Jak sprzedać używany samochód, nie padając ofiarą oszustów i nie wpadając w pułapkę

7

Sprzedaż używanego samochodu to skomplikowany proces. Większość ludzi koncentruje się na ryzyku kupującego, ale sprzedawcy cierpią tak samo. Internet z pewnością ułatwił handel, ale otworzył także drzwi tym, którzy nie mają zamiaru płacić. Zanim ogłosisz swój samochód na sprzedaż, musisz wiedzieć, gdzie ukryte są pułapki.

Jak rozpoznać fałszywe czeki

To klasyczna sztuczka. Kupujący twierdzi, że chce kupić Twój samochód. Oświadcza, że ​​zapłaci za zakup czekiem bankowym. Następnie w ostatniej chwili twierdzi, że potrzebuje czeku na 5000 dolarów, mimo że samochód jest wart tylko 4000 dolarów. Prosi Cię o przekazanie mu różnicy w wysokości 1000 dolarów.

Czek jest fałszywy. To nie przejdzie testu. Ale przelałeś już prawdziwe pieniądze. Gdy bank kilka tygodni później odkryje oszustwo, pozostaniesz zadłużony na całą kwotę.

Jak temu zapobiec? Zadzwoń do banku, który wystawił czek. Sprawdź sam paragon. Nigdy nie przenoś własności, dopóki pieniądze nie dotrą na Twoje konto i nie zostaną w pełni zaksięgowane. Nie przyjmuj czeków osobistych. Nie pozwól klientom „płacić w ratach”. Gotówka w kasie lub środki zdeponowane na rachunku bankowym. To jedyna zasada, która ma znaczenie.

Jak uniknąć oszustw związanych z fikcyjnymi kontami depozytowymi i aukcjami

Platformy internetowe są popularne. Ta popularność przyciąga oszustów. Federalna Komisja Handlu (FTC) podaje, że w serwisach aukcyjnych, takich jak eBay, występuje największa liczba oszustw internetowych. Dlaczego? Ponieważ odległość tworzy anonimowość.

Do przechowywania środków możesz skorzystać z usługi depozytowej. Oszuści tworzą fałszywe witryny usług depozytowych, które wyglądają jak prawdziwe. Zbierają Twoje dane lub nakłaniają Cię do uiszczenia opłat, a następnie znikają. Poznaj usługę. Jeśli oferta wydaje się zbyt piękna, aby mogła być prawdziwa, rzeczywiście taka jest.

Nigdy nie wysyłaj samochodu, dopóki płatność nie zostanie potwierdzona. Jeśli nie możesz fizycznie przekazać kluczy, podejmujesz ogromne ryzyko. Zbadaj historię kupującego. Jeśli jej tam nie ma lub wygląda podejrzanie, odejdź.

Negocjacje ceny minimalnej

Ktoś więc złożył ofertę. Co dalej? Negocjujesz. Kupujący będą się targować. Oczekują tego. Ty też powinieneś się tego spodziewać.

Miej w głowie pewną liczbę. Absolutna minimalna cena, jaką jesteś skłonny zaakceptować. Trzymaj się tego. Jeśli wystawisz samochód za 5 lub 10 procent ceny wywoławczej, masz pewne pole manewru. Użyj tego.

Bądź przygotowany na wyjazd. To najpotężniejszy ruch, jaki masz. Jeśli umowa nie jest słuszna, pozwól im odejść. Zła sprzedaż jest gorsza niż brak sprzedaży. Prowadzi to do żalu i potencjalnych problemów prawnych.

Co zrobić, jeśli coś pójdzie nie tak

Myślisz, że jesteś bezpieczny, bo sprzedałeś samochód. Nie koniecznie. Jeżeli czujesz, że zostałeś oszukany, reaguj szybko.

  1. Skontaktuj się z lokalną policją. Prześlij swoją aplikację.
  2. Zadzwoń do wydziału ochrony konsumentów w biurze prokuratora generalnego.
  3. Jeśli jest to oszustwo internetowe, skontaktuj się z Centrum składania skarg dotyczących oszustw internetowych FBI lub Krajowym Centrum informacji o oszustwach.

W większości stanów sprzedawcy nie mają obowiązku udzielania gwarancji. Po sprzedaży samochodu staje się on ich własnością. Nie oznacza to jednak, że za kłamstwo nie ponosisz etycznej ani prawnej odpowiedzialności.

Jak się chronić? Uzyskaj diagnozę techniczną od mechanika. Bądź otwarty na temat stanu samochodu. Szczerość w kwestii rdzy, hałasu silnika i zużytych opon zbuduje zaufanie. Uchronisz się także przed oskarżeniami o oszustwo. Przejrzystość jest Twoją najlepszą obroną.

Sprzedaż samochodu powinna być prosta. Ty dostajesz pieniądze, oni dostają samochód. Ale ścieżka jest usiana ludźmi próbującymi cię oszukać. Poznaj swój rynek. Dobrze się reklamuj. Targuj się aktywnie. Sprawdź wszystko.

Transakcja została sfinalizowana. Pieniądze na koncie bankowym. Własność została przeniesiona. Teraz poczekaj. I masz nadzieję, że rzeczywiście na nim jeżdżą.