Zdjęcia szpiegowskie pokazują, że Aston Martin Vanquish S przechodzi modyfikacje na torze Nurburgring

9

Aston Martin aktywnie pracuje nad wyczynową wersją swojego flagowego samochodu GT – Vanquisha. Najnowsze zdjęcia szpiegowskie zrobione w legendarnym Green Hell na torze Nürburgring pokazują mocno zmodyfikowany prototyp testujący ulepszoną aerodynamikę i niezwykłą konfigurację układu wydechowego. Zmiany te wyraźnie wskazują na rychłe pojawienie się Vanquish S, który będzie podążał ścieżką wytyczoną przez wersję DB12 S.

Wskazówki wizualne i zmiany w projekcie

Wykończony w matowej czerni ze strategicznie rozmieszczonym zielonym kamuflażem ukrywającym kluczowe elementy aerodynamiczne, prototyp zachowuje podstawową sylwetkę standardowego Vanquisha. Jednak kilka znaczących modyfikacji wskazuje na zwiększoną charakterystykę wydajności:

  • Agresywny przód: Samochód posiada bardziej wyrazisty przedni splitter, zaprojektowany w celu zwiększenia siły docisku przy dużych prędkościach.
  • Zaktualizowane koła: Samochód stoi na 21-calowych kutych kołach ze szprychami Y, które były wcześniej montowane w mniejszym Vantage S. Powszechną praktyką branżową jest wykorzystywanie istniejących części w celu zmniejszenia kosztów rozwoju przy jednoczesnej poprawie sportowego wizerunku.
  • Ulepszenia aerodynamiki: Tylny zderzak i dyfuzor przeszły znaczące zmiany, odzwierciedlając skupienie się na poprawie stabilności i chłodzenia.

Tajemniczy układ wydechowy

Najbardziej uderzającą cechą prototypu jest tylny układ wydechowy. Podczas gdy standardowy Vanquish wykorzystuje cztery tłumiki, zdjęcia szpiegowskie ukazują złożoną konfigurację:

  1. Siateczkowa część bagażnika kryje dwa większe wyloty wydechu.
  2. W obszarze nawiewnika instalowane są kolejne cztery rury.
  3. Oryginalne cztery załączniki są widoczne, ale wydają się nie działać.

Ta konfiguracja z ośmioma lufami jest prawdopodobnie tymczasowym rozwiązaniem inżynieryjnym. Inżynierowie często dodają dodatkowe punkty wydechowe, aby przetestować różne przepływy lub rozwiązania chłodzące przed sfinalizowaniem projektu do produkcji. Oczekuje się, że ostateczny Vanquish S będzie wyposażony w czystszy i bardziej wyrafinowany układ wydechowy, prawdopodobnie z przeprojektowanym tylnym zderzakiem, aby uwzględnić wszystkie zmiany.

Uwaga: na pojeździe wyraźnie widnieją naklejki „Pojazd do badania emisji spalin” i „Pojazd prototypowy”, co oznacza, że ​​Aston Martin nie stara się ukrywać charakteru testowanego pojazdu.

Oczekiwane cechy i pozycja na rynku

Chociaż Aston Martin oficjalnie nie potwierdził pojawienia się Vanquisha S, schemat jest jasny. DB12 S posłużył jako szablon dla tej ścieżki aktualizacji, która zazwyczaj obejmuje:

  • Większa moc: Standardowy Vanquish wytwarza 824 KM. (614 kW) i 738 lb-ft (1000 Nm) momentu obrotowego zapewnianego przez 5,2-litrowy silnik V12 z podwójnym turbodoładowaniem. Oczekuje się, że wersja S przekroczy 850 KM
  • Ulepszone dostrojenie podwozia: Możesz spodziewać się mocniejszego zestrojenia zawieszenia i lepszego prowadzenia, aby dopasować się do zwiększonej mocy.
  • Agresywna stylizacja: Bardziej muskularny, aerodynamiczny zestaw nadwozia zapewniający wizualne odróżnienie od modelu podstawowego.

Daty premiery i konkurenci

Vanquish obecnej generacji został wprowadzony na rynek we wrześniu 2024 r. Biorąc pod uwagę typowe cykle rozwoju motoryzacji, jest mało prawdopodobne, aby Vanquish S pojawił się wcześniej niż koniec 2026 r. lub początek 2027 r..

Samochód w momencie debiutu wejdzie do segmentu konkurencyjnego, w którym dominują:
Silnik z przodu Ferrari 12Cilindri
* Silnik umieszczony centralnie
Lamborghini Revuelto *

Vanquish S ma na celu zaoferowanie unikalnego połączenia komfortu Gran Turismo i osiągów supersamochodu, pozycjonując się jako atrakcyjna alternatywa na rynku samochodów klasy GT premium.

Wniosek

Zdjęcia szpiegowskie potwierdzają, że Aston Martin zamierza poszerzyć możliwości swojej gamy Vanquish. Nadchodzący Vanquish S obiecuje podnieść status flagowego samochodu GT marki dzięki większej mocy i ostrzejszym osiągom, rzucając w najbliższej przyszłości wyzwanie takim rywalom, jak Ferrari i Lamborghini.