Fizyka holowania: jak ciężarówki pokonują grawitację

10

Prawdopodobnie widziałeś potężną ciężarówkę wiozącą ogromny stos cegieł. Wygląda to na sztuczkę. Wydaje się, że jest to naruszenie podstawowych praw mechaniki. Ale to nieprawda. Działa po prostu klasyczna fizyka Newtona.

Ciężarówka o masie 5000 funtów może ciągnąć przyczepę o masie 10 000 funtów. Matematyka się sumuje. Energia z silnika zwalcza grawitację i bezwładność. To nie jest łatwe. Twój samochód ciężarowy boryka się z problemami od chwili rozpoczęcia jazdy. Trzecia zasada dynamiki Newtona jest ścisła. Każdej akcji odpowiada reakcja o jednakowej wielkości i przeciwnym kierunku.

Aby zrozumieć, jak porusza się ciężarówka, musisz zrozumieć, jak holuje. Proces ten dzieli się na trzy różne stany fizyczne: odpoczynek, przyspieszenie i stała prędkość.

Pokój wbrew grawitacji

Gdy ciężarówka stoi na parkingu, jest w stanie spoczynku. Nic się nie rusza. Dzieje się tak nie dlatego, że silnik jest wyłączony. Dzieje się tak, ponieważ siły są doskonale zrównoważone. Grawitacja ciągnie ciężarówkę w dół, w stronę środka Ziemi. Ziemia go unosi. To pchnięcie w górę nazywa się siłą normalną.

Te dwie siły znoszą się wzajemnie. Ciało pozostające w spoczynku pozostaje w spoczynku. To jest pierwsze prawo Newtona. Jest uparty. Nie można ruszyć stojącej ciężarówki bez pokonania tej bezwładności.

Używanie siły do poruszania się

Nie chcesz po prostu tam siedzieć. Chcesz ciągnąć. Wymaga to przyłożenia siły. Tę moc zapewnia Twój silnik. Wytwarza energię potrzebną do obracania kół. Siła ta popycha ciężarówkę do przodu.

Ale ziemia nie pozwala tylko się toczyć. Występuje tarcie. Działa równolegle do powierzchni ziemi. Popycha w kierunku przeciwnym do zamierzonego ruchu. Tarcie przeciwdziała przyspieszeniu. Próbuje utrzymać ciężarówkę w miejscu.

Grawitacja i normalna siła nadal istnieją. Po prostu przestają być główną przeszkodą. Teraz musisz poradzić sobie z tarciem. Trzeba pokonać ciężar przyczepy. Trzeba sobie poradzić z oporem powietrza.

„Na każdym kroku spotykamy siły, które się temu sprzeciwiają.”

Taka jest rzeczywistość holowania. To jest bitwa sił. Twój silnik wygrywa, wytwarzając większą przyłożoną siłę niż suma tarcia, grawitacji i oporu. Jeśli nie produkuje wystarczającej ilości, nie ruszasz się. Jeśli tak się stanie, przyspieszysz.

Fizyka jest prosta. Wykonanie jest trudne. Twój samochód ciężarowy musi być w stanie udźwignąć ładunek. Musisz opanować sterowanie. Prawa ruchu nie dbają o twój ładunek. Zależy im tylko na sile i masie.

Kiedy osiągniesz stałą prędkość, siły ponownie się równoważą. Przyłożona siła jest równa oporowi. Przestajesz przyspieszać. Po prostu ruszaj się. Silnik nadal pracuje. Tarcie nadal stawia opór. Ale nie walczysz już o start. Z trudem utrzymujesz prędkość.

To łatwiejsze niż rozpoczęcie ruchu. Trudniejsze niż żeglowanie. Fizyka holowania to ciągły kompromis między mocą a oporem.

