, który zdefiniował generację samochodów średniej wielkości. Ale wersja z 1983 r.? To był koniec pewnej epoki. Linie kwadratowe. Ciężka stal. Brak aerodynamicznych rozkoszy.
Jeśli szukasz Chevroleta Malibu Kombi z 1983 r., szukasz ocalałego. Większość z nich zgniła w pasach rdzy Ameryki. Ci, którzy przeżyją, mają charakter. Mają historię. Nie są piękne we współczesnym tego słowa znaczeniu. Są kanciaste. Funkcjonalny. Uczciwy.
„Nazwa Chevrolet Malibu nie zniknęła wraz z modelem z 1983 r. Dowiedz się więcej o nowym Malibu, wprowadzonym na rynek w 1997 r. i produkowanym do dziś.”
A co z tym kombi? On jest przeszłością. I to czyni go interesującym.
Gdzie szukać dalej
Jeśli potrzebujesz więcej kontekstu na temat tych samochodów lub po prostu chcesz ocenić szerszą ofertę Chevroleta, są lepsze miejsca, w których możesz szukać informacji.
- Muscle Cars: Wróć do czasów, gdy Chevy zostawiał ślady opon na chodniku i dziesiątki innych samochodów ze złotej ery amerykańskiej produkcji samochodów o wysokich osiągach. Malibu z 1983 r. nie był samochodem typu muscle car, ale jego przodkowie byli.
-
Samochody sportowe: Odkryj przyjemność sportowej jazdy w najczystszej formie dzięki ekscytującym artykułom na temat najlepszych samochodów sportowych z całego świata. Czasami trzeba odejść od kombi, aby zrozumieć, dlaczego ludzie w ogóle kochają samochody.











































