Wspólne przedsięwzięcie Forda i Geely w Hiszpanii: nowa przyszłość fabryki w Walencji

13

Ford mocno stawia na swoją europejską strategię, zmieniając kurs. Amerykański gigant motoryzacyjny połączył siły z chińskim producentem samochodów Geely. To nie tylko ceremonia uścisku dłoni. Mówimy o restrukturyzacji procesu produkcji samochodów Forda w Europie.

Głównym elementem tej strategii jest zakład w Walencji (Hiszpania).

Lata niepewności skrywały przyszłość tego przedsiębiorstwa. Jego roczna zdolność produkcyjna wynosi 500 000 sztuk. Obecnie w zakładzie montowany jest tylko crossover Kuga. Ale era niepewności dobiega końca: Ford i Geely oficjalnie potwierdziły utworzenie wspólnego przedsięwzięcia. Celem jest wyprodukowanie czterech nowych modeli samochodów.

Krok ten oznacza wyraźne odrzucenie izolacji. Zamiast walczyć samotnie w obliczu zmieniających się warunków rynkowych, Ford integruje się z szerszym łańcuchem dostaw.

Struktura spółki joint venture w Walencji

Partnerstwo ma znaczenie strategiczne. Ford i Geely łączą zasoby, aby stworzyć jeden zespół produkcyjny. Właścicielami nowej struktury będą Ford w 66% i Geely w 34%. To nie jest udział mniejszościowy. To głęboki, strukturalny sojusz.

Jim Baumbick, prezes Ford of Europe, jasno przedstawił zamiary firmy. W wywiadach, m.in. dla Auto Express, mówił, że spółka nie sprzedaje aktywów. Zamiast tego mamy wspólne inwestycje w moce produkcyjne.

„To jeden system i jeden zespół obsługujący produkcję dla dwóch marek.”

Na tę logikę wpływają zarówno czynniki ekonomiczne, jak i strategiczne. Praca w ramach jednego oddziału pozwala zakładowi osiągnąć wydajność na światowym poziomie. Trwa konsolidacja operacji: jeden zespół, dwie marki, pięć modeli w linii produktowej.

Takie podejście bezpośrednio przeciwdziała inwazji chińskich tanich producentów na rynek europejski. Ford stracił około 500 000 sztuk sprzedaży w Europie. Odwrót nie wchodzi w grę. Rozwiązaniem jest współpraca.

Pięć nowych samochodów dla Hiszpanii

Co więc dokładnie trafi na linię produkcyjną w Walencji? Plan przewiduje rozszerzenie gamy modelowej na dużą skalę do 2029 roku.

  1. Ford Bronco: Kompaktowa wersja legendarnego SUV-a wchodzi na rynek europejski. Valencia stanie się jego domem.
  2. Całkowicie nowy crossover Multi-Energy: Ten samochód zastąpi lub będzie kontynuacją linii obecnej Kugi. Prawdopodobnie początkowo zachowa nazwę Kuga, co zapewni płynne przejście do końca 2028 r., kiedy nowa platforma będzie gotowa.
  3. Dwa elektryczne SUV-y Geely: Zakład będzie montował elektryczne SUV-y dla swojego chińskiego partnera. Modele te będą miały wspólne komponenty z crossoverem Forda, maksymalizując korzyści skali.
  4. Obecna Kuga: Produkcja będzie kontynuowana do momentu pełnego wprowadzenia na rynek nowej wersji crossovera Multi-Energy.

Wymiana komponentów jest tu kluczowa. Stosowanie wspólnych części do platform pojazdów elektrycznych Ford i Geely zmniejsza koszt każdego urządzenia. Rentowność staje się trwała. W ten sposób tradycyjni producenci samochodów przetrwają przejście na energię elektryczną, nie doprowadzając do bankructwa swoich bilansów.

Dlaczego Walencja jest ważniejsza niż kiedykolwiek

Zakład w Walencji ma znaczenie historyczne. Ford otworzył ją w 1976 roku. To tutaj narodził się legendarny Ford Fiesta. Dziś zatrudnia około 4000 osób.

Przed podpisaniem tej umowy przedsiębiorstwo nie było wykorzystywane w pełni. Poleganie na jednym modelu, Kuga, narażało pracowników na wahania popytu. Nowe partnerstwo to zmienia.

Baumbik podkreślił, że sojusz pozwala nam na powiększanie naszej kadry. Zespół będzie teraz serwisował cztery różne typy pojazdów. Poprawia się bezpieczeństwo pracy i wzrasta produkcja.

Na sukces składa się również element kulturowy. Ford i Geley dzielą więcej niż tylko przestrzeń produkcyjną. Ich związek sięga 2010 roku, kiedy Ford sprzedał swój oddział Volvo Cars chińskiej grupie. Mają wspólną historię. Ogólna kultura przemysłowa.

Szerszy kontekst europejski

Valencia to nie jedyny ruch Forda w Europie. W ciągu ostatnich ośmiu miesięcy producent samochodów ogłosił dwa główne sojusze europejskie.

Pierwsza została zawarta z Renault. Ta umowa włącza platformę małych pojazdów elektrycznych Renault 5 (RGEV) do Forda. Na jego bazie powstaną modele zastępujące Fiestę i Pumę.

Teraz transakcja z Geely dodaje głębi tej strategii. Ford aktywnie buduje portfolio partnerów w celu unowocześnienia swoich linii. Aby obniżyć koszty, firma zwraca się ku zewnętrznym łańcuchom dostaw. Jest to ruch defensywny, który wygląda jak ruch ofensywny.

Ironia sytuacji jest oczywista. Ford nawiązał współpracę z chińskim producentem, aby konkurować z chińskimi markami przejmującymi rynek europejski.

Czy to oznacza koniec Forda, jakiego znamy w Europie? Nie bardzo. To początek nowego, hybrydowego modelu. Taki, w którym marki stają się bardziej elastyczne, produkcja staje się bardziej współdzielona, ​​a przetrwanie zależy od zwinności.