Kiedy ciężarówka się porusza, podlega dwóm rodzajom sił tarcia. Tarcie statyczne to zjawisko, którego doświadczają opony, zanim osiągną próg jazdy. Gdy koła zaczną się obracać, próg ten zostanie przekroczony. Opony borykają się teraz z tarciem kinetycznym, a dokładniej w tym kontekście, tarciem tocznym. Aby przyspieszyć, należy pokonać tarcie statyczne przyłożoną siłą. Nie dotyczy to tarcia tocznego. Zamiast tego celem jest przyspieszenie, aż przyłożona siła zrówna się z siłą tarcia tocznego. Kiedy te siły się zrównoważą, osiągniesz stałą prędkość. Znacie to jako prędkość przelotową. Po prostu jedź do przodu. Brak przyspieszenia. Żadnego spowolnienia.

Ta fizyka jest ważna ze względu na sposób, w jaki silnik wykorzystuje przyłożoną siłę do poruszania samochodem. Robi to poprzez wytwarzanie momentu obrotowego. Moment obrotowy to energia obracająca koło wokół własnej osi. Moc z silnika przekazywana jest na koła za pośrednictwem skrzyni biegów. Przekładnia obraca wał napędowy. Wał ten przenosi moment obrotowy na koła.

Moment obrotowy różni się od energii wymaganej do przesuwania obiektu po płaskiej powierzchni. Wyobraź sobie monetę ćwierćdolarową leżącą na krawędzi w korytarzu. Możesz popchnąć krawędź palcem, przesuwając ją z góry na dół, tak aby potoczyła się do przodu. Lub od dołu do góry, aby przetoczył się do tyłu. Właśnie zastosowałeś moment obrotowy. Spróbuj przesunąć tę monetę do przodu bez rzucania. To nie działa dobrze. Moneta się ślizga. Trudno nią zarządzać. Nieskuteczny. To wyzwanie, przed którym staje Twoja ciężarówka za każdym razem, gdy jedziesz. Poruszaj się do przodu bez poślizgu.

Wydaje się proste. Wciskasz pedał gazu. Silnik przekazuje moment obrotowy na wał napędowy. Wał obraca półoś. Półoś obraca koła. Jeśli jednak silnik wytwarza zbyt duży moment obrotowy, opony pokonają tarcie toczne nawierzchni. Poślizgują się. Bez sensu. Prawdopodobnie niebezpieczne. Chcesz mieć pewność, że Twoje opony nigdy nie zejdą z drogi.

Brzmi dziwnie. Kiedy jednak ciężarówka porusza się prawidłowo, dolna część opony pozostaje nieruchoma. Dosłownie tam, gdzie guma styka się z drogą. Położenie dolnego punktu zmienia się. Każdy punkt bieżnika ma swoją kolej i znajduje się na dole podczas pełnego obrotu. Zmienia się także położenie względem drogi. Ale grawitacja i siła normalna postrzegają dolny punkt jako nieruchomy. Nigdy nie odrywa wzroku od drogi.

A co to ma wspólnego z holowaniem? Dużo.

Fizyka holowania

Ujednolicona fizyka systemu

Holowanie nie jest oddzielnym problemem w fizyce. To rozszerzenie tego, co sprawia, że ​​Twoja ciężarówka się porusza. Po podłączeniu przyczepy prawa ruchu się nie zmieniają. Po prostu skalują.

Rozważ swoją transmisję. Jeśli masz napęd na wszystkie koła (AWD), moment obrotowy przekazywany jest na wszystkie cztery koła. Wszyscy odpychają się od nawierzchni drogi. Jeśli prowadzisz ciężarówkę napęd na tylne koła, tylne koła ciągną, a przednie po prostu podążają za nimi. Są przymocowane do ramy, dzięki czemu toczą się, gdy tylne koła się obracają. Masa ciężarówki ma tutaj znaczenie. Ciężar powinien być rozłożony równomiernie. Każde koło doświadcza tego samego obciążenia pionowego. Oznacza to, że każda opona utrzymuje około jednej czwartej całkowitej masy pojazdu.

