Marzenie o napędzie na tylne koła spełniło się.
BMW w końcu się poddało. Do M2 dodali xDrive. A jeśli myślisz, że był to genialny plan inżynieryjny wykuty w płomieniach pragnienia czystości… cóż, nie.
Nie, nie.
Frank van Meel, szef BMW M, rzucił światło na sytuację w wywiadzie dla Bimmer Today. (Tłumaczenie dzięki uprzejmości bloga BMW). Powód jest banalny. Geografia.
Mieszkańcy Nowego Jorku, New Jersey i Pensylwanii chcą jeździć szybkimi samochodami bez konieczności zmiany opon co sześć miesięcy. Żyją w zaśnieżonych regionach. Podobnie mieszkańcy Michigan i Illinois.
Napęd na tylne koła jest tam niepraktyczny. Przynajmniej dla klientów, którzy upierają się przy korzystaniu z opon całorocznych nawet podczas styczniowej odwilży. Zdaniem van Meela popyt na niego był „ogromny”. Zacytuj dosłownie: „Ogromny”.
2027BMW M2
Opony całoroczne pogrzebały marzenie o napędzie na tylne koła.
To nie tylko Ameryka
Przyzwyczailiśmy się myśleć, że rynek amerykański to Dziki Zachód. BMW się zgadza. To my zmusiliśmy ich do pozostawienia ręcznych skrzyń biegów w M5 generacji E60 i F50. To dzięki naszym prośbom pojawił się nowy M3 CS z „manualną” skrzynią biegów.
Ale nie byliśmy sami.
W Szwajcarii też nienawidzą zimy. Tam śnieg leży w głębokiej warstwie. Ludzie chcą rzucić sportowym samochodem w lodowiec i oczekiwać od niego przyczepności. BMW słuchało Zurychu równie uważnie, jak Detroit.
Rezultatem jest BMW M2027. Stał się szybszy. Oczywiście. Koła, które kręcą się w miejscu, wykonują mniej pracy niż koła, które pozostają na drodze.
Szybkość to nowy standard
Nowe M2 z napędem na wszystkie koła przyspiesza do 60 mil na godzinę w 3,6 sekundy. Przyspiesza od zatrzymania (po biegu na jedną stopę) w 3,3 sekundy.
Stara wersja z napędem na tylne koła robiła to w 3,9 sekundy.
Trzy i pół sekundy brzmi konserwatywnie. BMW rzadko się przechwala. Prawdopodobnie obniżyli liczby, aby sprostać oczekiwaniom. Na prawdziwym pasku przeciągania wynik byłby prawdopodobnie zbliżony do trzech sekund.
Ale jest pewien haczyk. Coś tracisz.
Jeśli chcesz mieć automatyczną skrzynię biegów, będziesz musiał teraz zadowolić się kołami na wszystkich czterech rogach. Opcja napędu na tylne koła w połączeniu z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów nie jest już dostępna. Jedynym sposobem, aby doświadczyć pełnego potencjału S58 rzędowej szóstki – w jej czystej postaci (ręcznej i z napędem na tylne koła) – jest wybranie jedynej pozostałej wersji manualnej.
Niemniej jednak.
473 konie mechaniczne. 443 Nm momentu obrotowego. Liczby się nie zmieniły. Silnik pozostaje ten sam, 3,0-litrowy silnik z podwójnym turbodoładowaniem. Po prostu więcej opon do rotacji.
Bezużyteczność norm Euro 7
BMW sfinalizowało S58 na rok 2027. Powodem są normy emisji spalin Euro 7. Zawsze winna jest emisja.
Dodali komory wstępnego mieszania M-Ignite. Zaawansowany układ zapłonowy. Samochody na rynek amerykański nie potrzebują tego ściśle, ale tak jest. Według plotek. Dźwięk wydechu może stać się nieco głośniejszy. Zużycie paliwa może się poprawić. Raczej.
Zacząć coś, co nie zostało zepsute?
S58 przetrwał Euro 7 z nienaruszonym tętnem.
Wszystko jest postanowione. Era rasowych samochodów M z napędem na tylne koła i codziennym napędem dobiega końca w Ameryce Północnej. Chyba, że będziesz zmieniał biegi ręcznie. Wtedy nadal możesz się trochę poślizgnąć. Ale tylko jeśli jesteś odważny. Albo zimno.























