Nowa hybrydowa wersja Lexusa GX jest już w drodze.
Ale nie do Australii.
Pojawi się na rynkach innych krajów. Lokalni dealerzy nie mają jednak planów jego importu.
Możliwość powstania benzynowo-hybrydowej wersji tego ramowego SUV-a została zarysowana podczas światowej premiery w 2023 roku. Wtedy nadano mu miano „pierwszego w historii Lexusa” takiego modelu w tej klasie. Na początku tego roku znak towarowy GX550h został zarejestrowany w Ameryce Północnej. Sygnał był jasny dla wszystkich: w ofercie pojawiły się technologie hybrydowe.
Lokalny kierownik ds. planowania produktu Julian Meldrum potwierdził rzeczywistość podczas premiery RZ w Melbourne.
„Ta wersja jest już dostępna na kilku rynkach na całym świecie… badaliśmy ten problem”.
Patrzyli. Nie podobało im się to.
Meldrum przekonuje, że wersja hybrydowa nie spełnia naszych oczekiwań.
Pomyśl o tym, co masz do stracenia:
– Zmniejszona ładowność.
– Mniej mocy.
– Zmniejszony moment obrotowy.
– Bagażnik uszkodzony przez występy akumulatora.
Tutaj, w Australii, GX550 jest wyposażony w turbodoładowany silnik V6. Jednostka ta wytwarza 260 kW i 650 Nm.
A co z hybrydą?
Zapożycza konfigurację z Toyoty Prado (amerykańskiego Land Cruisera 250). Jest to czterocylindrowy silnik turbo o pojemności 2,4 litra połączony z silnikiem elektrycznym.
Matematyka nie działa na korzyść hybrydy.
243 kW.
630 Nm.
Stracisz 17 kW mocy. I moment obrotowy 20 Nm.
A co z holowaniem? Hybryda jest ograniczona do 6000 funtów. Około 2720 kg.
Standardowy GX Sports Luxury może holować 3130 kg.
A co z modyfikacjami Luxury i Overtrail? Do 3500 kg.
To zbyt wysoka cena za niewielką redukcję emisji CO2.
„Dla mnie najważniejszy jest akumulator… wprowadzany jako część tego układu napędowego.”
Jeśli znasz Prado, wiesz, że podłoga bagażnika jest wysoka. Znajduje się tam półka, za którą ukryta jest bateria.
Obecna generacja GX ma płaską podłogę bagażnika. Czysto. Tylko. Wygodny.
Po co więc zabierać samochód z mniejszą przestrzenią, mniejszą „mocą” i gorszą przyczepnością?
Lexus uważa, że ten model nie jest obecnie „najlepszym” produktem dla lokalnych klientów.
Ale nie zamykaj jeszcze całkowicie drzwi.
Przepisy zmieniają wszystko.
Australijski standard wydajności nowych pojazdów (NVES) stał się teraz rzeczywistością. Surowe prawa. Kary za niespełnienie celów w zakresie emisji CO2.
Być może hybryda nie jest na tyle zła, aby ją ignorować na zawsze. Zmniejsza emisję. Pomaga to Lexusowi utrzymać średnią floty.
Mogą w końcu chcieć tej wersji.
Albo po prostu sprzedają istniejący asortyment.
„GX jest wyjątkowy… przyciąga wielu nabywców spośród konkurentów.”
Popyt jest wysoki. Zgłoszenia są gotowe. Pokonali konkurencyjne marki.
Być może silnik V6 posłuży jeszcze jakiś czas.
A może regulacje środowiskowe zmuszą ich do zmiany decyzji.
Kto wie.
cytaty
Zobaczymy, czy kolejka zamówień się utrzyma, czy też surowe kary zmienią sytuację. 📉