W tym miejscu pojawia się koncepcja normalnej siły. Grawitacja ściąga w dół. Droga pnie się w górę. Siła wywierana przez drogę na oponę jest proporcjonalna do masy tej opony. Równomierny rozkład oznacza równą normalną siłę na wszystkich czterech kołach. Równa siła oznacza równe tarcie statyczne. Podczas przyspieszania wszystkie opony jednocześnie pokonują stan spoczynku. Jednocześnie przechodzą od tarcia statycznego do tarcia kinetycznego. Moment obrotowy wymagany do obrócenia jednego koła jest w przybliżeniu wystarczający do obrócenia wszystkich pozostałych. Nierówny rozkład masy łamie tę symetrię. Koła z mniejszym obciążeniem najpierw tracą przyczepność. Zaczynają się ślizgać. Moment obrotowy pokonuje siłę toczenia, zanim opona będzie mogła prawidłowo przyspieszyć.

Przyczepa jako pojedynczy system

Dodanie zwiastuna komplikuje obliczenia. Dosłownie. Ciężarówka i przyczepa stają się jednym. Fizyki nie obchodzi, że istnieje sprzężenie. Widzi całą masę. Całkowita masa określa całkowite tarcie.

Rozkład masy ponownie staje się krytyczny. Właściwe rozmieszczenie obciążenia gwarantuje, że każde koło – zarówno ciężarówki, jak i przyczepy – podczas przyspieszania będzie doświadczać podobnych progów tarcia. Jeśli masz ciężarówkę o masie 5000 funtów holującą ładunek o masie 10 000 funtów, silnik musi wytwarzać moment obrotowy wystarczający do obracania kół napędowych. Musi pokonać siłę toczenia wszystkich opon. Jeśli tarcie statyczne jest równe na całej powierzchni styku, układ przyspiesza jako całość. Jeśli ciężar zostanie przesunięty, lekkie koła podskakują. Ciężkie koła ciągną. Tracisz przyczepność. Tracisz kontrolę.

Udźwig i mechanika zaczepu

Czy ciężarówka o masie 5000 funtów może ciągnąć przyczepę o masie 10 000 funtów? Tak. Ale tylko jeśli użyjesz odpowiedniego sprzętu. Zapoznaj się z instrukcją obsługi. Zobaczysz dwie cechy. Nośność własna. Masa holowana.

Limity masy zaczepu są zwykle zbliżone do masy własnej pojazdu. Uciąg jest często trzykrotnie większy. Jaka jest różnica? W sprzęgle. Standardowy przegub kulowy nie rozkłada ciężaru. Po prostu wiesza przyczepę. Odpowiednio rozkładający ciężar zaczep przenosi obciążenie na osie przyczepy i przednią oś ciężarówki. Rozdziela siłę. Wyrównuje normalną siłę na wszystkich kołach.

Silnik pracuje ciężej. Zwiększa się zapotrzebowanie na moment obrotowy. Jeśli jednak obciążenie wewnątrz przyczepy jest zrównoważone, a zaczep jest prawidłowo ustawiony, każda opona doświadcza takiego samego tarcia statycznego. Silnik obraca koła napędowe. Reszta kół podąża za nimi. System się porusza. Niezależnie od tego, czy jest pusty, czy załadowany, cel jest ten sam. Zapewnij równe tarcie. Zapewnij wystarczający moment obrotowy. Utrzymuj wagę wyśrodkowaną.

„Jeśli ciężar jest odpowiednio rozłożony zarówno w przyczepie, jak i w pojeździe ciągnącym, tarcie statyczne dla każdej opony będzie takie samo.”

To nie jest tylko teoria. Dlatego właśnie w poważnych ciągnikach siodłowych można spotkać stabilizatory i sterowniki hamulców. Dlatego przed wyjazdem z garażu sprawdź obciążenie zaczepu. Jeśli źle zrozumiesz fizykę, będziesz ciągnąć za sobą ciężar. Jeśli zrobisz to dobrze, przesuniesz całość. Drogi nie interesują oznaczenia na oponach. Interesuje ją tylko siła, która je popycha w dół.