Grizzly Roar: Fiat stawia na rozmiar

6

Wczoraj Stellantis rzucił inwestorom lawinę nowych produktów. Wraz z powrotem kultowego 2CV zadebiutował nowy „niedźwiedź” – Fiat Grizzly. Model ten nie wywołuje takiego szumu jak mały klasyk w stylu retro, ale jest o wiele ważniejszy dla przetrwania marki. Fiatowi brakuje rozmiarów: jego obecna oferta dużych samochodów składa się wyłącznie z minibusów i minisamochodów.

Małe samochody nie pomagają w rozwoju

Teraz europejskie fiaty są… małe. 500, Panda, Grande Panda, 600. Wszystkie są krótsze niż 4,2 metra. Największym samochodem, w którym można wygodnie mieszkać, jest minivan Ulysse. To jest jak ograniczenie. Grizzly zmienia całą geometrię zdań.

Model oferowany jest w dwóch wersjach. Zwykły crossover jest praktyczny i pionowy. Oraz „crossover coupe”, co oznacza pochylony tylny dach kosztem przestrzeni nad głową i stylu. Brzmi rozsądnie.

Sądząc po zdjęciach, związek istnieje. Przyjrzyj się bliżej, a zobaczysz, jak Opel Frontera i Citroen C3 Aircross patrzą na Ciebie. Mają wspólne DNA. Prawdopodobnie mają te same wymiary: Grizzly może być nawet nieco niższy od 4,4-metrowej Frontery. Model zajmuje wolną niszę na rynku.

C3 Aircross i wariant egipski (Grenada) dzielą ze sobą miejsca – czasami nawet po siedem. A co z Grizzlym? Nikt nie wie. Może pięć. A może sześć. W tej kwestii panuje głucha cisza.

Podwozie to standardowe rozwiązania Stellantis. Platforma inteligentnego samochodu. Bez problemu przyjmuje silniki benzynowe, lekkie hybrydy czy silniki elektryczne.

Co kryje się pod maską? Logika podpowiada, że ​​Grizzly pożycza jednostki od swoich „krewnych”. 48-woltowe łagodne hybrydy są zwykle wyposażone w trzycylindrowy silnik z turbodoładowaniem o pojemności 1,2 litra. Wytwarza moc 81 kW lub w razie potrzeby mocniejszą 107 kW. W gamie Citroena dostępny jest również podstawowy wariant o mocy 74 kW, który nie posiada wspomagania elektrycznego. Czysty analog.

Wariant elektryczny wyposażony jest w napęd na przednie koła z silnikiem o mocy 83 kW. Pojemność baterii 44 kWh. Zasięg WLTP wynosi około 400 kilometrów. Nic rewolucyjnego. Ale na tyle, że możesz ignorować stacje benzynowe przez większą część tygodnia.

Spóźniłeś się na imprezę?

Modele produkcyjne pojawią się na Salonie Samochodowym w Paryżu w październiku 2026 roku. Będą dzielić scenę z koncepcją 2CV. Ciekawa kombinacja. Starożytny kultowy samochód obok masywnego współczesnego „niedźwiedzia”.

Stellantis planuje wypuścić sześćdziesiąt nowych samochodów do 2030 roku. Taki jest ich plan FaSTLANe. Szybkość ma znaczenie. Produkcja elektrycznego 2CV rozpocznie się w 2028 roku. Stara Panda, wprowadzona na rynek w 2011 roku (choć wielu pamięta wcześniejsze wersje, widać ich wiek), również otrzyma wymianę w tym samym okresie. Będzie to brat Citroena od Fiata.

Jeep, Ram, Dodge. Nawet Chryslera. Holenderski producent samochodów (pochodzący z Holandii) rzuca wszystko, co ma, pod ścianę.

Czy Grizzly jest przyszłością? A może to po prostu kolejny krok we właściwym kierunku? Model lekko podnosi markę w górę segmentów. Wyższe ceny. Mam nadzieję, że też lepsze wnętrza.

Rynek czeka. Jak zawsze czeka.